Poniższy artykuł pochodzi z 2-go numeru Nexusa.

Jego wydawca (Agencja Nolpress) ma stronę internetową zamieszczoną pod adresem http://www.nexus.media.pl/

Ich e-mail to Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Telefon do Agencji Nolpress to 85 653 55 11

GORZKA PRAWDA O SZTUCZNYCH SŁODZIKACH

Substytut cukru, aspartam, wywołuje wiele niepokojących zaburzeń, od zaników pamięci po nowotwory mózgu. Mimo to amerykański Urząd ds. Leków i Żywności dopuścił do spożycia i nadal toleruje tę jedną z najniebezpieczniejszych substancji dodawanych do naszego pożywienia.

Aspartam to techniczna nazwa szeregu produktów, takich jak NutraSweet, Equal. Spoonful czy EqualMeasure. Aspartam odkryto przypadkiem w roku 1965, kiedy James Schlatter, chemik zatrudniony w G.D. Searle Company, testował lek przeciwwrzodowy. Środek ten dopuszczono do stosowania w suchych wyrobach spożywczych w roku 1981, a w napojach gazowanych w roku 1983. W rzeczywistości po raz pierwszy dopuszczono go do stosowania w suchej żywności 26 lipca 1974 roku, jednak na skutek zastrzeżeń zgłoszonych przez neurologa dra Johna W. Olneya oraz prawnika organizacji konsumenckiej Jamesa Turnera w sierpniu tego samego roku oraz po sprawdzeniu procedury badawczej zastosowanej w G.D. Searle, amerykański Urząd ds. Leków i Żywności 5 grudnia 1974 roku uchylił swoją zgodę. W roku 1985 firma G.D. Searle została nabyta przez koncern Monsanto, który wydzielił następnie z siebie Searle Pharmaceuticals i NutraSweet jako niezależne firmy.

Aspartam jest obecnie najniebezpieczniejszą substancją na rynku, jaką dodaje się do żywności.

Aspartam jest przyczyną ponad 75 procent negatywnych reakcji na występujące w żywności dodatki zgłaszanych do amerykańskiego Urzędu ds. Leków i Żywności. Wiele z tych reakcji ma bardzo poważny charakter, jak choćby napady apopleksji, a nawet śmierć, o czym w lutym 1994 roku doniósł raport Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej. Wśród 90 udokumentowanych symptomów wymienionych w raporcie znajdują się między innymi: bóle głowy/migreny, zawroty głowy, apopleksje, mdłości, drętwienie, skurcze mięśni, przybieranie na wadze, wysypki, depresja, znużenie, rozdrażnienie, częstoskurcz, bezsenność, zaburzenia wzroku, utrata słuchu, palpitacje serca, trudności w oddychaniu, napady niepokoju, zaburzenia mowy, utrata smaku, szum w uszach, zaburzenia pamięci i bóle stawów.

 



Zdaniem naukowców oraz lekarzy badających negatywne skutki wywoływane przez aspartam, spożywanie tego środka może wywołać lub zaostrzyć przebieg następujących chorób: nowotwory mózgu, stwardnienie rozsiane, epilepsja, syndrom chronicznego zmęczenia, choroba Parkinsona, choroba Alzheimera, zaniki pamięci, chłoniak, wady wrodzone, cukrzyca.

W skład aspartamu wchodzą trzy związki chemiczne: kwas asparaginowy, fenyloalanina i matanol. Napisana przez Jamesa i Phyllis Balchó książka Presciption for nutritional Healing (Recepta na leczenie żywnością) zalicza aspartam do kategorii "chemicznych trucizn". Jak się przekonamy, nie ma w tym krzty przesady.

KWAS ASPARAGINOWY (40% ASPARTAMU)

Dr Russel L. Blaylock, profesor neurochirurgii Uniwersytetu Medycznego w Missisipi, opublikował ostatnio książkę opisującą szczegółowo zniszczenia spowodowane spożywaniem nadmiernej ilości kwasu asparaginowego z aspartamu (99 procent glutaminianu sodu to kwas glutaminowy. Zniszczenia, jakie on powoduje, są również omówione w książce Blaylocka). Blaylock przytacza blisko 500 naukowych źródeł, aby wykazać, że nadmiar występujących w żywności wolnych aminokwasów, takich jak kwas asparaginowy czy glutaminowy, wywołuje szereg poważnych, chronicznych zaburzeń naeurologicznych oraz wiele innych niepokojących symptomów.

JAK ASPARTAM (I GLUTAMINIAN) DOKONUJE ZNISZCZEŃ?

Asparaganinan i glutaminian działają w mózgu jak neuroprzekaźniki ułatwiając przepływ informacji z neuronu do neuronu. Nadmiar tych substancji w mózgu prowadzi do śmierci pewnych neuronów, gdyż umożliwia napływ zbyt dużej liczby wolnych rodników, które zabijają komórki. Ponieważ nadmiar asparaginianu bądź glutaminianu może doprowadzić do uszkodzeń komórek nerwowych, substancje te nazywane są "toksynami pobudzającymi" - pobudzają komórki nerwowe do śmierci.

Kwas asparaginowy należy do aminokwasów. Przyjęty w wolnej postaci (nie związany z proteinami) znacznie podnosi poziom asparaginianu i glutaminianu w osoczu krwi występujący wkrótce po spożyciu aspartamu albo produktów zawierających wolny kwas glutaminowy (prekursor glutaminianowy) prowadzi do wytworzenia wysokiego poziomu tych neuroprzekaźników w pewnych obszarach mózgu.

Dzieje się tak, kiedy bariera naczyniowo-mózgowa (BBB), która normalnie chroni mózg przed nadmiarem glutaminianu i asparaginianu, podobnie jak przed toksynami, (1) nie została w pełni wykorzystana w dzieciństwie, (2) nie w pełni chroni wszystkie obszary mózgu, (3) jest uszkodzona na skutek stale powtarzających się, niekorzystnych warunków i (4) pozwala na pewien przeciek nadmiaru asparaginianu i glutaminianu do mózgu, mimo iż jest w pełni sprawna.

Nadmiar glutaminianu i asparaginianu z wolna zaczyna niszczyć neurony. Zdecydowana większość (ponad 75 %) komórek nerwowych w określonym obszarze mózgu zostaje uśmiercona, zanim pojawią się jakiekolwiek kliniczne objawy przewlekłej choroby. Do licznych schorzeń, których występowanie w udowodniony sposób wiąże się z uszkodzeniami wywołanymi przez długotrwałe oddziaływanie aminokwasu, należą między innymi: stwardnienie rozsiane, stwardnienie zanikowe boczne, utrata pamięci, zaburzenia hormonalne, utrata słuchu, epilepsja, choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, hipoglikemia, otępienie towarzyszące AIDS, zmiany chorobowe mózgu i zaburzenia endokrynologiczne.

Toksyny pobudzające stanowią ogromne zagrożenie dla dzieci, kobiet w ciąży, osób starszych oraz ludzi z przewlekłymi problemami zdrowotnymi. Nawet Federacja Amerykańskich Towarzystw Biologii Eksperymentalnej (FASEB), zazwyczaj naśladują Urząd ds. Leków i Żywności, stwierdza ostatnio, że "jest rzeczą rozsądną, aby kobiety w ciąży, niemowlęta i dzieci unikały dodatków zawierających kwas L-glutaminowy. Istniejące dowody potencjalnej reakcji wydzielania wewnętrznego, to jest podniesienie poziomu kortyzonu i prolaktyny, a także zróżnicowane reakcje mężczyzn i kobiet, wskazują na powiązanie neuroendokrynologiczne, toteż należy unikać podawania kwasu L-glutaminowego kobietom w wieku rozrodczym, jak również osobom cierpiącym na psychozę maniakalno-depresyjną. Kwas asparaginowy z aspartamu wywiera na ciało takie same szkodliwe działanie, co kwas glutaminowy.

W chwili obecnej trwają dyskusje nad mechanizmem reakcji na nadmiar wolnego glutaminianu i asparaginianu. W raporcie skierowanym do FDA (Urząd ds. Leków i Żywności) do takich reakcji zaliczono: bóle głowy/migreny, mdłości, bóle brzucha, znużenie (blokada prawidłowego napływu glukozy do mózgu), problemy ze snem, zaburzenia widzenia, napady niepokoju, depresję i astmę.

Osoby cierpiące z powodu aspartamu często uskarżają się na utratę pamięci. Jak na ironię, w roku 1987 G.D. Searle, producent aspartamu, rozpoczął prace nad lekiem mającym zwalczyć utratę pamięci wywoływaną przez uszkodzenia, których przyczyną są aminokwasy.

Blaylock jest jednym z wielu naukowców oraz lekarzy wyrażających troskę z powodu zniszczeń wywoływanych przez aminokwasy trafiające do organizmu w wyniku spożycia aspartamu i MSG. Jednym spośród licznego grona ekspertów, którzy wyrazili zaniepokojenie z powodu uszkodzeń wywoływanych przez asparaginiany i glutaminiany, jest specjalizująca się w prowadzeniu badań dr psychologii eksperymentalnej Adrienne Samuels. Kolejnym z nich jest dr John Olney, profesor wydziału psychiatrii Szkoły Medycznej na Uniwersytecie Waszyngtońskim, naukowiec i badacz w dziedzinie neurologii, światowy autorytet w dziedzinie toksyn pobudzających. (W roku 1971 poinformował Searle, że kwas asparaginowy spowodował powstanie dziur w mózgu myszy). Do tej dwójki należy dodać także Francisa J. Waickmanna, doktora medycyny, laureata nagród Rinkela i Formana, specjalisty w zakresie pediatrii, alergii oraz immunologii.

Inni naukowcy wyrażający podobne poglądy to doktor medycyny i dyplomowany patolog sądowy John R. Hain oraz doktor medycyny, członek Amerykańskiego Kolegium Lekarskiego i Kolegium Pulmonologii, specjalista diabetyk, H.J. Roberts, który wybrany został przez ogólnokrajowe czasopismo medyczne na "Najlepszego Lekarza w Stanach Zjednoczonych".

Do tej grupy dodać należy także Johna Samuelsa, który opracował listę badań naukowych jednoznacznie szkodliwość spożywania nadmiernych ilości wolnego kwasu asparaginowego i glutaminowego. Do tej długiej listy dodać można jeszcze wiele innych nazwisk.

 



FENYLOALANINA (50% ASPARTAMU)

Fenyloalanina jest aminokwasem występującym normalnie w mózgu. Osoby z genetycznym zaburzeniem (fenyloketonuria) nie mogą metabolizmować fenyloalaniny. Prowadzi to do niebezpiecznie wysokiego poziomu fenyloalaniny w mózgu (niekiedy wręcz śmiertelnego).

Dowiedziono, że przyjmowanie aspartamu, zwłaszcza w połączeniu z węglowodanami, może nadmiernie podnieść poziom fenyloalaniny w mózgu nawet u osób nie cierpiących na fenyloketonurię. To wcale nie jest teoria. Wiele osób, które na przestrzeni długiego czasu spożyły dużą ilość aspartamu i nie chorują na fenyloketonurię, mają podwyższony poziom fenyloalaniny we krwi.

Podwyższony poziom fenyloalaniny w mózgu może spowodować zmniejszenie ilości serotoniny, co z kolei prowadzi do zaburzeń emocjonalnych, np. depresji. Wyniki badań potwierdzają, że poziom fenyloalaniny we krwi uległ znacznemu podwyższeniu u ludzi, którzy systematycznie używali aspartamu. Nawet jednokrotne użycie aspartamu powodowało wzrost poziomu fenyloalaniny we krwi.

Zeznając przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, dr Louis J. Elsas wykazał, że obecna w krwi fenyloalanina może koncentrować się w pewnych rejonach mózgu i że jest szczególnie niebezpieczna dla niemowląt oraz płodu. Zwrócił również uwagę na fakt, że fenyloalanina jest znacznie lepiej metabolizowana przez gryzonie niż ludzi.

Opis pewnego przypadku, w którym aspartam wywołał szczególnie wysoki poziom fenyloalaniny, został ostatnio przedstawiony przez Wednesday Journal w artykule zatytułowanym "Koszmar aspartamu". John Cook wypijał od 6 do 8 dietetycznych napojów dziennie. Po pewnym czasie zaczęły go nękać zaniki pamięci oraz częste bóle głowy. Gdy w dalszym czasie korzystał z tych napojów, stan jego uległ pogorszeniu. Doznawał raptownych zmian nastroju albo bez powodu wpadał nagle we wściekłość. Choć nie chorował na fenyloketonurię, badania krwi wykazały obecność fenyloalaniny w ilości 80 mg/dl. Doszło też do uszkodzeń mózgu, który zaczął nieprawidłowo funkcjonować. Po rezygnacji z zawierających aspartam napojów stan zdrowia Cooka uległ radykalnej poprawie.

Jak wykazuje w swojej książce Blaylock, wczesne pomiary odkładającej się w mózgu fenyloalaniny skażone były błędem. Naukowcy, którzy badali później określone rejony mózgu, a nie średni rozkład w nim całym, spostrzegli znaczny wzrost poziomu fenyloalaniny. Szczególnie widoczny jest on w podwzgórzu, rdzeniu przedłużonym i ciele prążkowanym. Blaylock dochodzi do wniosku, że nagromadzenie w mózgu nadmiernej ilości fenyloalaniny może wywołać schizofrenię bądź sprawić, że człowiek staje się bardziej podatny na ataki apopleksji.

Tak więc w dłuższej perspektywie czasu nadmierne spożywanie aspartamu może przyczynić się do wzrostu sprzedaży środków przeciwdziałających zanikowi serotoniny, na przykład Prozacu oraz leków przeciwko schizofrenii i apopleksji.

METANOL (ALKOHOL DRZEWNY - TRUCIZNA)

(10 % ASPARTAMU)

Metanol jest śmiertelną trucizną. Niektórzy mogą go pamiętać jako truciznę, która wielu alkoholików doprowadziła do ślepoty bądź śmierci. Metanol zostaje stopniowo uwolniony w jelicie cienkim, gdy grupa metylowa aspartamu styka się z enzymem chymotrypsyną.

Wchłanianie matanolu przez organizm ulega znacznemu przyśpieszeniu, kiedy spożywa się go w wolnej postaci. Wolny metanol powstaje z aspartamu po podgrzaniu go do temperatury powyżej 30 stopni C. Dochodzi do tego, jeśli zawierający aspartam produkt jest niewłaściwie przechowywany lub podgrzewany (np. wyroby "spożywcze" Jello).

Metanol rozkłada się w organizmie na kwas mrówkowy oraz formaldehyd. Formaldehyd jest śmiertelnie niebezpieczną neurotoksyną. W swojej ocenie metanolu Agencja Ochrony Środowiska stwierdza, że jest on "uznawany za truciznę o działaniu kumulacyjnym z uwagi na niewielki stopień wydalania po spożyciu. W organizmie utlenia się do formaldehydu i kwasu mrówkowego. Obie te substancje są toksyczne". Maksymalna dawka dopuszczalna do spożycia wynosi 7,8 mg/dzień. Litr słodzonego aspartamem napoju zawiera około 56 mg metanolu. Zagorzali konsumenci zawierających aspartam produktów potrafią spożyć do 250 mg metanolu dziennie, czyli 32 razy więcej niż opracowany przez Agencję Ochrony Środowiska limit.

Do objawów zatrucia metanolem należy zaliczyć bóle i zawroty głowy, buczenie w uszach, mdłości, zaburzenia trawienno-jelitowe, osłabienie, dreszcze, zaniki pamięci, drętwotę i bóle kończyn, zaburzenia zachowania oraz zapalenie nerwów. Najbardziej znane symptomy zatrucia metanolem to problemy ze wzrokiem, obejmujące między innymi zamglenie obrazu, postępujące zawężenie pola widzenia i ciemność, uszkodzenia siatkówki i w końcu ślepotę. Formaldehyd jest znanym czynnikiem rakotwórczym, niszczy siatkówkę, wpływa na replikację DNA i powoduje wady płodu.

Z braku kilku enzymów ludzie są o wiele bardziej wrażliwi na toksyczne oddziaływanie metanolu niż zwierzęta. Z tego też powodu testy aspartamu bądź metanolu dokonywane na zwierzętach nie w pełni oddają zagrażające ludziom niebezpieczeństwo. Dr Woodrow C. Monte, dyrektor Laboratorium Żywności i Żywienia na Uniwersytecie Stanowym w Arizonie, oświadczył: "Nie istnieją badania ludzi i ssaków pozwalające ocenić możliwe mutagenne, teratogenne czy kancerogenne efekty przewlekłego spożywania alkoholu metylowego".

Nie wyjaśniona do końca kwestia bezpieczeństwa przy spożywaniu aspartamu tak bardzo nie dawała mu spokoju, że wystąpił z oskarżeniem przeciwko Urzędowi ds. Leków i Żywności, domagając się przesłuchania w tej sprawie. Zwrócił się do niego o "wstrzymanie z akceptacją napojów, dopóki nie poznamy odpowiedzi na ważne pytania. To nie w porządku, że składacie cały ciężar dowodu na barkach kilku osób, które ta sprawa obchodzi, ale których możliwości finansowe są ograniczone. Musicie pamiętać, że jesteście ostatnim szańcem obrony amerykańskiego społeczeństwa. Kiedy dopuścicie [aspartam] do stosowania, ja i moi koledzy nie będziemy mogli nic zrobić, aby odwrócić bieg rzeczy. Aspartam dołączy wówczas do sacharyny, związków siarki i Bóg jeden wie, ilu jeszcze wątpliwych substancji wynalezionych na szkodę człowieka i wprowadzonych do powszechnego użytku za zgodą rządu". Wkrótce potem komisarz Urzędu ds. Leków i Żywności, Arthur hull Hayes jr. zaakceptował stosowanie aspartamu w napojach gazowanych, a następnie przeszedł do pracy w G.D. Searle w pionie public relations.

Niektóre soki owocowe oraz napoje gazowane zawierają niewielkie ilości metanolu. Należy jednak pamiętać, że metanol nigdy nie występuje w odosobnieniu. W każdym przypadku obecny jest również etanol, zawczasu w znacznie większej ilości. Etanol spełnia u ludzi rolę odtrutki na toksyczne działanie metanolu.

Oddziały uczestniczące w operacji Pustynna Burza zostały "uraczone" ogromnymi ilościami słodzonych aspartamem napojów, które w słońcu Arabii Saudyjskiej ogrzewały się powyżej 30 stopni C. Wielu żołnierzy wróciło do domu z licznymi zaburzeniami przypominającymi objawy zatrucia formaldehydem. Mógł się do tego przyczynić wolny metanol pochodzący z napojów słodzonych aspartamem. Inne substancje powstające z rozpadu aspartamu, jak choćby (omówiona poniżej) DKP, również mogły mieć swój udział w powstaniu tego schorzenia.

Podejmując w roku 1993 decyzję, którą można określić jedynie jako nieodpowiedzialną, Urząd ds. Leków i Żywności zaaprobował aspartam jako składnik wielu produktów spożywczych, które są zawsze podgrzewane powyżej 30 stopni C.

DWUKETOPIPERAZYNA (DKP)

DKP jest produktem ubocznym metabolizmu aspartamu i ma swój udział w powstawaniu nowotworów mózgu. Dr Olney zauważył, że DKP łącząc się w jelicie z grupą nitrozylową tworzy związek podobny do N-nitrozylomocznika, substancji bardzo silnie stymulującej rozwój nowotworów mózgu. Niektórzy autorzy utrzymują, iż DKP powstaje po spożyciu aspartamu. Nie jestem pewien, czy jest to podejście prawidłowe. Z całą pewnością wiadomo natomiast, że DKP tworzy się w płynnych produktach z zawartością aspartamu podczas ich długiego przechowywania.

Firma G.D. Searle testowała na zwierzętach bezpieczeństwo DKP. Urząd ds. Leków i Żywności odkrył liczne błędy w przeprowadzanych eksperymentach, w tym "błędy maszynowe", pomieszanie zwierząt, nie podawanie doświadczalnym zwierzętom leków, które powinny były otrzymać, oraz utratę patologicznych okazów z powodu niewłaściwego traktowania". Te wadliwe procedury laboratoryjne mogą tłumaczyć, dlaczego zarówno zwierzęta poddawane testom, jak i kontrolne miały szesnastokrotnie więcej nowotworów mózgu niż należałoby oczekiwać po eksperymentach tej długości.

Jak na ironię, wkrótce po tym, jak te błędy w doświadczeniach wyszły na jaw, FDA oparł się na wskazówkach G.D. Searle przy opracowaniu norm pracy w laboratorium przeznaczonym dla przemysłu.

Zeznając przed senatem Stanów Zjednoczonych, toksykolog FDA, dr Jacqueline Verrett wskazała DKP również jako przyczynę polipa macicy oraz zmian poziomu cholesterolu w krwi.

SCHORZENIA WYWOŁYWANE PRZEZ ASPARTAM

Składowe aspartamu mogą wywoływać szereg różnych chorób. Niektóre z nich rozwijają się stopniowo, inne dają o sobie znać natychmiast, i to w sposób gwałtowny.

Ogromna liczba ludzi cierpi z powodu objawów wywoływanych przez aspartam, nie rozumiejąc dlaczego żadne zioła czy pigułki nie przynoszą im ulgi. Część spożywających aspartam osób nie odczuwa początkowo żadnych skutków, ale po pewnym czasie i one zaczynają narzekać z powodu zniszczeń wywołanych przez długotrwałe działanie pobudzających aminokwasów, fenyloalaniny, metanolu i DKP. Spośród poważnych schorzeń, do szczególnie poważnych zaliczam:

Wady wrodzone

Dr Diana Dow Edwards przeprowadziła sponsorowane przez Monsanto badania nad możliwością powstawania wad wrodzonych na skutek spożywania aspartamu. Po uzyskaniu wstępnych danych potwierdzających niszczące działanie aspartamu, finansowanie dalszych badań zostało przerwane. Genetyk pediatra z Uniwersytetu Emory potwierdził, że aspartam powoduje wady wrodzone.

W książce While Waiting: A Prenatal Guidebook (W oczekiwaniu - poradnik przedurodzeniowy) George'a R. Verrilliego i Anne Marie Mueser znajduje się stwierdzenie, że aspartam podejrzewany jest o wywoływanie uszkodzeń mózgu u wrażliwych osób. Również płód może być narażony na wystąpienie takich efektów. Niektórzy badacze sugerują, że duże dawki aspartamu mogą powodować różne problemy, od zawrotów głowy i drobnych zmian w mózgu po niedorozwój umysłowy.

Rak (rak mózgu)

W roku 1981 Satya Dubey, statystyk z FDA, stwierdził, że dane na temat wywoływania raka mózgu przez aspartam są tak niepokojące, że nie może akceptować dopuszczenia NutraSweetu do spożycia. W dwuletnich badaniach przeprowadzonych przez producenta aspartamu, u dwunastu spośród 320 szczurów otrzymujących normalne pożywienie z dodatkiem aspartamu rozwinęły się guzy mózgu, podczas gdy w grupie zwierząt kontrolnych nie pojawiły się one ani razu. Pięć z owych dwunastu guzów rozwinęło się u szczurów otrzymujących małe dawki aspartamu. Akceptacja aspartamu stanowi naruszenie Poprawki Delaneya mającej zapobiegać obecności substancji rakotwórczych, takich jak metanol (formaldehyd) i DKP, w naszej żywności. Dr Adrian Gross, nieżyjący już toksykolog z FDA, zeznał przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, że aspartam może powodować guzy mózgu. Z tego powodu FDA nie miał prawa ustalać dopuszczalnej dziennej dawki na jakimkolwiek poziomie. W swoich zeznaniach stwierdził, że badania przeprowadzone w firmie Searle były "w znacznej mierze niewiarygodne" oraz że "przynajmniej jeden z tych testów wykazał ponad wszelką wątpliwość, że aspartam może wywoływać guzy mózgu u zwierząt doświadczalnych.." Swoje pytanie zakończył pytaniem: "Skąd bierze sie wyraźna niechęć FDA do zastosowania wobec tego spożywczego dodatku Poprawki Delaneya do Ustawy o Żywności, Lekach i Kosmetykach?... Jeśli sam FDA narusza prawo, kto ma chronić zdrowie społeczeństwa?"

W połowie lat siedemdziesiątych odkryto, że producent aspartamu na kilka sposobów fałszował wyniki badań. Jedna z oszukańczych technik polegała na wycinaniu guzów doświadczalnych zwierzętom i ponownym włączaniu ich do eksperymentu. W innym przypadku padłe zwierzęta wymieniano w sprawozdaniu wśród osobników, które przeżyły eksperyment. Należy zatem przyjąć, że dane dotyczące guzów mózgu są w rzeczywistości jeszcze gorsze, niż to przedstawiano. Ponadto były pracownik producenta aspartamu, Raymond Schroeder, poinformował 13 lipca 1977 roku FDA, iż cząsteczki DKP były tak duże, że szczury mogły odróżniać je od zwykłego pożywienia.

Co ciekawe, liczba przypadków guza mózgu u osób powyżej 65 roku życia między rokiem 1973 a 1990 zwiększyła się o 67 procent. Liczba nowotworów mózgu we wszystkich grupach wiekowych wzrosła o 10 procent. Największy wzrost miał miejsce w latach 1985-1987.

W swojej książce Aspartame (Nutra Sweet): IS It Safe? (Aspartam (NutraSweet) - czy to jest bezpieczne?)Roberts udowadnia, że asprartam może spowodować szczególnie niebezpieczną odmianę raka - pierwotnego chłoniaka mózgu.

 



Cukrzyca

Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne zaleca tę chemiczną truciznę osobom chorym na cukrzycę. Według H.J. Robertsa, specjalisty w dziedzinie diabetyki, członka ADA i autorytetu w dziedzinie sztucznych słodzików, aspartam:

1) Przyśpiesza wystąpienie klinicznych objawów cukrzycy,

2) pogarsza możliwość kontrolowania choroby u pacjentów przyjmujących insulinę i leki doustne,

3) wzmaga towarzyszące cukrzycy powikłania, takie jak retynopatia, zaćma, nauropatia i gastropareza,

4) powoduje drgawki.

W oświadczeniu poświęconym używania produktów zawierających aspartam przez osoby z cukrzycą oraz hipoglykemią, Roberts stwierdził: "Niestety, wielu moich pacjentów, jak również tych, którzy przychodzili do mnie na konsultacje, miało poważne komplikacje metaboliczne, neurologiczne i inne, które przypisać można wyłącznie używaniu produktów zawierających aspartam.

Przejawiało się to utratą kontroli nad cukrzycą, wzmożeniem hypoglikemii, wystąpieniem domniemanych reakcji na insulinę (w tym również drgawek) będących w istocie reakcją na aspartam oraz przyśpieszeniem, pogorszeniem bądź symulacją powikłań diabetologicznych (zwłaszcza upośledzenia widzenia i neuropatii), a także gwałtownym ustąpieniem tych objawów po rezygnacji z aspartamu i szybkim powrocie problemów z chwilą, gdy pacjent świadomie lub nie ponownie sięgał po produkty zawierające aspartam".

I dalej dodaje:

"Ubolewam, że inni lekarze i ADA nie biorą pod uwagę tych powtarzających się ustaleń opisanych w moich z gruntu neutralnych publikacjach i nie ostrzegają pacjentów oraz konsumentów".

Blaylock stwierdził, że pobudzające toksyn, takie jak te występujące w aspartamie, mogą przyśpieszyć rozwój cukrzycy u osób genetycznie podatnych na tę chorobę.

Zaburzenia emocjonalne

Niezależne badania efektów, jakie asparatam wywołuje u osób z zaburzeniami nastroju, przeprowadził ostatnio dr Ralph G. Walton. Ponieważ jego praca nie była finansowana/kontrolowana przez producentów aspartamu, NutraSweet Company odmówiła mu sprzedaży tego środka. Walton był zmuszony zaopatrzyć się w aspartam gdzie indziej.

Doświadczenia wykazały znaczny wzrost poważnych symptomów u osób spożywających aspartam. Ponieważ niektóre objawy okazały się bardzo ciężkie, Institutional Review Board musiała przerwać dalsze badania. trzech spośród uczestników powiedziało, że ulegli :zatruciu" aspartamem.

Walton skonkludował to, mówiąc, że "osoby z zaburzeniami nastroju są szczególnie wrażliwe na ten sztuczny słodzik i tego rodzaju ludziom należy odradzać jego używanie. Świadom tego, że eksperymentu ni można powtórzyć z powodu zagrożenia, jakie stwarza dla uczestników, Walton oznajmił ostatnio:

"Wiem, że aspartam wywołuje apopleksję. Jestem przekonany, że powoduje zmiany zachowania. Bardzo mnie złości, że ta substancja znajduje się na rynku. Osobiście poddaję w wątpliwość wiarygodność wszelkich badań finansowanych przez NutraSweet".

Istnieją liczne relacje przypadków stwierdzenia niskiego poziomu serotoniny w mózgu, depresji oraz innych zaburzeń emocjonalnych, których wystąpienie łączono z aspartamem i które często ustępowały po zaprzestaniu używania tego środka. Badacze wskazują, że podwyższony poziom fenyloalaniny w mózgu, występujący u chorych na fenyloketonurię, prowadzi do spadku do spadku poziomu neuroprzekaźnika serotoniny, co pociąga za sobą szereg zaburzeń emocjonalnych. Zeznając przed Senatem Stanów Zjednoczonych, dr William M. Pardridge z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) stwierdził, że picie przez młodzież czterech szesnastouncjowych (ok. 0,5 l) butelek dietetycznych napojów gazowanych dziennie prowadzi do dużego wzrostu  poziomu fenyloalaniny.

Epipleksja/apopleksja

Liczba spowodowanych przez aspartam ataków jest duża i stale rośnie, a tymczasem Fundacja Epilepsji promuje aspartam jako bezpieczny środek. W Massachussetts Institute of Technology przebadano 80 osób, które doznały ataku po spożyciu aspartamu. Community Nitrition Institute doszedł do następujących wniosków:

"Tych osiemdziesiąt przypadków pasuje do opracowanej przez FDA definicji zagrożenia zdrowia publicznego, co wymaga od FDA szybkiego usunięcia produktu z rynku".

Zarówno magazyn sił powietrznych Flying Safety, jak i pismo marynarki wojennej Navy Physiology opublikowały artykuły ostrzegające przed wieloma zagrożeniami związanym z aspartamem, w tym przed szkodliwymi efektami kumulatywnymi metanolu oraz zwiększonym ryzykiem powstania wad wrodzonych. W artykułach tych jest także mowa o tym, że aspartam może zwiększać podatność pilotów na ataki apopleksji i zawroty głowy.

Dwadzieścia artykułów ostrzegających przed spożywaniem aspartamu podczas lotu ukazało się również wNational Business Aircraft Association Digest (1993), Aviation Medical Bulletin (1998), The Aviation Consumer(1998), Canadian General Aviation NewsPacyfic Flayer (1998), The Aviation News (1989), Aviation Safety Digest(1989) oraz Plane&Pilot (1990). Ulotka przestrzegająca przed aspartamem była również rozpowszechniona podczas 57 dorocznego zjazdu Aerospace Medical Association (Gaffney, 1986). (1990),

Ostatnio uruchomiono gorącą linię dla pilotów cierpiących na ostre dolegliwości po spożyciu aspartamu. Przeszło sześciuset pilotów zameldowało o swoich symptomach, wśród których były nawet ataki padaczki w kabinie samolotu wywołane przez aspartam.

Oryginalne badania aspartamu przeprowadził w roku 1969 niezależny naukowiec, dr Harry Waisman. Studiował on wpływ aspartamu na niemowlętach naczelnych. Z grupy siedmiu małp jedna zmarła po 300 dniach, a pięć innych miało ataki padaczki. Te negatywne odkrycia nie zostały oczywiście przedstawione FDA w trakcie procesu zatwierdzania aspartamu.

DLACZEGO O TYM NIE SŁYSZYMY

Powody, dla których wielu ludzi nie słyszy o poważnych reakcjach organizmu na aspartam, można podzielić na dwie zasadnicze grupy:

1) Brak świadomości społecznej. O wywołanych przez aspartam chorobach nie pisze się w gazetach, ponieważ nie przyciągają one opinii publicznej jak na przykład katastrofy lotnicze. Dzieje się tak dlatego, że przypadki takie występują pojedynczo w tysiącu różnych miejsc na terenie Stanów Zjednoczonych.

2) Większość ludzi nie kojarzy dostrzeżonych u siebie objawów z długotrwałym spożywaniem aspartamu. Osoby, które uśmierciły znaczny procent swoich komórek mózgowych, co doprowadziło następnie do powstania przewlekłej choroby, nie są w stanie powiązać takich dolegliwości ze spożywaniem aspartamu. Sposób, w jaki aspartam został dopuszczony do stosowania stanowi doskonałą lekcję tego, jak chemiczne i farmaceutyczne firmy potrafią manipulować rządowymi agencjami w rodzaju FDA, "łapówkarskimi" organizacjami pokroju American Dietetic Association, a także oddziaływać na społeczność naukową za pomocą wadliwych czy wręcz oszukańczych badań sponsorowanych przez producentów aspartamu.

Erik Millstone, badacz z Science policy research Unit na Uniwerytecie w Sussex, zgromadził tysiące stron dowodów, w tym niektóre na podstawie Ustawy o Wolności Informacji, potwierdzających, że:

1. Laboratoryjne testy fałszowano, a zagrożenia ukrywano.

2. Zwierzętom usuwano guzy, a sztuki padłe "ożywały" w laboratoryjnych rejestrach.

3. Do FDA trafiały fałszywe bądź wprowadzające w błąd oświadczenia.

4. Dwaj prawnicy, którym powierzono zadanie przygotowania oskarżenia o oszustwo przeciwko producentowi aspartamu, dogadali się z jego firmą prawniczą, pozwalając, aby zadziałał przepis o przedawnieniu.

5. Szef FDA zlekceważył sprzeciw własnej rady naukowej. Wkrótce po podjęciu tej decyzji objął posadę w Burson-Marsteller, firmie dbającej o public relations G.D. Searle.

Publiczna Rada Kontroli (PBoI) powstała w roku 1980. W jej skład weszło trzech naukowców, którzy rozpatrywali protesty Olneya i Turnera przeciwko akceptacji aspartamu. Rada jednogłośnie wypowiedziała się przeciwko dopuszczeniu aspartamu. Tymczasem szef FDA, dr Arthur Hull Hayes jr. powołał pięcioosobową Komisję Naukową, która miała sprawdzić ustalenia PBoI. Kiedy stało się jasne, że Komisja podtrzyma decyzję PBoI stosunkiem głosów 3 do 2, do jej składu dodano jeszcze jedną osobę, przez co głosowanie nie przyniosło rozstrzygnięcia. Dało to szefowi FDA sposobność przechylenia głosowania na swoją korzyść i wydanie w roku 1981 zgody na stosowanie aspartamu w wyrobach suchych.

 



Dr Jacqueline Verrett, przełożona wydziału naukowego w Biurze Żywności FDA, poddała kontroli skład zespołu utworzonego w sierpniu 1977 w celu przeanalizowania Raportu Bresslera (dotyczącego nadużyć, jakich dopuszczono się w G.D. Searle podczas poprzedzających aprobatę testów) i powiedziała:

"Było oczywiste, że gdzieś po drodze urzędnicy próbowali ukryć prawdę".

W roku 1987 Verrett zeznawała przed Senatem Stanów Zjednoczonych, stwierdzając wówczas, że eksperymenty prowadzone przez G.D. Searle okazały się "katastrofą". Oświadczyła, że jej zespół został poinstruowany, aby nie wypowiadał jakichkolwiek komentarzy ani nie przejmował się wartością wyników doświadczeń. Wyjaśniła też, że na pytanie dotyczące wad wrodzonych nie uzyskała odpowiedzi. W dalszym ciągu swojej wypowiedzi zwróciła uwagę na fakt, że dowiedziono wpływu DKP na powstawanie polipów macicy i zmianę poziomu cholesterolu w krwi, a także na to, że podwyższenie temperatury produktu prowadzi do wzmożonego wytwarzania DKP.

OBROTOWE DRZWI

FDA i producenci aspartamu na długie lata wprawili w ruch obrotowe drzwi zatrudnienia. Oprócz szefa FDA i dwóch prawników, którzy objęli stanowiska w firmach powiązanych z G.D. Searle, także czterech innych urzędników FDA uczestniczących w procesie aprobowania aspatramu w latach 1979-1982 otrzymało posady w przedsiębiorstwach współpracujących z NutraSweet. Byli to Zastępca Komisarza FDA, Specjalny Asystent Komisarza FDA, Dyrektor Biura Żywności i Toksykologii oraz prawnik uczestniczący w pracach Publicznej Rady Kontroli (PBoI).

Ważne jest, abyśmy uświadomili sobie, że podobne praktyki stosowane są od dziesięcioleci. Townsend Letter for Doctors (ne 11, 1992) ujawnił, że 37 spośród 49 czołowych postaci FDA po opuszczeniu macierzystej jednostki podjęło pracę w firmach, które przedtem kontrolowały. Ponadto 150 urzędników FDA posiada akcje firm farmaceutycznych, których produkty podlegały kontroli FDA. Wiele organizacji oraz uczelni otrzymuje znaczne kwoty od firm powiązanych z NutraSweet Association, grupą firm promujących używanie aspartamu. W styczniu 1993 roku Amerykańskie Towarzystwo Dietetyczne otrzymało 75 000 dolarów dotacji od NutraSweet Company. Amerykańskie Towarzystwo Dietetyczne oświadczyło, że NutraSweet Company pisze wydawane przez nie broszury.

Także wiele innych "niezależnych" organizacji oraz badaczy uzyskuje wielkie sumy pieniędzy od producentów aspartamu. Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne otrzymało pokaźne środki od NutraSweet, między innymi na prowadzenie szkoły kucharskiej w Chicago (zapewne po to, aby nauczyć diabetyków gotowania z użyciem NutraSweet).

Pewien badacz z Nowej Anglii, który kiedyś wskazywał niebezpieczeństwa płynące ze stosowania aspartamu, jest dzisiaj konsultantem Monsanto. Inny badacz z południowego zachodu USA zajmował się zagrożeniami płodu ze strony aspartamu. Dociekliwy reporter odkrył, że nakazano mu trzymać język za zębami, o ile nie chce stracić dużego stypendium od producenta dietetycznej coli wchodzącego w skład nutraSweet Association.

Co robi FDA, aby ochronić konsumenta przed niebezpieczeństwami aspartamu? Zupełnie nic!

W roku 1992 FDA zezwoliła na stosowanie aspartamu w napojach zaprawianych słodem, płatlach śniadaniowych, zimnych deserach i nadzieniach. W roku 1993 zezwoliła na dodawanie aspartamu do miękkich i twardych cukierków, napojów bezalkoholowych, herbat, soków owocowych oraz koncentratów, wyrobów piekarniczych, wszelkiego rodzaju polew, lukrów i nadzień do tych wyrobów.

W roku 1991 zakazała z kolei importu stevii. Proszku z tych liści używano od stuleci jako alternatywnego słodzika. Jest on stosowany szeroko w Japonii, gdzie nie wywołuje jakichkolwiek efektów ubocznych. Naukowcy badający stevię twierdzą, że jest ona zupełnie niegroźna dla ludzi, o czym dobrze wiadomo w wielu częściach świata, gdzie ni jest ona zabroniona. Wszyscy ludzie, z którymi rozmawiałem na ten temat, są przekonani, że zakaz stosowania stevii wprowadzono po to, aby wyprzeć ten produkt z amerykańskiego rynku i otworzyć drogę do wzrostu sprzedaży aspartamu.

Co robi amerykański Kongres, żeby uchronić konsumenta przed groźbą aspartamu? Absolutnie nic!

Spożycie aspartamu stwarza problemy nie tylko w USA. Środek ten jest sprzedawany w przeszło siedemdziesięciu krajach świata.

Mówiono mi, że aspartam można znaleźć nawet w produktach, na etykiecie których nie jest on wyszczególniony. Szczególną ostrożność należy zachować wobec leków i środków uzupełniających. Uzyskałem informacje, że nawet tak znani producenci jak Twinlabs dodają do swoich wyrobów aspartam.

Przytoczone przeze mnie informacje stanowią zaledwie wierzchołek góry lodowej. Na wypadek, gdyby czytelnik chciał dowiedzieć się czegoś więcej, podaję poniżej listę materiałów źródłowych.

Mark D. Gold

 

Liczba odsłon na "starej" stronie Cudu Miłości: 9807

 

 

Pots and spoons - noise for bees

 

Hi 

Do you know what a “disco soup” is? It is when people come together to prepare food, eat, and celebrate as a form of protest.Last weekend, thousands of farmers and consumers in 35 cities, towns and villages all over Europe met in peaceful demonstrations, protest picnics and disco soups to oppose the EU’s massive financial support for industrial farming.

Protesters in Germany are cutting vegetables for a disco soup, 2018
Disco soup in Germany 2018 - credits: wir-haben-es-satt.de

We don’t want animals to suffer, bees to be killed, groundwater poisoned and small-scale farmers pushed to ruin. But this is what happens - and will continue to happen! - if the EU keeps subsidising big industrialised agriculture. Decisions about the future of European agriculture will be taken in the coming months - this is why we come together, to show EU decision makers that we want sustainable farming that is fair for producers, less polluting and free of animal cruelty.

In three weeks, we will bring our action to Brussels. We will show up in front of the building where EU Ministers of Agriculture will be deciding about our food. We’ll bring vegetables, pots, pans and cutlery with us. We’ll bring bales of straw, banners and posters and join the many farmers who represent their countries in our common protest. We’ll cook for the politicians, a great chance to deliver our message in a memorable and visible way.

Will you chip in to help make sure the message gets across? All we need is 20 of us donating 30 euro to pay for each banner and only 8 euro will pay for a poster. With more we can make this campaign even bigger.

I’ll donate €8
I’ll donate €15
I’ll donate €30
I’ll surprise you
I cannot donate

Ever-more people recognize the importance of good and healthy food. They don’t buy intensive farming products, and choose seasonal, organic and local ones. But consumer choices are only a first step. Nothing will really change as long as large industrial farms receive the lion’s share of EU agricultural funds.

Our protest in Brussels is placed and timed for maximum impact. The Ministers of Agriculture in the European Union are negotiating the reform of the Common Agricultural Policy (CAP). The current agricultural policy takes up almost 40% of the EU’s total budget [1], and has massive influence on how our food is produced and distributed.

The European days of action were already a huge success, thanks to a strong alliance of 80 organisations from 22 European countries. People from all over Europe already signed the open letter, [2] and more people are signing every day. But to change the minds of politicians we have to keep the pressure up and meet decision-makers personally.

On the day of the protest, we’ll show up in Brussels in the morning, when the delegates from all EU member states enter the building, with breakfast and banners. Our partners are already talking with the Austrian delegation holding the EU presidency. When the delegates leave the building for lunch, we will deliver our open letter - and we'll invite them to have a meal with us outside the building.

Having an all-day action outside the meeting venue is the most efficient way to get our message across. All the Ministers will notice us, and a lot of journalists will spend the day waiting for the negotiation results and looking out for good images. They will talk to us and take pictures of the protest, and we will make it into the news.

Please help with your donation to make our protest colorful, diverse and interesting for the journalists.

I’ll donate €8
I’ll donate €15
I’ll donate €30
I’ll surprise you
I cannot donate

All farmers love their soil and their animals, but still too many are stuck in an agricultural system that is harmful. Farmers need to be encouraged and rewarded for producing better and healthier food and protecting water, air, soil and the ecosystem.

For nature and better food for all,

Mika (Bordeaux), Jörg (Lübeck), Virginia (Madrid), and the rest of us at WeMove.EU

PS: We demand sustainable agriculture that is fair and healthy for producers, consumers and the environment, and humane to animals. We urgently need a fundamental reform of the Common Agricultural Policy. Please donate to make it happen.

References
[1] https://www.agriland.ie/farming-news/cap-to-be-reduced-by-5-under-eu-budget-2021-2027/
[2] https://act.wemove.eu/campaigns/goodfoodgoodfarming

 

 

Blood money 

Hi 

Do you know what causes kills bees, butterflies, and other insects? €59 billion from Brussels. This money, which is tax money from all of us, goes each year as direct subsidies to the agricultural industry. [1] With 40 percent of the EU budget, we pay for pesticides to be sprayed, for fields to be over-fertilised, and for land to lie fallow. All of this kills bees, butterflies, and other insects. [2]

But next year the money will be completely redistributed – it’s about to undergo a massive change. Will future agricultural subsidies go to farmers who work more ecologically and feed us in a healthy way? This is our chance: the European elections on 26 May 2019. If we make the loss of biodiversity the central theme of the election campaign, the candidates will have to tell us how they want to spend the future agricultural subsidies. Many of them know that the question of how our food is produced is crucial for us, their voters.

The European election campaign starts this September. We are still deciding how big our campaign against the loss of biodiversity and for an agricultural U-turn will be, and it will depend on how much money we raise. Here are some initial ideas for the direction our campaign could take:

  • At the end of October, citizens take to the streets in hundreds of places across Europe to support a different EU agricultural policy, right when the election campaign really starts. That would be a strong signal at the right time, but it will not be enough on its own.

  • Where party candidates appear publicly in the election campaign, WeMove activists are there greet them - with dead bees to show what we care about. We demand answers to insect mortality from politicians and candidates. This could make the redistribution of agricultural subsidies the central subject of the election campaign.

  • Thousands of WeMove activists distribute millions of door hangers all over Europe the day before the electionon 26 May 2019, providing information on the parties' positions on agricultural policy. That would really help, but it would be a huge effort.

How big we make our plans, what we dare to do with hundreds of thousands of WeMove activists from all over Europe - that depends on how many people now support WeMove.

Become a WeMove sponsor now and support us with a regular contribution. Next week we will have a meeting to look at the results and adjust our plans for how vigorously we can fight against the loss of biodiversity and for an agricultural U-turn in Europe. It all depends on how many people support us.

Click here and support WeMove regularly

Agricultural policy is a hotly contested issue because there is a lot of money involved. It is the largest item in the EU budget and accounts for almost 40 percent of annual EU expenditure. Unfortunately, most of the money is given to the farmers who own the most land - simply because they own it, not because they are doing something for the environment or healthy and sustainable food.

The first proposals for the new 7-year EU budget again provide far too much money for industrial agriculture and far too little for organic farming. Insect mortality cannot be stopped this way.

The past year has shown us that we can also achieve success against the lobby of the agricultural industry. With many protests, a European Citizens' Initiative (ECI), and in an alliance of many European partners, we managed to cut the expected 15-year license for the toxic pesticide glyphosate down to only five years. Our struggle has led to renewed scrutiny of glyphosate in many individual EU countries. The approval procedure for pesticides will also be reviewed, and the Commission has proposed further transparency on this issue.

We know what to do, but we also know that we have to spend money to succeed. Money that can only come from our base: hundreds of thousands of citizens who are fighting with us for organic farming, healthy food and an intact environment - in short, a better Europe. Please donate regularly to help us achieve it.

Click here and support WeMove regularly

Whether you live in the countryside or in the city: the agricultural industry is with us every day. Whenever we eat something, their products become a part of us. Our food can only be as good as the agricultural model with which it is produced. For us and for our environment, organic farming is the way forward.

Best regards,

Mika (Bordeaux), Jörg (Lübeck), Virginia (Madrid), and the whole team at WeMove.EU

PS: I have met many farmers - both conventional and organic. Everyone wants to treat nature and its soils well. Some bow to cost pressure and then assess the dangers differently. Fundamental and rapid change can only come through better policies that mainstream alternatives for farmers. We must demand it. Your donation will make this possible.

 

References
[1] https://www.politico.eu/article/central-europes-big-farms-cry-foul-over-eu-commission-funding-cuts-phil-hogan/
[2] https://ec.europa.eu/agriculture/sites/agriculture/files/cap-post-2013/graphs/graph1_en.pdf


Komentarze   

0 #14 EloiseBig 2018-12-07 12:16
Hello. I have checked your cudmilosci.net and i see you've got some duplicate content so
probably it is the reason that you don't rank hi in google.
But you can fix this issue fast. There is a tool that creates articles like human, just search in google: miftolo's tools
Cytować
0 #13 Clieeswaby 2018-11-25 21:07
Do you! want something super new? Open and look at this page. Only there the choice of hot pussy girls for every will and completely free! They are good slaves, they will and want perform anything you order !
https://rebrand.ly/governy#Z63
Cytować
0 #12 ReginaJuicy 2018-11-25 17:09
Hello. I see that you don't update your site too
often. I know that writing posts is time consuming and
boring. But did you know that there is a tool that allows you to create new posts using existing content (from article directories or other
blogs from your niche)? And it does it very well.
The new posts are unique and pass the copyscape test.

Search in google and try: miftolo's tools
Cytować
0 #11 BestLilly 2018-11-19 11:52
I see you don't monetize your site, don't waste
your traffic, you can earn extra cash every month.
You can use the best adsense alternative for any type of
website (they approve all websites), for more details simply search in gooogle:
boorfe's tips monetize your website
Cytować
0 #10 VanessaJuicy 2018-11-18 13:29
Hello. I see that you don't update your page too often. I know that
writing content is boring and time consuming. But did you know that there is a tool that allows you to create new posts using existing content (from article directories or other blogs from your niche)?
And it does it very well. The new articles are high quality and pass the
copyscape test. Search in google and try: miftolo's tools
Cytować
0 #9 BestSusanna 2018-11-17 10:51
I have noticed you don't monetize your site, don't waste your traffic, you can earn extra bucks every month.

You can use the best adsense alternative for any type of website (they approve all websites), for more info simply search in gooogle:
boorfe's tips monetize your website
Cytować
0 #8 BestDorothy 2018-11-03 17:37
I see you don't monetize your website, don't waste your traffic, you can earn additional cash every
month. You can use the best adsense alternative
for any type of website (they approve all websites),
for more info simply search in gooogle: boorfe's tips monetize your website
Cytować
0 #7 CamilleJuicy 2018-09-29 04:51
Hello. I see that you don't update your site too often. I know that writing posts is boring and time consuming.

But did you know that there is a tool that allows you to create
new articles using existing content (from article directories or other pages
from your niche)? And it does it very well.

The new posts are unique and pass the copyscape test.
Search in google and try: miftolo's tools
Cytować
0 #6 LillaJuicy 2018-09-04 12:51
Hi. I see that you don't update your website too often. I know that
writing content is boring and time consuming.
But did you know that there is a tool that allows you to create new articles using existing content (from article directories or other websites from your
niche)? And it does it very well. The new posts are unique and pass the copyscape test.
Search in google and try: miftolo's tools
Cytować
0 #5 BestKandis 2018-09-04 06:09
I have noticed you don't monetize your website, don't waste your traffic, you
can earn additional cash every month. You can use the
best adsense alternative for any type of website (they approve all websites),
for more details simply search in gooogle: boorfe's tips monetize your
website
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież