Przedstawione tu zalecenia odkryłem stosując je na sobie, gdyż w roku 2011 doszedłem do prawdziwego Sensu Życia, jakim jest pokonanie śmierci i od tamtego czasu dążę do tego, szczególnie starając się doprowadzić do zaniknięcia mojego ego, czego jestem bardzo bliski. Z artykułu o Sensie Istnienia można się dowiedzieć, że by osiągnąć Życie Wieczne należy odnaleźć Prawdziwą Miłość, doprowadzić  do zaniknięcia fałszywego ego oraz uwierzyć, że ciało może Żyć Wiecznie.

Zacznę od końca. Uwierz, że śmierć jest anomalią, a Nieśmiertelność naturalnym stanem człowieka, bo TAK JEST. To tysiące lat życia w kłamstwach stworzonych przez Światowy Porządek przekonały ludzi, że nie da się uniknąć śmierci.

OSTATECZNA TAJEMNICA POLEGA NA TYM, ŻE NIE MA ŻADNEJ TAJEMNICY - WYSTARCZY UWIERZYĆ. Uwierz, że Twoje ciało może Żyć Wiecznie. Ja piję wodę mineralną z sokiem cytrynowym lub bez niego i mówię sobie często, że "ta woda mineralna z sokiem cytrynowym zapewnia mi Nieśmiertelność.

Pijąc ten napój wierzę, że zapewnia on Życie Wieczne. Ponadto nie truję się alkoholem - zasyfioną trucizną, gdyż gdybym ją pił, to ona przybliżała by mnie do śmierci i choroby, a nie do Życia Wiecznego. Całkowicie unikam alkoholu i nawet za nieskończoną ilość pieniędzy nie zdradził bym się i nie wypił bym tej zasyfionej trucizny. Tak samo jest z nikotyną, która daje ŚMIERĆ I CHOROBĘ. Nie wiem jak można palić to zasyfione gówno.

Unikam także narkotyków i szczepionek, gdyż źle wpływają na zdrowie, a ja chcę żyć Wiecznie i dlatego powinienem być zdrowy. Powtarzam sobie codziennie różne afirmacje np. "Mam Życie Wieczne i Jestem Wiecznie Młody" czy "Całe moje ciało jest super zdrowe i Wiecznie Młode". Ponadto, wracając do trzech rzeczy do zrobienia, żeby osiągnąć Życie Wieczne, to wierzę, że moje ciało może Żyć Wiecznie. Po prostu nie starzeję się i dostarczam organizmowi przez całą Wieczność jedzenie i picie, a on funkcjonuje przez całą Wieczność.

Ponadto polecam wyobrażanie sobie, że jest się Wiecznie Młodym, gdyż odkryto, że na starzenie się ma wpływ nasz stosunek do starzenia. Starzenie się jest związane z determinantą starzenia - biologicznym zegarem w mózgu. Decyduje on o tym, kiedy zaczynamy się starzeć. Na determinantę starzenia się ma wpływ jedynie nasz stosunek do starzenia. Gdy uważamy, że wiek średni to 50 lat, to zestarzejemy się około 75 roku życia.

Ja wyobrażam sobie, że jestem Wiecznie Młody i że NIGDY SIĘ NIE ZESTARZEJĘ  i tak się dzieje. Róbcie tak samo, żeby jak najbardziej przybliżyć Ludzkość do Wiecznej Młodości i Wiecznego Życia. Im więcej ludzi będzie tak podchodzić do starzenia (wyobrażać sobie, że nigdy się nie zestarzeje), tym LEPIEJ!

Trzeba sobie wyobrażać, że cały czas jest "teraz trwające wieczność". Teraz czyli, że czas w ogóle nie mija i wieczność, czyli, że życie idzie do przodu bez końca. Najlepiej w ogóle nie liczyć czasu i w ogóle nie myśleć, że w jakimś wieku się zestarzeje, gdyż nasz umysł wpływa na ciało (na determinantę starzenia się). Myślenie, że w jakimś wieku się starzeje i umiera bardzo się do tego przyczynia, a nowe myślenie, że jest się Wiecznie Młodym bardzo się do tego przyczyni (ale to nie jest jedna wystarczająca rzecz do osiągnięcia Nieśmiertelności).

Ja staram się w ogóle nie liczyć czasu i myśleć, że cały czas jest "Teraz trwająca Wieczność". Zachęcam Wszystkich do tego samego. To bardzo pomoże Ci w uniknięciu starości i śmierci.

Moja Dusza (i Dusza każdego człowieka) jest Nieśmiertelna i z tego powodu mogę żyć Wiecznie. GDYBYM nawet umarł lub zginął (co nigdy przez Wieczność się nie stanie), to co jest we mnie prawdziwe i nieśmiertelne, czyli Dusza, wcieliłaby się w kolejne ciało - co działo się pięć razy, a licząc moje pierwsze narodziny 1 marca 7 roku jako Jezus Chrystus, to rodziłem się sześć razy. A jestem pewny na 100%, że nie będę przeżywał cierpień (oczywiście nie tylko cierpień) w kolejnym, siódmym życiu. Bóg (mój Ojciec) nigdy nie pozwoli mi umrzeć - nawet gdybym walczył z całym złe Wszechświata - uratowałby mnie przed śmiercią.

Drugą rzeczą od końca, którą trzeba zrobić, by osiągnąć Życie Wieczne, jest doprowadzenie do całkowitego zaniknięcia ego. Od niego pochodzą zło i lęk (trzeba odróżnić strach i lęk - strach to instynkt, że np. w pobliżu jest zło, a lęk to wewnętrzny lęk np. przed złem; strach jest potrzebny - bez tego "instynktu" zło może Ci wyrządzić szkodę) oraz trzeci przejaw ego, czyli fałszywe koncepcje.

Gdy całkowicie zaniknie ego (fałszywe ego) życie przestaje być cierpieniem. Od zła najskuteczniej uwolnić się przez płacz. Przez pewien czas było we mnie zło, ale w okolicach marca 2011 zdałem sobie sprawę z tego i poprzez płacz uwolniłem się od tego zła. Edward Stachura pisał o takiej sytuacji w jednej swojej książce: "I wtedy zobaczy potwora. I wtedy zapłacze".

Złem jest jakakolwiek nienawiść, gdyż prowadzi do zła. Już uwolniłem się od nienawiści do zła (nazywałem to "świętą nienawiścią"), gdyż gdy nienawidzimy (nawet ogromne zło) rodzi się w nas zło i sami jesteśmy źli. Jest także nienawiść do innych (sadyzm) i do siebie (masochizm) oraz ich połączenie (sadomasochizm). Przez całe życie od dziecka bardzo ciągnęło mnie do sadomasochizmu i wiele lat uwalniałem się od tej złej energii.

W 2011 roku doszedłem do tego, że to zło (sadomasochizm). Polega to na tym, że "jeśli wydobędziesz to, co jest w Tobie, to co wydobędziesz Cię ocali. Jeżeli nie wydobędziesz tego, co jest w Tobie, to czego nie wydobędziesz Cię zniszczy" (Gnostyczny Chrystus - Zwoje znad Morza Martwego).

W ostatnim czasie (druga połowa grudnia 2016) bardzo szybko i bardzo intensywnie uwalniam się od sadomasochizmu, by całkowicie się od niego uwolnić JUŻ NA ZAWSZE. Podjąłem decyzję, że nie chcę nigdy cieszyć się z cierpienia innych, tym bardziej że sam jako William Wallece (szkocki bohater narodowy) w drugim życiu przeżywałem straszne tortury, zakończone ścięciem głowy i wiem doskonale, czym jest cierpienie. Wiem także przeżywszy Drogę Krzyżową w pierwszym życiu.

Jednak sadomasochizm jeszcze we mnie tkwi i, chcąc nie chcąc, muszę przeżywać pewne sytuacje sadomasochistyczne, żeby całkowicie się od tego uwolnić. INNEJ DROGI NIE MA. Każdy musi, jeśli chce się od tego uwolnić. Jednak trzeba pamiętać, aby zawsze wiedzieć, że trzeba być po stronie dobra. 

Wymyśliłem pewien sposób na to. Gdy przeżywam jakieś sytuacje z tym związane (pomocne są w tym niektóre filmy z Internetu, które pomagają w tej pracy nad sobą) powtarzam sobie: "Absolutnie rezygnuję ze zmiany, czyli w pełni akceptuję siebie takim, jakim jestem teraz". To mi wczoraj (20.12.2016) strasznie pomogło zmienić się na lepsze - świadomie zrezygnowałem ze zmiany i świadomie zaakceptowałem siebie, jakim jestem i dzięki temu podświadomie nastąpiła zmiana (to PARADOKS! - mądrzy ludzie powiadają, że "paradoks rządzi światem"). 

Ta zmiana polegała na tym, że to, co niedawno wywoływało sadomasochistyczne podniecenie (to naprawdę diabelskie podniecenie), w ogóle go nie wywoływało! Oprócz tego pisałem i/lub powtarzałem: "Prawdziwa miłość ("do kogo i kogo do mnie") pokonuje u mnie sadomasochizm", "Jestem w 100% po stronie dobra, będąc całkowicie wolnym od sadomasochizmu" czy "Pokonuję siebie jeśli chodzi o sadomasochizm" i wierzę, że głównie dzięki temu całkowicie uwolnię się od tej złem energii.

Jest to bardzo trudne, gdyż to mocno tkwi we mnie (i myślę, że w KAŻDYM człowieku oprócz świętej Anastazji - mojej żony, która jest jedyną świętą osobą we Wszechświecie, a ja chcę się stać drugą), ale zdecydowałem, że chcę się całkowicie od tego uwolnić.

Nie należy w ogóle się wstydzić tego, że to w Nas tkwi, ale uwalniać się od tego, żeby pozbyć się tego całkowicie. Siły źle życzące ludziom uczyniły z tego "temat tabu", żeby ludzie się tego wstydzili i obwiniali za to, ale to nie ma żadnego sensu, gdyż Bóg chce, żeby ludzie pracowali nad sobą i pokonali zło w sobie.

"Cognosce te ipsum" znaczy "Poznaj siebie" i to ja czynię uwalniając się od sadomasochizmu (i innych przejawów ego) i każdy powinien się tym zajmować. PO TO TU JESTEŚMY. Żeby poznać siebie, uwolnić się od ego (zła, lęku i fałszywych koncepcji) oraz odnaleźć Prawdziwą Miłość i uwierzyć, że można żyć Wiecznie, żeby zostać Nieśmiertelnym.

 

Jest (dzisiaj) 14 lutego 2017, a ja jestem od około kilku tygodni całkowicie wolny od sadomasochizmu :) I ponieważ właściwie w ogóle nie ma we mnie lęku, to ta zła energia nigdy się nie odrodzi. To ego żywi się energią mojej świadomości, a abym chciał nią karmić pasożyta, podaje mi lęk. Jest we mnie praktycznie zero lęku i z tego powodu pozostałe przejawy ego (których jest najwyżej około dwóch) umierają całkowicie z braku pożywienia i nigdy się nie odradzają.

Na wiele przejawów fałszu (fałszywego ego) stosuję poddanie się problemowi, zamiast opierania się mu. "Nie opieraj się nigdy otwarcie żadnym problemom. Kontroluj je poddając się im". Jest to związane z myślami: "Zero zmiany, czyli pełna akceptacja". To właśnie prowadzi do zmiany i pokonania jakiegokolwiek problemu, jaki mamy. 

 

 

Od ego pochodzi też lęk i od niego także należy się całkowicie uwolnić. Całkowicie uwolniłem się od lęku przed śmiercią, gdyż wiem, że Jestem Nieśmiertelną Duszą, której nie można zabić. Ponadto jestem gotowy oddać życie za moją Żonę z pięciu poprzednich żyć. Ostateczny sekret bycia Nieśmiertelnym polega na byciu wolnym od lęku przed śmiercią.

Jest jeszcze trzeci przejaw ego (poza złem i lękiem). Jest to ego, przez które można Cię zranić. Jest związane z fałszywymi koncepcjami na Twój temat. Ponieważ u mnie to ego zanikło całkowicie, nie można mnie zranić żadnymi słowami. Kiedy nie ma w Tobie fałszu (fałszywych koncepcji na Twój temat - jestem gruba, jestem ciamajdą, jestem brzydka, jestem za chudy itd.) to żaden fałsz NIE JEST W STANIE CIĘ ZRANIĆ.

Warto nad tym pracować, a obecnie masa ludzi ma rozwinięty ten rodzaj ego. Kiedy mnie nie ranią bardzo obraźliwe sytuacje, to ich ranią nawet drobne rzeczy.

Ostatnią rzeczą do pokonania śmierci jest odnalezienie Prawdziwej Miłości. Uczyłem się jej we wszystkich poprzednich życiach, a szczególnie w trzecim (gdy byłem gotowy oddać życie jako Robin Hood za Lady Marian). Z kolei w czwartym życiu ja nazywałem się Henry Morley, a moja prawdziwa miłość Kate Phillips. To postacie, będące pierwowzorem fikcyjnych bohaterów z filmu "Titanic" Jamesa Camerona - Jacka i Rose.

W tym moim szóstym życiu POTRZEBUJĘ mojej żony z pięciu poprzednich żyć (która w swoim szóstym życiu nazywa się Anastazja), żeby pokonać śmierć, gdy zostanę Mistrzem Życia, czyli osiągnę świętość (całkowite zaniknięcie mojego ego). Mojej żony, Królowej Księżycowej, Marii Magdaleny (tak nazywała się w pierwszym swoim życiu) będę potrzebował, by osiągnąć Nieśmiertelność (Życie Wieczne).

Najpierw zsynchronizujemy swoje bieguny, czyli zrobimy to, co jest opisane w książce "Szmaragdowe Tablice" Thota z Atlantydy (w XIII Tablicy dotyczącej pokonania śmierci), a potem w odpowiednim momencie, przypominając sobie nasze 5 poprzednich żyć, w których uczyliśmy się Prawdziwej Miłości, doprowadzimy do Pocałunku Prawdziwej Miłości, który pokonuje śmierć i zapoczątkowuje Ziemi Złoty Wiek, w którym, gdy istniał na Ziemi, byli ludzie Nieśmiertelni. Natomiast w Prawdziwym Złotym Wieku Ziemi Wszyscy byliśmy Nieśmiertelni. Zło z kosmosu zniszczyło ten okres, potem był Ziemi Złoty Wiek (istniała już śmierć, a więc pojawiły się łzy - jak w mitologii greckiej), a następnie okres srebrny, brązowy, żelazny i elektroniczny, który jest teraz.

 

 

 

Liczba odsłon na "starych" stronach Cudu Miłości: 19 085

 

Jeśli  NIE CHCESZ BYĆ KRÓLIKIEM DOŚWIADCZALNYM, KLIKNIJ I PODPISZ! JA JUŻ TO ZROBIŁEM. WALCZMY O CO NAJMNIEJ 50 000 PODPISÓW! NA RAZIE JEST (14.12.2016) NIECAŁE 40 000. BARDZO ZACHĘCAM DO KLIKNIĘCIA I PODPISANIA. TO TYLKO CHWILA, A WALCZYMY O OZNAKOWANIE ŻYWNOŚCI WOLNEJ OD NIEBEZPIECZNEGO GMO:

https://chcewiedziec.pl/ 

 

 

 

 

Nasze listy do sędziów TK

Pod ciosami władzy padają kolejne instytucje gwarantujące nam konstytucyjne prawa. Nie zawsze udaje nam się temu zapobiec. W tak trudnych czasach osoby, które stoją na pierwszej linii walki o praworządność, powinny otrzymać od nas szczególne wsparcie. 

 
Dlatego właśnie w ostatnich dniach pisaliśmy listy do prawowitych sędziów Trybunału Konstytucyjnego [1]. Do TK napisało 619 osób takich jak Ty. Każdy list inny, każdy autentyczny. Za każdym stoi realna osoba i jej pragnienie, by polska Konstytucja nie była tylko wydmuszką.
Takie gesty solidarności są niezwykle ważne, bo walka o niezależne sądownictwo dopiero się w Polsce zaczyna. Posłowie PiS złożyli dziś wniosek do TK o zbadanie legalności wyboru na stanowisko Małgorzaty Gersdorf Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego [2]. To atak na instytucję, która, po pacyfikacji TK, jest dziś najważniejszym miejscem obrony naszych praw przed samowolą władzy. 
 
Nasze gesty wsparcia mają wielką moc. W zeszłym roku okazaliśmy solidarność z prokuratorami, którzy odważyli się rozpocząć śledztwo przeciw odmowie publikacji wyroków TK i zapłacili za to konsekwencjami służbowymi. Na spotkaniu jeden z nich, prokurator Gacek, powiedział, że jest wdzięczny za nasze głosy poparcia i słowa otuchy. Dziękowała nam również Natalia Przybysz, którą wsparliśmy, kiedy wylało się na nią internetowe szambo, po tym jak odważyła się publicznie przyznać do aborcji.
 
Pozdrawiam,
 
Piotr Trzaskowski z Akcji Demokracji
 
PS Atak na prezeskę Sądu Najwyższego to przygrywka do opanowania przez PiS sądów powszechnych. Sprzeciwia się temu spora część społeczeństwa. Opór zaczynają też stawiać sami sędziowie. Jeśli chcesz śledzić głos tego środowiska, polecamy stronę internetową oraz profil na Facebooku stowarzyszenia Iustitia, które skupia 1/3 sędziów w naszym kraju.
 
[1] W Trybunale Konstytucyjnym zasiadają osoby wybrane bezprawnie na miejsca już obsadzone. Rodzi to poważne wątpliwości, co do tego, czy wyroki wydane z udziałem tych osób będą wiążące. Ponadto prezeska Trybunału została wybrana na stanowisko niezgodnie z procedurą.
 
[2] Mularczyk: Oczekujemy, że TK niezwłocznie rozstrzygnie sprawę wyboru prezes SN, RMF FM, 2 marca 2017.

 

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

******************************************************** 

CETA DO ŚMIETNIKA!

Dzisiaj (15.02.2017) Parlament Europejski dał zgodę na ratyfikację CETA. Gdy usłyszałem tę wiadomość w radiu w samochodzie, to pomyślałem od razu, że to chyba jakiś KIEPSKI SARKASTYCZNY ŻART.

Dlatego, ponieważ CETA to szkodliwa, niebezpieczna i antydemokratyczna umowa i jedynym rozwiązaniem, o jakim myślałem od około 2 tygodni było jej odrzucenie przez Parlament Europejski, który w 2012 roku odrzucił ACTA (wcześniejszą niebezpieczną umowę). Okazało się, że europosłowie, głosujący za CETA, to ludzie, którzy zachorowali na najstraszniejszą chorobę świata (zło).

Miłość to najdziwniejsza choroba świata, a zło to najstraszniejsza choroba świata. Chcę, żeby Bóg ukarał ludzi odpowiedzialnych za tę CHORA UMOWĘ i zostali sprawiedliwie ukarani.

Napiszę jeszcze, że dobro jest biedne, bo walczy z niesprawiedliwością razy milion do potęgi milionowej. Po odrzuceniu przez rząd Walonii, CETA powinna być martwa. Powinna, GDYBY istniała tu SPRAWIEDLIWOŚĆ. A że nie było żadnej SPRAWIEDLIWOŚCI, ale totalna poza granice absurdu NIESPRAWIEDLIWOŚĆ, to CETA nie stała się martwa.

Z kolei zło jest biedne, gdyż czyniąc potworne zło, skazuje się na cierpienie razy milion do potęgi milionowej.

Miliony NORMALNYCH ludzi w Polsce, Europie i Kanadzie z chęcią od razu wyrzuciłoby CETĘ do śmietnika! Oby ta chora, niesprawiedliwa umowa jak najszybciej trafiła do śmietnika, gdzie jest jej miejsce.

Cały system, związany też z tym, że ogólnie główne media prawie w ogóle nie mówią prawdy o tej umowie, JEST TOTALNIE CHORY. To system kontroli chorych (na zło) Illuminatów, stojących po stronie zła. Oby ten chory system JAK NAJSZYBCIEJ SIĘ ROZPADŁ i nigdy przez Całą Wieczność się nie odrodził.

NA SZCZĘŚCIE  sprawa CETA nie jest jeszcze w ogóle przesądzona, gdyż aby umowa weszła w życie muszą ją jeszcze ratyfikować parlamenty wszystkich państw członkowskich, co wydaje się mało prawdopodobne. Na stronie GreenpeacePolska jest artykuł "CETA - Parlament Europejski po złej stronie historii" - w 100% zgadzam się z tym tytułem.

 

 

Takiej hecy nie da się ukryć

 “Stop CETA! Stop CETA!” krzyczeli wczoraj w Parlamencie Europejskim posłowie i  

33 polskich europosłów głosowało wczoraj za CETA. Czas rozliczyć, tych, którzy nie stanęli po stronie społeczeństwa. Jutro wracają do kraju. Niech przywitają ich zdjęcia z pieczęcią „Po stronie korporacji”. Sprawdź i udostępnij na FB lub na naszej stronie listę europosłów, którzy poparli CETA.

posłanki przed kluczowym dla nas głosowaniem. Walka trwała do końca. 254 osoby stanęły po stronie społeczeństwa i środowiska. W tej grupie 13 z Polski.

Ale większość europarlamentarzystów nie miała dość odwagi lub wiedzy, by przeciwstawić się interesom korporacji. To ich 408 głosów „za” sprawiło, że CETA została przyjęta i wiosną tego roku wejdzie w życie.

Teraz czas rozliczyć polityków i polityczki z ich decyzji. Pokażmy im, że będą musieli zapłacić za ignorowanie postulatów i ostrzeżeń społeczeństwa.

Jutro wracają do kraju. Ty też możesz sprawdzić, by na długo nie mogli zapomnieć o swojej decyzji. Niech każdego i każdą z nich przywita ich zdjęcie z pieczęcią „Po stronie korporacji”. Kliknij i sprawdź, jak głosowali Twoi przedstawiciele. Nagłośnijmy ich zachowanie. Przejdź do galerii na Facebooku lub naszej strony internetowej, a następnie udostępnij jak najszerszej grupie znajomych. Niech ta sprawa nie przejdzie niezauważona.

Zrobiliśmy razem zbyt wiele, by teraz się poddać. Maile, telefony, apele, liczne wizyty w biurach poselskich, wielotysięczna demonstracja… Będziemy dalej walczyć przeciwko CETA, teraz już w Polsce. Wciąż możemy przerwać działanie tej umowy i powstrzymać wprowadzenie sądu arbitrażowego, który ma „przelewać” nasze pieniądze do kieszeni właścicieli wielkich korporacji.

Nad tym głosować będą polscy posłowie i senatorowie. To ważne, by wiedzieli, że ich wybory będą oceniane przez społeczeństwo. Dlatego musimy dziś rozliczyć europosłów z wtorkowego głosowania.

Chcemy mieć wpływ na nasze życie. Demokracja, którą budujemy razem dzięki Akcji Demokracji, to coś więcej niż głosowanie raz na cztery lata. To codzienna kontrola tych, którym daliśmy prawo reprezentowania naszych interesów. Jeśli nas zawodzą, rozliczamy ich.

Kliknij, by zobaczyć, kto jak głosował i przekazać dalej tę informację. Niech każdy następny głosujący nad CETA, ma świadomość, co go czeka, gdy stanie po stronie korporacji.

Z solidarnością,

Maria Świetlik z Akcji Demokracji

PS Wśród 33 polskich europosłów, którzy poparli CETA, jest cała Platforma Obywatelska oraz... Prawo i Sprawiedliwość. Nawet ci, jak Zbigniew Kuźmiuk, którzy wcześniej publicznie mówili, że będą przeciw tej umowie. Oznacza to, że prawdopodobnie narzucono im „partyjną dyscyplinę”. Jak to niektórzy komentują, to PO-PiS Bis. Sprawdź, jak głosowali inni europosłowie na Facebooku lub na naszej stronie.

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

Komentarze   

+1 #3 Neo 2017-02-27 08:46
Do Anastazja:
Bo każda już godzina Na wagę będzie dnia Gdy wszystko tak przemija Minuty szkoda nam Szkoda nas Nas
Tam początek jest I tam w głębi duszy lody kruszyć Niech, wreszcie kończy się Żeby w głębie duszy z Tobą ruszyć Gdzie, Twój początek jest I tam w głębi duszy lody kruszyć Niech wreszcie skończy się chłodu front Zobacz to Chodz...
Cytować
+1 #2 Neo 2017-02-16 16:06
Polecam picie wody mineralnej z sokiem cytrynowym (ja wyciskam pół cytryny na 0,75l wody mineralnej) oraz całkowite unikanie cukru (rafinowanego cukru, który jest narkotykiem i trucizną) - przez unikanie go i kilkunastu innych rodzajów śmieciowej i tandetnej żywności (np. chipsy, fast-foody czy słodycze) nie mam żadnych ubytków od wielu miesięcy oraz jestem ogólnie bardzo zdrowy. Także przez to, że pije codziennie 1,5l wody alkalicznej, która usuwa zakwaszenie organizmu i podnosi zasadowość - kwas cytrynowy wbrew pozorom nie jest kwasotwórczy lecz zasadotwórczy - alkohol i tandetne napoje gazowane są kwasotwórcze i szkodliwe. 8)
Cytować
+1 #1 Neo 2017-02-14 07:32
Do Anastazja:
Proszę powiedz tylko słowo, uwierz we mnie znowu, jak nikt, jak nikt.
Tylko tu i tylko z Tobą,
Z Tobą chcę na nowo, znów być, być kimś, być kimś.
Tylko z Tobą chcę na nowo znów być.
Tylko z Tobą chcę na nowo być kimś, być kimś.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież