Najlepszą książką, którą czytałem, jest z pewnością "Zakochaj się w życiu" Ewy Foley. W tej bardzo mądrej książce są między innymi opisane metody holistycznego leczenia. Należą do nich na przykład rebirthing czy pulsing. Leczenie holistyczne to takie, które traktuje człowieka jako całość składającą się z ciała, umysłu i duszy. Jest ono znacznie skuteczniejsze od leczenia tzw. lekami farmaceutycznymi i nie daje negatywnych skutków ubocznych, jakie te leki wywołują. Jest z nim związana teoria (w którą wierzę), że wszystkie choroby tworzymy sami w naszym umyśle. Pisze o tym na przykład Louise L. Hay. W swojej książce "Możesz uzdrowić swoje życie". Prezentuje ona listę chorób i negatywne wzorce myślowe, które je spowodowały. Podane są tam również afirmacje, które powtarzane w myślach lub pisane, spowodują cofnięcie się chorób. Louise wyleczyła się takimi metodami z raka (w okresie przygotowywania się do operacji). Jej przesłanie streszcza się w zdaniu: "Jeśli tylko jesteś w stanie uruchomić siły swojego umysłu, możesz wyleczyć się z niemal każdej choroby".

 

    

 

Jak już pisałem, chcę polecieć na wyspę Santorini i zanurkować w wodach wokół niej! Poniżej prezentuję zdjęcia z tego pięknego miejsca!

 

 

 

 

 

 

 

Innym pięknym miejscem, które od dłuższego czasu chcę odwiedzić, jest Egipt, a zwłaszcza Hurghada w tym kraju. Jedzie się tam głównie na rafę koralową. Zobacz zdjęcie!

 

 

Moje życie w bardzo dużej mierze jest także związane ze sportem i zdrowym stylem życia. Nigdy nie paliłem papierosów, a od 4,5 roku nie piję żadnego alkoholu (i nie będę go pił już zawsze, czyli do końca życia). Nawet na Sylwestra piję szampana bez tej trucizny, która zatruwa mózg i serce (alkohol). Od jakichś 8 lat w ogóle nie piję takich napojów jak Coca Cola, Fanta czy Sprite czy inne niesportowe napoje gazowane. Piję za to 4 razy w tygodniu 1,5 litra wody mineralnej z sokiem cytrynowym wyciśniętym z jednej cytryny - daje to taki efekt, że od dłuższego czasu nie choruję na gardło i płuca czy inne choroby związane z przeziębieniem.

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem szczepień, a szczególnie tych przeciwko grypie - są one bardzo niebezpieczne i zawierają rtęć i aluminium, które gdy występują razem są jeszcze groźniejsze niż osobno. Poza tym dają one ochronę tylko przed określonymi typami grypy, gdy człowiek zetknie się z innym szczepem to i tak zachoruje na grypę. W ogóle nie jadam w MacDonaldzie (od jakichś 13 lat) ani w barach szybkiej obsługi. Ostatnio zrezygnowałem też z jedzenia pizzy. O wiele lepsze jest jedzenie chociażby z Baru Ziemniaczek - ja zamawiam ostatnio ziemniaczka po angielsku, który jest podany z żółtym serem, pomidorami oraz polany sosem czosnkowym. Jest to o wiele lepsze jedzenie niż jedzenie typu fast-food, które przyszło do nas z Zachodu i którego nie jestem zwolennikiem.

Jeśli chodzi o sport, to trenuję przede wszystkim  koszykówkę, tenis ziemny i kung fu. Trening siłowy do tej ostatniej dyscypliny jest bardzo ciężki - wykonuję na przykład 250 wypadów nóg, przy których schodzę nisko, co powoduje, że po takich ćwiczeniach bardzo czuje się je w nogach albo wykonuję panterki, czyli przyjmuję pozycję jak do pompek i odbijając się dłońmi i stopami skaczę (w lewo, prawo, do przodu, do tyłu) mając brzuch dosyć nisko nad ziemią.

Jeśli chodzi koszykówkę, to najbardziej lubię rzuty z daleka, czyli za 3 punkty - mój rekord na 10 takich rzutów to 9 trafionych z dziesięciu (9/10; 90%), a na 25 rzutów - 18/25 za 3 (72%). W tenisa gram właściwie od dziecka. Moim ulubionym uderzeniem jest back-hand, który gram jedną ręką (jestem praworęczny). Poniżej prezentuję zdjęcia mojego ulubionego koszykarza, czyli Katalończyka Juana Carlosa Navarro - zawodnika Regal FC Barcelona!

 

 

 

 

Jeśli chodzi o inne sporty to biegam, jeżdżę na rowerze, pływam, gram w piłkę nożną i skaczę na bungee! Skakałem między innymi w Łebie w 2006 roku!

Jeśli chodzi o muzykę jakiej słucham, to są to przede wszystkim piosenki o miłości. Założyłem na swoim komputerze folder o nazwie "ZESTAWPIOSENEKNAJLEPSZYCHDLADUSZY" i często słucham tych piosenek.

Ostatnio z tego folderu puszczam sobie takie piosenki jak: M. Silski "Póki jesteś", K. Krawczyk "Chciałem być" czy Taylor Swift "Love story".

Chcę kiedyś zamieszkać w wybudowanym przeze mnie drewnianym domku nad jeziorem gdzieś w Polsce.  Mógłbym wstawać o świcie i kąpać się w jeziorze, gdyż mieszkałbym 15 metrów od wody!

Mógłbym ćwiczyć koło domku kung fu m.in. z różnymi broniami jak na przykład kij, szabla czy miecz. Na treningi tej sztuki walki jeździłbym samochodem (napędzanym wolną energią, czyli nie zanieczyszczającym środowiska). Jeżeli chcesz zapisać się na treningi kung fu tam gdzie ja chodzę, to wejdź na stronę www.sanbao.pl - tam uzyskasz wszystkie niezbędne informacje.

Poniżej prezentuję zdjęcia Bruce'a Lee, na którym się wzoruję jeśli chodzi o kung fu. Jeśli chodzi o postać nierzeczywistą, która jest dla mnie wzorem, to jest to Neo z trylogii Matrix!

 

 

 

Liczba odsłon na "starych" stronach Cudu Miłości: 5849


Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież