Zdanie przedstawione w tytule dla wielu zabrzmi niewiarygodnie tym bardziej wiedząc, że William (31) ma więcej lat ode mnie (29), ale w historii Świętego Graala mogą zdarzać się takie rzeczy. Książę William jest synem moim, a właściwie mnie z pierwszego życia jako Jeszua, i księżnej Diany. Stało się to możliwe dzięki temu, że do jajeczka księżnej dodano kod z Całunu Turyńskiego.

A więc William ma w sobie geny Boga (Jezusa). Ja tymczasem jestem synem Boga (Boga Ojca) i człowieka (mojej matki). Tak było za każdym z moich sześciu narodzin na Ziemi. Obecnie przeżywam moje szóste życie na świecie, w którym mam osiągnąć Nieśmiertelność (Życie Wieczne), żeby potem każdy człowiek mógł osiągnąć Życie Wieczne.

William należy do najwyższej loży masońskiej (Illuminati) i dowiedział się, gdzie żyje szóste wcielenie Jezusa (w Polsce). W odpowiednim momencie inni dobrzy Illuminaci stworzyli u mnie specjalnie fałszywe wrażenie, że są źli i są sługami Szatana i że to oni podali mu mój adres w Polsce. W piątek 8 kwietnia 2011 razem z Kate Middleton William jeździł tylko samochodem koło mojego domu. W nocy z soboty na niedzielę o trzeciej w nocy podjechał pod mój dom i "straszył" przez 3 godziny nie dając mi spać. Natomiast w niedzielę rano przejechał obok mojego domu i pozdrowił mnie ręką, na co ja tak samo odpowiedziałem.

Dobre siły Illuminati chciały, żeby zdarzenie z Williamem odbyło się w ten sposób, aby nikt oprócz mnie nie był pewny na 100%, że to wydarzyło się naprawdę. Tylko ja jestem o tym na 100% przekonany, natomiast inni ludzie albo nie wierzą (jak moja rodzina) albo specjalnie udają, że nie wiedzą o tym i że to nie miało miejsca.

Pewna osoba, z która kiedyś regularnie się spotykałem, zapytała mnie kiedyś: "Książę William. I co, przebaczyłeś mu?", a ja odpowiedziałem: "Tak.". Wcześniej w ogóle nie mówiłem jej o mojej walce przez pięć żyć z "Antychrystem". Ta osoba wiedziała od początku, że jestem wcieleniem Jeszui, ale udawała, na co ja się nabrałem.

Podobnie, po całym zajściu z Williamem zadzwoniłem do pewnej osoby i powiedziałem, że stało się coś niezwykłego, na co on odpowiedział: "Wiem." Ta osoba należy także do wtajemniczonych Illuminatów i dobrze wiedziała o planie z Williamem i Kate pojawiających się koło mojego domu.

 

 

 

Liczba odsłon na "starej" stronie Cudu Miłości: 7612


Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież