(Opracowano na podstawie książki "Mitologie świata. Tybetańczycy.")

 

W kosmologii buddyjskiej świat istnieje od zawsze. Przenika go cierpienie, gdyż w świecie nie ma nic trwałego. Nawet medytacja zmącona jest cierpieniem spowodowanym tym, że człowiek nie jest w stanie trwać wiecznie w stanie kontemplacji. Aby dostąpić trwałego szczęścia, powinien on starać się usunąć cierpienie i zrozumieć prawa rządzące wszechświatem.

U źródeł wszelkiego stworzenia

W licznych mitach tybetańskich czas stworzenia poprzedziła ciemność i wielka pustka. Podobnie jak w wielu innych mitologiach, także według Tybetańczyków świat narodził się z pierwotnego jaja.

Skoro tylko zaczął istnieć świat, zaraz też rozgorzała walka pomiędzy dobrem a złem. Mit bonpów opowiada historię o bogu-stwórcy Jemo, który stoczył bitwę z królem demonów Ganjem Canpem. Miał on liczną armię przerażających demonów. Pewnego dnia trafił strzałą w nakrycie głowy Jema. Był to bardzo pomyślny znak, więc bóg zaraz przyozdobił strzałę turkusem i lusterkami. Jemo pokonał demona za pomocą włóczni-pioruna i umieścił go głową do dołu w lewym rogu jajka.

Mandala

Mandala jest jednym z symboli tantryzmu, czyli religijno-filozoficznego systemu praktyk i medytacji, który swoje korzenie ma w Indiach, a szczególnie popularny jest  wTybecie.

Korzenie tantryzmu sięgają bardzo odległych czasów, jednak jego pierwsze znane ezoteryczne teksty pochodzą dopiero z V w.

W obronie Dharmy

Panteon tybetański, oprócz Buddy i innych buddów, pełen jest rozmaitych istot wyższych. Pilnują one ładu we wszechświecie, interweniują w życie żywych istot i pomagają im zdobyć najwyższą mądrość prowadzącą do duchowego wyzwolenia i stanu oświecenia.

IMIONA

Awalokiteśwara

Ten najpopularniejszy spośród bodhisattwów panteonu buddyzmu mahajany, czyli Wielkiego Wozu przepełniony jest współczuciem dla istot uwikłanych w kołowrót wcieleń.

Nieograniczone współczucie

Jest on związany z buddą Amitabhą. Pomimo że jego pałac mieści się w niebie tego buddy on sam pozostaje na ziemi aby nieść pomoc ludziom i zwierzętom. Zazwyczaj przedstawiany jest jako urodziwy mężczyzna z wieloma ramionami i głowami. Gdy Awalokteśwara spoglądał w dół na cierpienia świata, z rozpaczy i współczucia pękła mu głowa. Budda Amitabha poskładał wszystkie kawałki, z których wyszło 11 głów. Ponieważ Awalokiteśwara chciał pomóc wszystkim cierpiącym stworzeniom, wyrosło mu 1000 ramion, a na wewnętrznej stronie każdej dłoni miał oko.

Z oczu Awalokiteśwary powstało słońce i księżyc, z czoła wyłonił się szlachetny Maheśwara (Śiwa), z pleców wspaniały bóg Brahma, oraz inni bogowie. Z jego serca zrodził się świątobliwy mąż Narajana, a z ud powstała piękna bogini Saraswati. Z ust wydobył się wiatr, a ze stóp powstała ziemia.  Z brzucha natomiast narodził się bóg oceanu Waruna. Awalokiteśwara miał też być twórcą całego świata. Wyznaczył następnie stworzonym przez siebie bogom miejsce role, jakie powinni pełnić. Udał się nawet na Sri Lankę, aby ocalić ją przed złymi mocami. To właśnie za jego sprawą okrutne i groźne demony na Sri Lance odmieniły swą naturę na dobrą i przestały krzywdzić ludzi.

 

 

Liczba odsłon na "starej" stronie Cudu Miłości: 1435


Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież