(opracowano na podstawie książki Josepha Murphy'ego "Potęga podświadomości")

Na początku chciałem Ci bardzo polecić tę świetną książkę Josepha Murphy'ego, którą obecnie czytam i jest ona jedyna w swoim rodzaju i zawiera bardzo dużo cennych i wartościowych myśli.

 

 

Jest w niej opisanych bardzo wiele historii ludzi, którzy wykorzystując potęgę swojej podświadomości (świadomości duszy) zainspirowali pozytywne zmiany w swoim życiu. 

Ponad dziewięćdziesiąt procent życia duchowego zachodzi na poziomie podświadomym, więc ludzie rezygnujący z wykorzystania tej niezwykłej mocy, zawężają swoje możliwości życiowe.

Jak wiara w siłę podświadomości uzdrawia

W książce jest opisana historia młodego człowieka, uczęszczającego na wykładu Murphy'ego, który był dotknięty ciężką wadą wzroku. Zdaniem specjalistów usunąć mogłaby ją tylko operacja. Mimo to on powiedział sobie: "Podświadomość stworzyła moje oczy, więc potrafi je też wyleczyć!"

Co wieczór przed snem wprawiał się w trans i skupiał myśli i wyobraźnię na osobie okulisty. Wyobrażał sobie, że lekarz staje przed nim, po czym głośno i wyraźnie powiada: "Stał się cud!". Przywoływał tę scenę co wieczór przed zaśnięciem przez jakieś pięć minut. Po trzech tygodniach znowu zgłosił się do specjalisty, a on po długim, starannym badaniu stwierdził: "Toż to cud!"

Co się tu wydarzyło? Ów człowiek skutecznie wpłynął na swoją podświadomość, używając lekarza jako środka albo medium, które pozwoli przenieść jego pragnienie do głębszych warstw świadomości. Poprzez stałe powtarzanie, niezachwianą wiarę i ufność przepełnił podświadomość wyobrażeniem o swoich pragnieniach. To przecież ona stworzyła jego oczy; ona znała ich doskonały wzorzec, dzięki czemu przyniosła ozdrowienie.

 

 

Odprężenie jest kluczem do sukcesu

Nie należy zapominać, że kluczem do sukcesu jest odprężenie. Ani przez chwilę nie myśl o tym, jak spełni się Twoje życzenie; myśl o tym, że właśnie się urzeczywistnia. Czy pamiętasz uczucie błogiego odprężenia, jakie idzie w parze z wyzdrowieniem po ciężkiej chorobie? Obecność tego uczucia jest kluczowa dla każdej podświadomej reakcji. Wyobrażaj sobie i przeżywaj swoje pragnienie na progu realizacji.

Trzeba znieść sprzeczność między pragnieniem a wyobraźnią

Aby uniknąć konfliktów między pragnieniem a wyobraźnią, wprawiaj się w stan podobny do snu, w którym wszelkie świadome wysiłki ulegają wyłączeniu. We śnie albo w transie świadomość jest najmniej czynna. Dlatego właśnie chwile tuż przed zaśnięciem i po obudzeniu nadają się najlepiej do trwałego wpływania na podświadomość - wtedy właśnie otwiera się ona najszerzej.

Pewna kobieta co wieczór przed snem zaczęła wprawiać się w trans i przywoływać radość i ulgę, jaką odczułaby po szczęśliwym zakończeniu procesu prawniczego, którego rozwiązanie zdawało się odsuwać w nieskończoność. Przed zaśnięciem wyobrażała sobie siebie w rozmowie z adwokatem i zawsze kazała mu wypowiadać słowa: "Sprawa znalazła ze wszech miar zadowalające rozwiązanie i zdołano uregulować ją polubownie przed sądem". Scenę tę powtarzała tak często (także w dzień, gdy dawny strach dawał o sobie znać), że całkowicie utrwaliła się ona w jej umyśle i wyobraźni. Po paru tygodniach adwokat zadzwonił, że wszystko stało się zgodnie z jej życzeniem.

Niech Twoje myśli i uczucia "znajdą uznanie", a siła i mądrość podświadomości uwolni cię od choroby, zniewolenia i cierpień.

W stanie podobnym do snu sprzeczność między świadomością a podświadomością jest najzupełniej wyłączona. Tuż przed zaśnięciem wyobrażaj sobie zawsze z radością spełnienie pragnień. Zasypiaj spokojny i budź się radosny.

 

Liczba odsłon na "starych" stronach Cudu Miłości: 10 775


Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież