Około 1500 roku p.n.e. na wyspie Santorini miał miejsce wybuch wulkanu. W wyniku potężnej erupcji popiół i dym wulkaniczny na kilka dni przesłoniły niebo w całej wschodniej części Morza Śródziemnego. Wybuch był odczuwalny na Krecie. Wykopaliska prowadzone na Santorini od 1967 roku ujawniły freski i inne przedmioty będące świadectwem bogatej cywilizacji z epoki brązu. Ślady kultu byka odpowiadają platońskiemu opisowi wierzeń mieszkańców Atlantydy. Wybuch na Santorini zbiega się w czasie i niemal na pewno ma związek z upadkiem kwitnącej cywilizacji na Krecie. Dlatego uważam, że na Santorini są ruiny Atlantydy.

  

Zdaniem wielu wulkaniczna Thira (Santorini) to mityczna Atlantyda pochłonięta przez morze.

 

 

Jak już pisałem wcześniej skakałem na bungee w Łebie (z 55 metrów).

 

Innymi sportami ekstremalnymi, które uprawiałem były na przykład: pływanie na bananie w okolicach Brzeźna, skok ze skały w Turcji, latanie na spadochronie przyczepionym liną do motorówki kilkadziesiąt metrów nad wodą w Hammamecie w Tunezji. Oprócz skoku na bungee w Warszawie chciałbym kiedyś skoczyć z 4000 metrów z samolotu - leci się swobodnie 200 km/h z instruktorem, a potem opada na spadochronie aż do powierzchni ziemi.  

 

 

Ostatnio wpadłem na pomysł, żeby w przyszłości stworzyć własną stację muzyczną Cud Miłości FM.

 

Chciałbym, żeby w tym radiu można było usłyszeć takie piosenki m.in. jak: K.Minoque "Love at first sight", L. Pausini "Surrender", M.S. "On the horizon", L.MacNeal "What is wrong", A. Lovin "I'm with you", Piasek "W świetle dnia", "Gdybym nie zdążył", "Ziemii złoty wiek", "Kiedyś to tu", "Szczęście jest blisko", "Miłość pod księżycem", "Chociaż ty" i inne, E.Flinta "Goniąc za cieniem" i "Bliżej", V. Carlton "A thousand mile", M.Fam "Miłość jest tu", S. Uniatowski "Wciąż jeszcze wierzę w nas", Wilki "Niech mówi serce" i "Atlantyda łez" i inne piosenki.

 

Poniżej zamieszczam najlepsze zdjęcia muzyczne!

 

   

 

 

 

 

 

 

Ostatniej nocy miałem bardzo niezwykły sen - chyba najbardziej niesamowity w moim życiu! Jak tylko się obudziłem o 5 rano przypominałem sobie jego szczegóły. Widziałem budynek WTC jak eksploduje rozsadzając się od wnętrza ognistą energią. Jednak najbardziej niesamowity w tym śnie był motyw związany ze złem. Ktoś zły był na szczycie bardzo wysokiego budynku. Druid będący na dole wyciąga ręce i próbuje zneutralizować złą energię z góry, ale to się nie udaje i budynek zaczyna płonąć ogniem. To, co nastąpiło potem, najbardziej utkwiło mi w pamięci. Wszyscy ludzie na Ziemi z nielicznymi wyjątkami naśladują zło, gdyż widzieli jak robi to (naśladuje zło) jakieś małżeństwo. Ja mówię, że wynikną z tego ogromne problemy (mówię to jakiemuś chłopakowi), ale on jest jak zahipnotyzowany i nie słucha mnie - chce naśladować zło. Bardzo dużo ludzi wchodzi do jakiegoś budynku, który przypomina wieżę. Spotykam tam jakiegoś chłopaka, który tak jak ja nie chce naśladować zła i rozpoznaję go z łatwością - wymieniamy spojrzenia.

 

Miałem bardzo wiele takich niezwykłych snów - w niektórych z nich lewitowałem, w innych byłem Supermanem i latałem bardzo wysoko nad ziemią!

 

Według niektórych ludzi, do których ja również należę, całe nasze życie składa się ze znaków i drogowskazów na naszej duchowej drodze. Wierzę, że wszystko czego doświadczamy jest przez nas wybierane na jakimś poziomie (nawet tzw. wypadki). Przekonanie, że wszystkie nasze doświadczenia są naszą kreacją i zgłaszamy się po nie na ochotnika, jest niezwykle wzmacniające i prowadzi do wolności. Ponadto wierzę, że Nieskończona Boska Inteligencja prowadzi każdego człowieka w swoim życiu - właśnie dlatego nie ma przypadków i wszystko dzieje się z jakiegoś powodu! Dlatego jeśli przydarza nam się jakiś niezwykły "zbieg okoliczności", który coś powoduje w naszym życiu, to jest to związane z Nieskończoną Boską Inteligencją (Bogiem). Jeżeli "przypadkowo" sięgnęliśmy po jakąś książkę lub czasopismo, która zmieniła nasze życie, to na pewno nie był to przypadek!

 

Przedstawię teraz zdjęcia z różnych krajów, w których byłem lub które chcę jeszcze odwiedzić!

 

Zacznę od Tunezji, którą odwiedziłem w lipcu 2002 roku.

 

 

    

 

 

Teraz zaprezentuję zdjęcia z Turcji - odwiedziłem ją wsierpniu 2000 roku.    

 

Liczba odsłon na "starych" stronach Cudu Miłości: 5539


Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież