
W żadnej z piramid w Gizie (a także w całym Egipcie) nie znaleziono nigdy niczego, co pozwalało by łączyć ją nawet w daleki sposób z grobowcem. Owszem, we wszystkich tych piramidach znajdowały się sarkofagi, lecz zawsze były puste i zaplombowane (jeżeli przyjmiemy, że zostały złupione przez rabusiów, to dlaczego zostały zaplombowane?).
Nigdy nie znaleziono ani ciała faraona ani niczego, co pozwalało by wiązać ją w jakikolwiek sposób z grobowcem.

Jeśli chodzi o najbardziej znaną z piramid – Piramidę Cheopsa, to moim zdaniem w ogóle nie została ona zbudowana dla faraona Cheopsa. Dowodem na to, że to grobowiec Chufu miał być kartusz Cheopsa odkryty przez Howarda Vyse’a.
Okazało się jednak, że wiele z tych hieroglifów jest błędnie użyta lub w ogóle nie używana w czasach Chufu. Tylko ktoś zupełnie nie zaznajomiony z hieroglifami mógł popełnić tak poważne błędy. Fałszerzom posłużyła książka, w której imię Cheopsa było napisane z błędem.
Fałszerstwa tego dokonał Howard Vyse, co zostało udowodnione.
Jeśli chodzi o Wielką Piramidę, to moim zdaniem, w ogóle nie zbudowali jej starożytni Egipcjanie. Nawet dzisiaj przy użyciu całej współczesnej technologii zbudowanie tak ogromnej budowli ze skomplikowanym układem wewnętrznym było by niezwykle trudne i zajęło co najmniej 50 lat.
Na Wielką Piramidę zużyto 2,5 miliona równo przyciętych bloków skalnych, z których każdy ważył średnio 2,5 tony. Kiedyś jej wysokość wynosiła 146 m, a obecnie mierzy 137 m.
Mimo to mamy wierzyć, że zbudowali ją starożytni Egipcjanie dla Cheopsa, czego nie potwierdzają żadne hieroglify w piramidzie (przecież gdyby był to grobowiec faraona chciano by uwiecznić to w piramidzie), a jedynie będący fałszerstwem Howarda Vese’a kartusz Chufu.
Prawdziwe grobowce faraonów były w rzeczywistości pod piaskiem pustyni w pewnej odległości od piramid, które moim zdaniem miały nic wspólnego z grobowcami faraonów.

Jeśli chodzi o wierzenia starożytnych Egipcjan, to amulety ze skarabeuszem umieszczano w bandażach mumii, aby zapewniły zmarłemu Życie Wieczne.
A grobowiec faraona Tutanchamona (odkryty w Dolinie Królów) został odkryty 4 listopada 1922 roku przez Howarda Cartera. Kilka miesięcy po otwarciu grobowca świat zelekryzowała wiadomość o klątwie, rzuconej przez mumię. Młody faraon miał rzekomo mścić się na tych, którzy zakłócili jego wieczny spoczynek. Donoszono o zgonach osób, związanych z pracami archeologicznymi w grobowcu. Pierwszy miał umrzeć sam lord Carnarvon. Podobno, w chwili, gdy umarł, w całym Kairze miały zgasnąć światła, a jego wierny pies, który pozostał w Londynie zaczął przeraźliwie wyć, po czym sam padł martwy. Lord został ukąszony przez owada. W rankę wdało się zakażenie, które spowodowało infekcję. Rozwinęło się zapalenie płuc i lord Carnarvon zmarł. Lecz są ludzie, którzy wierzą, że klątwa faraona była prawdziwa…
Według mnie piramidy w Gizie oraz Sfinks zostały zbudowane około 12 500 lat temu przez bogów z krwi i kości, które w zamierzchłych czasach stworzyły człowieka i zapoczątkowały cywilizację sumeryjską. Nazwa Ziemia (z ang. Earth) pochodzi od słowa Eridu, co znaczy „Dom daleko zbudowany”, gdyż te istoty (przypominające wyglądem człowieka, ale dysponujący bardzo zaawansowaną technologią) przybyły na naszą planetę z Gwiazdozbioru Oriona. Układ trzech piramid w Gizie dokładnie odpowiada układowi gwiazd w pasie Oriona.
Sumerowie nazywali tych bogów AN.UNNA.KI, co znaczy „Ci, którzy z niebios przybyli na Ziemię”. Nazwa Sumer była zapisywana jako KI.EN.GIR, czyli „Kraj bogów w rakietach”. Sumerowie budowali tym bogom świątynie i czcili ich. Pierwszy człowiek został stworzony jako genetyczna hybryda bogów z prymitywnymi hominidami i określany przez sumeryjskie teksty jako LU.LU, czyli „wymieszany”. Te istoty żyły bardzo długo, więc Sumerowie uważali je za nieśmiertelne.
Cała nasza geometria i system mierzenia czasu opiera się na sumeryjskim systemie sześćdziesiętnym. Jest on lepszy od używanego obecnie systemu dziesiętnego, gdyż sześćdziesiąt dzieli się przez dziesięć liczb naturalnych, a sto tylko przez siedem. Zodiak powstał poprzez podzielenie okręgu na niebie trwającego 25 920 lat na dwanaście domów zodiakalnych po 2160 lat. Jest on związany ze zjawiskiem precesji, czyli chybotania osi ziemskiej. Sprawia ona, że pory roku zaczynają się każdego roku coraz później i zachodzi bardzo powoli – jeden miesiąc na 2160 lat.

Aktualnie jesteśmy w erze ryb (czyli erze chrześcijaństwa, gdyż ryby są jej symbolem), a (w zależności od przyjętych założeń) Nowa Era (Era Wodnika) zacznie się albo w 2012 albo w 2024 roku (myślę, że ten rok jest właściwy). Co więcej wszystko wskazuje na to, że nadchodząca era (Wodnika) będzie ostatnią z 12-tu er i zakończy ona okres trwający aż 25 920 lat (12 razy 2160).
Sumerowie stworzyli współczesną geometrię i oparty na niej system mierzenia czasu, skośny żagiel i technikę pływania przy niesprzyjającym wietrze, pierwszy kalendarz (powstał w mieście Nippur i był bardzo skomplikowany), technikę wytopu metali i koło. Wiedzieli, że planety krążą wokół Słońca zanim zostały one „odkryte” przez współczesną naukę. Znali nawet ich nazwy.
Współcześni naukowcy nie uznają jednak teorii o bogach, którzy nauczyli wszystkiego Sumerów i podarowali im cywilizację. Uważają oni (naukowcy), że Sumerowie wymyślili swoich bogów jako odpowiedź na nieprzyjazne środowisko w jakim przyszło im żyć.
Sumerowie sami podają rozwiązanie – „Wszystko co mamy, zostało nam ofiarowane przez bogów”. Znali oni kolejność w jakiej planety krążą wokół Słońca – jest to narysowane na tabliczkach sumeryjskich, które zostały odkopane na terenie, gdzie dawniej była starożytna Mezopotamia.
Ponadto Sumerowie wiedzieli, że życie powstało z pramaterii zrodzonej w wodzie – znali obowiązującą w naszych czasach teorię powstania życia!
Jednak mimo tego wszystkiego w podręcznikach, z tego co wiem, obowiązuje teoria, że Sumerowie wymyślili swoje bóstwa jako odpowiedź na nieprzyjazne środowisko, w jakim żyli oraz, że zaawansowana wiedza astronomiczna i matematyczna w ogóle nie została im przekazana przez PRAWDZIWE istoty z gwiazd.
Wracając do piramid i Sfinksa, to posąg lwa o ludzkiej twarzy powstał według mnie 12 500 lat temu i został zbudowany przez bogów. Cywilizacja egipska została zainspirowana (podobnie jak wszystkie inne) przez sumeryjską. Ciekawe, że w dniu wiosennej równonocy 12 500 lat temu stojąc przed łapami Sfinksa ukazywała się człowiekowi konstelacja Lwa.
Niegdyś twarz Sfinksa pomalowana była na czerwono, broda i brwi na czarno, a nemes czyli chusta na głowie w niebiesko-żółte pasy.
Wielka Piramida jest pięciokątem regularnym z jednym wyciętym fragmentem. Piątka jest uważana za świętą (magiczną) liczbę (budowa pentagramu oparta jest na pięciokącie), nie tylko w starożytnych krajach śródziemnomorskich.
Piramida jest ustawiona dokładnie według osi północ-południe. Odchylenie od strony północnej wynosi 2’28” na północny-zachód, a od strony południowej 1’57” na południowy-zachód. Jest to uważane przez niektórych za błąd (przypadek), lecz wziąwszy pod uwagę dryf kontynentów, możemy stwierdzić, że pomyłka ta praktycznie nie istnieje. Odległość piramidy od bieguna południowego równa jest odległości do środka Ziemi oraz odległości od bieguna do środka Ziemi. Konstrukcja ta, podobnie jak wiele innych megalitycznych budowli, stoi niemal dokładnie na trzydziestym równoleżniku. Południk przebiegający przez piramidę dzieli morza i kontynenty na dwie równe części. Wielka Piramida zlokalizowana jest w centrum (kontynentalnym) masy lądu stałego Ziemi. Jeżeli weźmiemy pod uwagę usytuowanie pozostałych piramid z kompleksu w Gizie, dostrzeżemy następujące matematyczne zbieżności. Wierzchołki trzech piramid tworzą Trójkąt Pitagorejski, którego stosunek boków wynosi 3:4:5. Trójkąt Pitagorejski występuje wtedy, gdy weźmiemy pod uwagę południk przechodzący przez środek piramidy Cheopsa, równoleżnik przechodzący przez piramidę Mykerinosa oraz połączymy wierzchołki tych piramid linią prostą. Stosunek długości i objętości piramidy odpowiada stosunkowi promienia do powierzchni koła.
Kąt pochylenia ścian bocznych piramidy względem podłoża wynosi dokładnie 51 stopni 17 minut. Taka geometria sprawia, że raz w ciągu doby, wraz z ruchem obrotowym Ziemi, jedna ze ścian piramidy ustawia się niemal prostopadle do płaszczyzny ekliptyki, w której krążą wszystkie planety Układu Słonecznego. Płaszczyzna ta jest równoległa do linii łączącej Słońce z potężnym źródłem promieniowania, jakie odkryto w centrum naszej galaktyki. Podsumowując wszystkie fakty, raz na dobę ściana południowa piramidy całą swą powierzchnią zbiera promieniowanie płynące do nas z głębin wszechświata.
Ponadto jedynie przy takim kącie nachylenia Wielkiej Piramidy stosunek wysokości piramidy do obwodu podstawy jest taki sam jak promienia koła do jego obwodu – znaczy to, że w piramidzie została doskonale zakodowana liczba pi.

Dowodem na teorię o spalaniu wodoru w Komorze Króla jest fakt, że do dzisiaj ujście w niej jest osmolone, tak jakby coś się tam kiedyś paliło. Jeden z inżynierów badał otwór w tej komorze i doszedł do wniosku, że można go było zrobić tylko z użyciem lasera. Ponadto precyzja jest tak duża, że pracę musiał nadzorować nie człowiek, ale komputer. Potwierdza to tylko teorię, że Wielką Piramidę zbudowali bogowie ponad 12 500 lat temu.