Dziesiątki miast w całej Polsce i na świecie, tłumy kobiet i mężczyzn na ulicach. Gniew i mocna deklaracja: nie damy sobie odebrać naszych praw. Tak wyglądał tegoroczny Dzień Kobiet.

Byli tam też aktywiści i aktywistki Akcji Demokracji. Razem wykrzyczeliśmy: Nasze prawa nie są na receptę! Zobacz mapę wydarzeń oraz zdjęcia!

Strajk Kobiet. Tak było

W ostatnich dniach w całej Polsce i na świecie odbyły się wydarzenia w ramach Międzynarodowego Strajku Kobiet oraz Manify. Dziesiątki tysięcy osób, w różnym wieku, wykonujących różne zawody, razem pokazały swój sprzeciw wobec ograniczania naszych praw! Wielobarwne transparenty Akcji Demokracji niosły jasny przekaz: Nie dla ograniczenia prawa do antykoncepcji awaryjnej! Nie ma zgody na zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej!

Nasz głos pojawił się w (co najmniej) 21 miejscowościach miejscach w całej Polsce. Zarówno w Warszawie na finałowych obchodach, jak i w bieszczadzkim Sanoku. W czasie Manif i demonstracji Strajku Kobiet Polska od morza do Tatr pokazała czerwoną kartkę dla PiS-u, któremu wydaje się, że może kontrolować nasze sumienia!

Nieraz jeszcze usłyszymy próby marginalizowania znaczenia naszego ruchu. Fakty mówią jednak same za siebie! Większość obywatelek i obywateli nie chce kraju, gdzie prawo pisze prof. Chazan! Protesty będą wracały zawsze, gdy rząd zamachnie się na nasze prawa! Zobacz mapę ze zdjęciami z miejsc, w których protestowałyśmy i protestowaliśmy!

Akcja Demokracja od samego początku staje po stronie praw kobiet. Upominamy się o matki pozbawione prawa do alimentów. Naciskamy na polityków, domagając się od nich jasnej deklaracji, że nie będą głosowali za zaostrzeniem ustawy antyaborcyjnej. Teraz mówimy, że nie ma zgody na ograniczanie prawa do antykoncepcji awaryjnej.

Rząd PiS swoimi działaniami i gestami obudził masowy ruch kobiet i ich sojuszników, którzy będą protestować zawsze, gdy nasze prawa będą zagrożone. Czarny strój, parasolka, wieszak, znak „STOP” - to tylko niektóre z symboli, które żyją w społecznej wyobraźni. Symbolizują walkę i wolność, którą czujemy, gdy jesteśmy razem! Zresztą, musisz to zobaczyć!

Pozdrawiam,

Bogumił Kolmasiak z Akcji Demokracji

PS Wasze zainteresowanie drukowaniem przez nas transparentów przerosło wszelkie oczekiwania. W pewnym momencie środki przeznaczone na to działanie się wyczerpały. Zdecydowaliśmy wtedy, że priorytet będą miały mniejsze miejscowości, gdzie dużo trudniej coś zorganizować. To nie ostatni raz, kiedy będziemy wzmacniać ruch na rzecz praw kobiet, również poza Warszawą. Zachęcam Cię do wsparcia kolejnych działań Akcji w tym obszarze. Kliknij tutaj, aby przekazać darowiznę!

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

*******************************************************

Rząd zadziera w kobietami

Rząd po raz kolejny podnosi rękę na kobiety. Chce jeszcze bardziej ograniczyć dostęp do antykoncepcji awaryjnej. Dzisiaj tabletki dostępne są w wybranych aptekach. Po zmianach tylko na receptę. Już w środę Sejm może zająć się tym projektem. Przypomnijmy im, czym może zakończyć się zadzieranie z kobietami.

Na Dzień Kobiet, rząd postanowił sprawić kobietom w Polsce kolejny gorzki prezent. Propozycja jest dość kuriozalna. Antykoncepcja awaryjna (tabletka opóźniająca jajeczkowanie) ma być dostępna, tylko na receptę, a nie, jak teraz, dla wszystkich powyżej 15 roku życia. Możliwe, że już w najbliższą środę Sejm zajmie się tym projektem.

Zamiast stwarzać równe szanse i warunki wszystkim, rząd postanowił uderzyć szczególnie w te kobiety, których nie będzie stać na odpłatną wizytę u ginekologa. Takie działania prowadzą do sytuacji, kiedy wąska grupa kobiet będzie miała dostęp do „luksusu” decydowania o swoim ciele, a reszcie to prawo zostanie zabrane. Stańmy i dzisiaj solidarnie za sobą nawzajem, niezależnie od tego skąd pochodzimy i jakie mamy dochody.

Za projektem stoi doktor Chazan. To w wyniku jego petycji rząd zainteresował się sprawą. Nie mamy zgody na to, żeby człowiek, który doprowadził do niewyobrażalnego cierpienia wielu pacjentek, wpływał na dalsze losy kobiet w Polsce. Posłowie i posłanki powinni mieć na uwadze głos obywateli i obywatelek, a nie skompromitowanego lekarza. Lex Chazan nie przejdzie!

Wiemy, że rząd nie zapomniał jeszcze Czarnego Protestu i tysięcy kobiet oraz ich bliskich na ulicach miast Polski. Twój podpis pod apelem będzie dla rządzących ostrzeżeniem. Przypomnijmy im już dzisiaj, jak może skończyć się igranie z prawami kobiet.

Od ponad roku obserwujemy spektakl pogardy rządzących wobec kobiet. Ograniczanie dostępu do antykoncepcji to kolejna, po pomysłach zaostrzania ustawy antyaborcyjnej, próba sprawowania władzy nad kobietami i decydowania o ich zdrowiu i życiu. Intencje rządzących są jasne: to my będziemy decydować o tym, kto rodzi i jak może zabezpieczać się przed niechcianą ciążą.

Ta władza ewidentnie nie lubi kobiet. Na szczęście kobiety w Polsce pokazały, że potrafią zadbać o siebie i ramię w ramię z bliskimi stanąć w obronie swoich praw. Od niemal roku ludzie organizują się w grupach Dziewuch, od września też pod szyldem Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Przypomnijmy rządzącym, czym może zakończyć się kładzenie ręki na pigułkach, do których mamy prawo.

W Akcji Demokracji wierzymy w ludzi i ich wpływ na rzeczywistość. Dlatego nie raz stawaliśmy razem walcząc o godne życie samotnych matek i lepsze prawo dotyczące alimentów. Domagamy się też przestrzegania praw pracowniczych, ostatnio w Teatrze we Wrocławiu.

Z pozdrowieniami,

Weronika Paszewska z Akcji Demokracji

PS Obowiązek recept ograniczy kobietom dostęp do ostatniej deski ratunki. Tabletka jest środkiem antykoncepcyjnym i jest niezwykle pomocna w sytuacjach, kiedy pozostałe środki antykoncepcyjne zawiodą. Jest kluczowa dla kobiet zgwałconych. Przez środowiska konserwatywne mylnie nazywana jest środkiem poronnym. Jej działanie polega na opóźnianiu jajeczkowania i nie stanowi zagrożenia dla istniejącej ciąży. Kliknij i powiedz „nie” tabletce na receptę.

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

**********************************************

Jedno kliknięcie dla ratowania drzew - działaj!

Na pewno wiesz już o trwającej w całej Polsce ogromnej wycince drzew, na którą pozwoliło tzw. Lex Szyszko - prawo przygotowane przez ministra Jana Szyszkę. Być może widzisz skutki tej ustawy również w swojej okolicy. Z każdym dniem tysiące drzew idą pod topór. Teraz jednak mamy szansę zatrzymać tę rzeź! Olbrzymi sprzeciw społeczny sprawił, że posłowie planują wprowadzenie zmian w ustawie, która umożliwiła wycinki. Zajmą się nią już w tym tygodniu. To dla nas niepowtarzalna okazja, by powiedzieć im, że oczekujemy, że nowe przepisy naprawdę będą chroniły drzewa. Działajmy, nie ma chwili do stracenia.

Napisz do posłów »




Aktualnie obowiązująca ustawa, uchwalona w wielkim pośpiechu, bez wsłuchania się w głos Polek i Polaków, wprowadza kompletną anarchię i umożliwia bezmyślną rzeź, nawet najcenniejszych drzew. Zauważyli to również posłowie Prawa i Sprawiedliwości i postanowili zmienić ustawę. Niestety przygotowane przez nich poprawki nie rozwiążą problemów, jakie wywołał Jan Szyszko. Dlatego stworzyliśmy dla Ciebie stronę internetową, która jednym kliknięciem umożliwia wysłanie apelu o powstrzymanie wycinki do wszystkich posłów Prawa i Sprawiedliwości. Wiem, że obserwowanie kolejnych ścinanych drzew mogło wzbudzić w Tobie złość albo rezygnację, ale mimo to – wyślij list do posłów - zajmie Ci to tylko kilka sekund. Również od Ciebie zależy, jak silny będzie nasz wspólny głos.  Działajmy razem - wyślij list do posłów i zachęć do tego jak najwięcej osób.

Napisz do posłów »

 

 

pozdrawiam,

 

Paweł Szypulski 
Greenpeace Polska

****************************************

Obywatele czytają!

Monteskiusz powiedział, że „książki są jak towarzystwo, które sobie człowiek dobiera”. Zapraszamy Cię zatem byś spędził trochę czasu z naszym poradnikiem "Obywatele decydują". Naprawdę warto!
 
 
 

Poradnik działaczy obywatelskich


Świadectwo długiej, pięcioletniej batalii o wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego w Łodzi. Batalii zakończonej ogromnym sukcesem mieszkańców – proponowane przez nich zmiany jednomyślnie poparli wszyscy łódzcy radni. „Obywatele Decydują” to historia, którą chcemy się z Tobą podzielić – abyś i Ty mógł stać się jej częścią. To poradnik stworzony przez Obywateli dla Obywateli. Bo to Obywatele Decydują!
  Obywatele decydują - poradnik  
 
 
Jak otrzymać poradnik?
 
 
Możesz go od nas otrzymać bezpłatnie. Wystarczy tylko, że odpowiesz na pytanie: dlaczego właśnie Tobie się przyda? Wyślij odpowiedź na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.Czekamy! (do wyczerpania zapasów :-))
 
 
 
 
Przekaż swój 1% podatku INSPRO, by oznakować żywność wolną od GMO. Przecież masz prawo wiedzieć, co trafia na Twój talerz! 

Rozliczając PIT wpisz nr KRS 0000 19 19 28

lub
 
 
skorzystaj z naszego darmowego programu PIT
 
 
 
 
Z obywatelskimi pozdrowieniami!
 
  Rafał Górski Prezes INSPRO   Maria Jaraszek Obywatele decydują  

 

 
Rafał Górski 
Instytutu Spraw Obywatelskich (INSPRO)
 
Maria Jaraszek
Kampania "Obywatele decydują"

************************************

Przedstawiam link, który mówi o tym, dlaczego dla obywateli po obu stronach Atlantyku kluczowe jest zablokowanie umowy CETA. Opisano, co w tej umowie niebezpiecznego. Jest też zaproszenie do wzięcia udziału w manifestacji przeciwko CETA (jednak termin na deklarację już minął 30 września).  (https://www.akcjademokracja.pl/zaproszenie-do-wziecia-udzialu-w-manifestacji-sprzeciwu-wobec-ceta-i-ttip/)

 

Mnie najbardziej zainteresował 4-ty punkt o zagrożeniach dla naszych praw konsumenckich poprzez obniżenie standardów bezpieczeństwa żywności:

(...)

"Po czwarte, zagrożenie dla naszych praw konsumenckich, poprzez obniżenie standardów bezpieczeństwa żywności. CETA daje nowe narzędzia wpływu koncernom spożywczym, które od dawna próbują wprowadzić do UE żywność GMO (Kanada jest trzecim największym producentem GMO), mięso od zwierząt „faszerownych” hormonami wzrostu, antybiotykami, czy mleko od krów, którym podaje się hormony mleczności. Chcą one też dopuszczenia, uznanych u nas za niebezpieczne, sztucznych barwników, herbicydów, pestycydów i chemicznych zaburzaczy hormonalnych. Próby zakazu substancji takich jak neonikotynoidy, BPA, czy glifosat mogą zostać zdławione w zarodku w ramach „współpracy regulacyjnej”, jako niekorzystne dla inwestorów zagranicznych."

*************************************************

PIS POPIERA KORPORACJE (!)

PiS wprowadza GMO tylnymi drzwiami i proponuje przesunięcie terminu wejścia w życie zakazu stosowania pasz GMO o kolejne 4 lata!
Zakaz stosowania pasz GMO został wprowadzony ustawą w 2006 r. i miał wejść w życie po upływie 2 lat od dnia jej ogłoszenia, tj. od dnia 12 sierpnia 2008 r. Termin wejścia w życie ww. zakazu został jednak ponownie przesunięty na dzień 1 stycznia 2013 r., a później na dzień 1 stycznia 2017 r. ...CO BYŁO MOCNO KRYTYKOWANE PRZEZ POSŁÓW PiS.
UWAGA! Obecny projekt ustawy o paszach, autorstwa Ministra Rolnictwa (PiS), przesuwa termin wejścia w życie ww. zakazu na dzień 1 stycznia 2021 r., czyli o kolejne 4 lata!

PiS proponuje też tworzenie stref upraw GMO!!!
Projekt "Ustawy o zmianie  ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw  z dnia 29 czerwca 2016 "(!) sugeruje, że możliwa jest koegzystencja/współistnienie/sąsiadowanie upraw tradycyjnych i GMO.
JUŻ OD DAWNA WIADOMO, ŻE NIE JEST TO MOŻLIWE!
UWAGA! W projekcie  ustawy wspomnianej wyżej są min. zapisy:
Art. 49a  1. Ustanawia się terytorium Rzeczypospolitej Polskiej strefą wolną od GMO, z zastrzeżeniem (!!!) ust. 2:
Uprawę GMO prowadzi się (!) wyłącznie w strefie wskazanej do jej prowadzenia na określonym obszarze położonym na terenie gminy, zwanej dalej „strefą wskazaną do prowadzenia upraw GMO”… itd.

Nowa postawa partii Prawo i Sprawiedliwość jest kontrowersyjnym zwrotem od dotychczasowego stanowiska przeciwko importowi i uprawie GMO oraz jego stosowaniu w paszach. Zarówno obecny Minister Środowiska, prof. Jan Szyszko, jak i Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa, Krzysztof Ardanowski, publicznie wypowiadali się za wprowadzeniem całkowitego zakazu GMO m.in. w czasie konferencji prasowej w  2012 roku http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=FF16B5E6364B2605C1257A2B00334356

TO SKANDAL! NOWE STANOWISKO PiS WOBEC POWYŻSZYCH USTAW TO WYRAŹNY GEST POPARCIA DLA KORPORACJI KOSZTEM ZDROWIA, NIEZALEŻNOŚCI I WOLNOŚCI POLAKÓW.

Niżej podpisane organizacje domagają się, by Rząd PiS wytłumaczył się z tej zaskakującej zmiany w stronę upraw i pasz GMO, które stanowią zagrożenie dla środowiska naturalnego, dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz dla polskiego rolnictwa.

DOŁĄCZ DO NAS! NAPISZ ZAPYTANIE DO MINISTRÓW ROLNICTWA, ŚRODOWISKA ORAZ Wiceprzewodniczącego Sejmowej Komisji Rolnictwa:
1. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztof Jurgiel, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 
2. Minister Środowiska Prof. Jan Szyszko, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
3. Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, 4. Krzysztof Ardanowski, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Z KOPIĄ DO:
5. Jarosław Sachajko <Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.> - PRZEWODNICZĄCY Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi
6. ICPPC Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

z pozdrowieniami, 

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC, Sir Julian Rose - prezes, rolnik, pisarz; Jadwiga Łopata, wiceprezes, laureatka ekologicznego Nobla
Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO - Anna Szmelcer - prezes, specjalista biolog; Dorota Staszewska, lekarz
Stowarzyszenie BEST PROEKO, Anna Bednarek - prezes
Stowarzyszenie EKOLAND o/Zachodniopomorski, Edyta Jaroszewska - Nowak, prezes, rolniczka
Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT,  Lena Huppert – prezes

JEŚLI MOŻESZ TO WESPRZYJ NASZE DZIAŁANIA:
http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/ 

Adres do korespondencji: 
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi - ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland, tel./fax +48 33 8797114,  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

DODATKOWE INFORMACJE:

10 lat (!) nie wystarczyło rządzącym, aby chociaż w minimalnym stopniu uwolnić Polaków od zabójczej paszy z GMO; chociaż w minimalnym stopniu uniezależnić Polskę od korporacji.
Zakaz stosowania pasz GMO został wprowadzony ustawą w 2006 r. i miał wejść w życie po upływie 2 lat od dnia jej ogłoszenia, tj. od dnia 12 sierpnia 2008 r. Termin wejścia w życie ww. zakazu został jednak ponownie przesunięty na dzień 1 stycznia 2013 r. a później na dzień 1 stycznia 2017 r. ...
UWAGA! Nowy projekt ustawy o paszach przesuwa na dzień 1 stycznia 2021 r. termin wejścia w życie ww. zakazu, czyli o kolejne 4 lata!
TO SKANDAL! NOWA PROPOZYCJA USTAWY O GMO TO WYRAŹNY GEST POPARCIA DLA KORPORACJI KOSZTEM ZDROWIA, NIEZALEŻNOŚCI I WOLNOŚCI POLAKÓW. 

Nie jesteśmy skazani na soję GMO i gdyby tylko była wola polityczna – są alternatywne rozwiązania, z pożytkiem dla polskich rolników i hodowców, stanu gleb, krajowych finansów; z pożytkiem dla zdrowia ludzi i zwierząt. A chodzi tu o ponad 3 mld złotych w skali roku, bo tyle wart jest import genetycznie modyfikowanej śruty sojowej. 

Mówimy zdecydowanie NIE dla nowej propozycji ustawy o paszach! 

Obecnie stan zaopatrzenia w mięso i inne produkty odzwierzęce oraz ich ceny zależą od importu 2 mln ton śruty sojowej genetycznie modyfikowanej. Poprzez prywatyzację sektora zaopatrzenia i produkcji pasz organy państwa zostały całkowicie pozbawione kontroli nad prawidłowością jego działania a w konsekwencji nad bezpieczeństwem żywnościowym Narodu. Istnieje zatem realne zagrożenie, że wskutek spekulacyjnych działań importerów pasz, w każdej chwili może dojść do drastycznych podwyżek cen żywności lub jej zabraknąć na rynku.

Na całym świecie rosną obawy i lęki o zdrowie związane z konsumpcją żywności z GMO w tym nabiału, mięsa i jaj pochodzących od zwierząt karmionych paszami skażonymi GMO. W Polsce podobnie jak w innych krajach Unii Europejskiej 70-80% konsumentów jest przeciw GMO. Wszystkie Sejmiki wojewódzkie ogłosiły się strefami wolnymi od GMO, podejmując rezolucje i uchwały i domagając się zakazu GMO.

PROJEKT USTAWY:
https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12284706/12349516/12349517/dokument218550.pdf 
WAŻNY ARTYKUŁ:
http://gmo.net.pl/2012/07/awantura-o-pasze-czy-chodzi-o-nasze-zdrowie-czy-raczej-o-pieniadze/

 

 

 

Widać, że politycy PIS'u popierają korporacje, a zdrowie Polaków nie ma dla nich żadnego znaczenia. W ogóle nie głosowałem na nich w jesiennych wyborach - nie brałem w nich udziału. 

PIS po dojściu do władzy miał wprowadzić całkowity zakaz GMO. I nie zrobił tego. POLITYCY TO OSZUŚCI.  

Jestem zwolennikiem powiedzenia: "Umiesz liczyć? Licz na siebie!".

 

 

Wspieraj kampanię antygmo:

http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/

 

Fundacja ICPPC ma ograniczone fundusze, a każdy datek się liczy.

 

Trzy złe siostry: TTIP, CETA i TISA a lokalna żywność BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA

BARDZO WAŻNE - PRZECZYTAJ DO KOŃCA I POŚLIJ DALEJ!

Po wielu manewrach i po 9 miesiącach leżakowania w różnych biurach dopiero 6 października odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie projektu ustawy o sprzedaży żywności przez rolników(druk nr 854). Projekt ten powstał w ścisłej współpracy z rolnikami-praktykami, jest dobry dla rolników i konsumentów. Został wprowadzony do laski Marszałkowskiej przez Kukiz'15. W imieniu klubu PiS stanowisko przedstawił poseł J. K. Ardanowski. W podsumowaniu powiedział "Z zainteresowaniem przyjmujemy ten projekt i będziemy pracowali nad projektami, zarówno tym Kukiza'15 jak i rządowym, wierząc że stworzymy dobre prawo".

UWAGA! 
Na wniosek Marszałka rolniczy projekt (druk nr 854) został skierowany do dalszych prac do komisji rolnictwa i...komisji finansów. Ma być też głosowanie (na kolejnym posiedzeniu Sejmu) czy skierować go również do komisji zdrowia. UF! TO NIE BRZMI DOBRZE  a więc KONIECZNIE rozmawiajcie z posłami z waszych regionów aby im wyjaśnić, że ten projekt jest dobry i konieczny. NIE ODDAJMY TEJ ROLNICZO-KONSUMENCKIEJ USTAWY! 

Pierwsze czytanie rolniczego projektu ustawy o sprzedaży żywności przez rolników(druk nr 854) miało być już 4 października dlatego przed Sejmem rolnicy i konsumenci zorganizowali pikietę w sprawie poparcia tego projektu pod hasłem TAK DLA LOKALNEJ ŻYWNOŚCI BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA. NIE DLA GMO, TTIP i CETA!  Link do zdjęć i filmu poniżej.

UWAGA! 
Produkty wytwarzane przez małe gospodarstwa rolne są produktami najwyższej jakości, jednak sprzedaż ich po przetworzeniu jest nielegalna. Pozostaje zadać sobie pytanie dlaczego żywność pełna chemii i gmo niszcząca nasze zdrowie ma status legalnej a najwyższej jakości żywność wytwarzana przez dobrych rolników jest nielegalna.

Odpowiedź znajdziecie w artykule Sir Julian Rose:
..Porozumienie CETA podobnie jak TTIP pachnie reżimem, który uderzy w ludzi a napełni portfele najbardziej przebiegłych graczy na rynku globalnym... rola wielonarodowych korporacji w tworzeniu nowych przepisów daje zielone światło dla wyścigu na samo dno standardów w zakresie jakości żywności, środowiska i usług publicznych.
Przyjęcie TTIP/CETA oznaczałoby koniec dobrej żywności bezpośrednio od rolnika...oznacza upadek tysięcy rodzinnych gospodarstw!
Więcej: Trzy złe siostry: TTIP, CETA i TISA
http://renesans21.pl/trzy-zle-siostry-ttip-ceta-i-tisa/ 

Jeżeli ktoś może wspomóc finansowo nasze działania prosimy wpłacać darowizny - http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/

Zdjęcia: 
http://bezposrednioodrolnika.pl/category/galeria-2016/
Film:
NASZA ZIEMIA, NASZA ŻYWNOŚĆ, NASZE ZDROWIE, BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA - pod Sejmem  https://www.youtube.com/watch?v=4E3HqEmnGW0

Z pozdrowieniami, Jadwiga i Julian
==================
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi ICPPC
34-146 Stryszów 156, tel./fax +48 33 8797114 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.www.icppc.plwww.gmo.icppc.plwww.eko-cel.plwww.bezposrednioodrolnika.pl/

 

NIEBEZPIECZNE DLA POLSKI UMOWY

Powyższy tytuł dotyczy tego, co jest przedstawione poniżej. Uważam, że sytuacja w Polsce jest totalnie chora, a ludzie, na których nie głosowałem w jesiennych wyborach (gdyż nie brałem w nich udziału) powinni już dawno odrzucić niebezpieczne umowy TTIP i CETA, ale tego NIESTETY nie zrobili. Te niebezpieczne umowy liberalizują standardy żywieniowe na takie jak w USA, gdzie produkcja żywności odbywa się w sposób przemysłowy. "Pompowanie" wołowiny hormonami, płukanie kurczaków w chlorze, wszechobecne i nieoznakowane GMO czy lista pestycydów dłuższa od tablicy Mendelejewa to standard.

Ja nie chcę, żeby standardy żywieniowe w Polsce były takie jak w USA, gdzie są totalnie chore i BARDZO SIĘ CIESZĘ OD WIELU LAT, że nie mieszkam w USA. Współczuję Amerykanom ich sytuacji głównie jeśli chodzi o rolnictwo.

Greanpeace ujawnił niedawno zapisy umowy TTIP (która jest tajna), w których występuje zniesienie tzw. zasady ostrożności. Ta zasada, którą wywalczyliśmy w Polsce mówi, że korporacje muszą udowodnić, że dany produkt jest bezpieczny dla obywateli. Natomiast w USA jest odwrotnie. Korporacje wypuszczają produkt i zwykli obywatele muszą udowodnić, że jest on bezpieczny.

Zwykli obywatele USA też nie chcą wprowadzenia tych umów (TTIP i pokrewnej do niej CETA - między UE a Kanadą) i protestują przeciwko nim. Prezes INSPRO, Rafał Górski, mówił, że na spotkaniu obywatelskim zaszczyciło ich dwóch posłów i czterech przedstawicieli rządu oraz że zna posłów, którzy w styczniu 2016 nie wiedzieli w ogóle, czego dotyczą umowy TTIP i CETA. Np. w Niemczech takie spotkania są oblegane, a w Polsce NIESTETY jest zupełnie inaczej.

Jedno jest pewne - umowy TTIP i CETA są WBREW INTERESOM ZWYKŁYCH OBYWATELI i trzeba cały czas wywierać nacisk na rząd i premier Szydło, żeby przeprowadzona została publiczna debata na ich temat, której niestety nie ma. Po niedawnym spotkaniu prezydentów Polski i USA, nie powiedziano zupełnie nic o sprawie tych umów, które były jedną z trzech rzeczy, jakie miały być omawiane przez stronę polską i amerykańską.

W ostatnich miesiącach są liczne protesty w Europie przeciwko umowom TTIP i CETA i rząd powinien nie dopuścić do ich wprowadzenia w Polsce. Dzisiaj (17.09.2016) premier Szydło powiedziała, że te umowy są trudne i są obecnie analizowane. Moim zdaniem są PRZEDE WSZYSTKIM BARDZO NIEKORZYSTNE DLA POLAKÓW i sprawa jest oczywista, że powinny być odrzucone. 

Premier Szydło mówiła, że interes Polski będzie brany pod uwagę. Oby nie było z tym tak, jak z kwestią pasz GMO, gdzie PIS wyraźnie popiera korporacje, a INTERES POLSKI NIE MA DLA NIEGO ŻADNEGO ZNACZENIA.

 

Czy wiesz ilu posłów jest zainteresowanych umowami TTIP i CETA, które będą miały wpływ na jakość Twojego codziennego życia…..? 
2…. Tak, dwóch!
 
 
 
  INSPRO - od 2004 roku po stronie Obywateli  
Obawiamy się, że właśnie w takim zakresie polskie interesy zostaną uwzględnione w tych umowach.
 
 
 
We wtorek, w Sejmie, uczestniczyliśmy w konferencji dotyczącej TTIP i CETA, czyli umów handlowych pomiędzy USA a UE oraz Kanadą a UE.

Mówiliśmy na niej o zagrożeniach, które te porozumienia niosą. Między innymi o tym, że w wyniku tych umów możemy zostać zalani żywnością amerykańską, której normy są dużo bardziej liberalne niż w Polsce. 

W Stanach produkcja żywności odbywa się w sposób przemysłowy. „Pompowanie” wołowiny hormonami wzrostu, płukanie kurczaków w chlorze, wszechobecne 
i  nieoznakowane GMO, czy lista używanych pestycydów dłuższa od tablicy Mendelejewa to standard...
  Wolne od GMO. Chcę wiedzieć!  
 
 
Umowy TTIP i CETA służą zwiększaniu zysków korporacji i są niebezpieczne dla zwykłych obywateli. 
Dlatego prosimy Cię – pomóż nam obronić polską żywność i polskie rolnictwo.
 
 
 
Podpisz apel >> 

do Premier Beaty Szydło i Ministra Rolnictwa 
 
 
 
O tym, dlaczego umowa TTIP to taka ACTA z dopalaczami, mówił we środę w TVP INFO w programie "4 strony" Rafał Górski. 
Zobacz rozmowę >>
 
Działamy w Twoim imieniu 


Przekaż darowiznę >>
 
 
 
Dziękujemy za Twoje zaangażowanie!

Zdrowia!
 
 
  Rafał Górski Prezes INSPRO   Przemek StańczakKoordynator kampanii Wolne od GMO. Chcę wiedzieć!

*************************************

Piszę do Ciebie z Puszczy Białowieskiej - jednego z najpiękniejszych lasów w naszej części świata. Nazywam się Natalia i jestem członkinią Leśnych Patroli. Podczas patroli codziennie przemierzamy Puszczę, pilnując, czy nie odbywa się w niej wycinka. Wiem, że zależy Ci na ratowaniu polskiej przyrody - pokazałeś to, apelując o ochronę Puszczy Białowieskiej. Teraz bardzo potrzebujemy Twojego wsparcia naszych działań prowadzonych na miejscu, w Puszczy - dlatego bardzo Cię proszę o choćby niewielką, ale regularną wpłatę! Dzięki temu będziemy mogli je dokładnie zaplanować i dobrze rozłożyć w czasie.

Wesprzyj Patrole »




 

Od kilku miesięcy wraz z patrolami spędzam w Puszczy co najmniej pięć godzin dziennie, odwiedzając wybrane lokalizacje, szukając wycinek, rejestrując prace leśne, sprawdzając, czy nie naruszają one obowiązującego prawa - a jeśli tak się dzieje, dokładnie dokumentując naruszenia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak chronimy Puszczę w Puszczy, tutaj możesz obejrzeć reportaż o Patrolach.

Ponieważ minister Jan Szyszko, wbrew stanowisku naukowców oraz woli Polek i Polaków, wciąż nie wycofał się ze swojego planu zwiększenia wycinki drzew w cennych przyrodniczo obszarach Puszczy Białowieskiej, musimy dalej być obecni na miejscu i patrolować stan ochrony tego wyjątkowego lasu. Wiem, że i Tobie zależy na Puszczy. Jeśli chcesz, aby jej wyjątkowość została zachowana dla następnych pokoleń, bardzo proszę, dołącz do grona osób wspierających finansowo nasze działania! Decydując się na comiesięczne darowizny, rozpościerasz nad Puszczą i jej wszystkimi mieszkańcami ochronny parasol.

Ani ja, ani pozostali wolontariusze nie otrzymujemy pieniędzy za patrolowanie Puszczy. Robimy to, bo tak jak Ty kochamy Puszczę. Oczywiście nasze działania pociągają za sobą konkretne koszty - musimy wyżywić wolontariuszy, dać im dach nad głową, wyposażyć w odpowiedni sprzęt, oprogramowanie, a także przeszkolić. Dzięki niewielkiej, ale regularnej darowiźnie, możesz przyjść na ratunek Puszczy Białowieskiej. Liczy się każdy dzień naszej obecności na miejscu i każda złotówka, która pozwala nam skutecznie jej bronić.

Wesprzyj Patrole »

 

 

Twoją comiesięczną darowiznę obsłuży doświadczony i bezpieczny operator płatności internetowych - PayU. W każdej chwili możesz też zmienić wysokość wsparcia lub je zawiesić, jeśli w danym momencie nie będziesz w stanie płacić określonej kwoty. Będę wdzięczna nawet za niewielkie regularne płatności, dzięki którym nasza wspólna walka o Puszczę może trwać aż do szczęśliwego zakończenia.

Do zobaczenia w Puszczy - dzikiej i bezpiecznej!

Natalia Bojarowska
Leśne Patrole -
Wolontariuszka Greenpeace

***************************t**************************

Niedawno (około drugiej części października 2016) zakończyła się 4-ta część akcji "Adoptuj pszczołę".  Co trzecia łyżka jedzenia, które spożywamy zależy od procesu zapylania. W samej Europie od zapylania przez owady uzależnione jest ponad 4000 odmian warzyw. Gdyby owady zapylające zniknęły, dla świata oznaczałoby to nie tylko katastrofę ekologiczną - załamałaby się produkcja żywności. Co stałoby się z zapylaniem? Jak mogłoby się ono odbywać? Ręczne zapylanie jest niezwykle drogie, powolne i wymaga olbrzymich nakładów pracy. Globalna wartość ekonomiczna zapylania przez pszczoły została wyceniona na 265 milionów euro rocznie. Tak więc z punktu widzenia samej ekonomii opłaca nam się chronić pszczoły!

 


Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież