(opracowano na podstawie 215-go (listopad 2008) numeru miesięcznika Nieznany Świat)

Zapewne wielu z Was wie już, czym jest Kodeks Alimentarius (Kodeks Żywnościowy) i czym grozi jego wprowadzenie.

Jego regulacje (dotyczące nanotechnologii w rolnictwie i pożywieniu, promujące żywność GMO, zakazujące przydomowej uprawy warzyw i owoców bez zezwolenia oraz zakazujące naturalnych leków i związanych z nimi terapii i nakazujące napromieniowywać dawkami cezu 137, kobaltu 60, promieniami gamma albo wiązkami elektronów o ogromnej prędkości całej żywności, w tym ekologicznej, co doprowadzi do jej zniszczenia) miały być wprowadzane stopniowo, aby ludzie mogli przywyknąć do tych zmian. Przypomina to powolne gotowanie żaby - gdy wrzucić ją od razu do wrzątku, wyskoczy, ale jeśli będziemy stopniowo zwiększać temperaturę wody, żaba umrze sama o tym nie wiedząc.

Na szczęście, Codex Alimentarius NIGDY PRZEZ CAŁĄ WIECZNOŚĆ NIE WEJDZIE W ŻYCIE i tak naprawdę, wszystko, co żyje cieszy się z tego niezmiernie.   

 

 

 

 

 

 

Liczba odsłon na "starej" stronie Cudu Miłości: 1353


You have no rights to post comments