Witaj na stronie Cud Miłości.net!

 

 

"Każdy może żyć Wiecznie, ale niestety nie każdy tak naprawdę żyje" (moje motto)

 

 
 
 
 
 
 
"Jest tylko jedna rzecz, którą naprawdę warto mieć, choć tyle pragnień wokół jest. Kiedy nie ma jej, to wszystko inne traci sens. Tylko jedna rzecz, to Prawdziwa Miłość jest" (z piosenki "O miłości" zespołu Wilki)
 
 
 
 
 
"Europie potrzeba kraju, który przeciwstawi się negatywnym skutkom globalizacji i pokaże całemu światu, że tradycyjne i ekologiczne rolnictwo oparte na małych i średnich gospodarstwach rodzinnych to najlepszy i najbardziej zrównoważony sposób zarządzania naszymi niezastąpionymi zasobami".
 
 
 
 
 
 
Bardzo gorąco zachęcam do wpłacania pieniędzy (każda kwota się liczy!) na sprawę oznakowania żywności wolnej od niebezpiecznego GMO. Poniżej można to zrobić! Znakowanie żywności "Wolne od GMO" jeszcze nigdy nie było w Polsce tak blisko... Zgodnie z oczekiwaniami konsumentów, obecnie trwają zaawansowane prace nad ustawą regulującą kwestię oznakowania żywności wyprodukowanej bez udziału GMO. 
 
   
 

Na spotkaniu 21 kwietnia (piątek) od godz. 10:00, kiedy była procedowana ustawa, mogąca otworzyć Polskę na GMO, Lena Huppert ze "Stowarzyszenia Polska wolna od GMO" powiedziała coś, co prezentuję poniżej:

Mówiła (bardzo bardzo zniesmaczona wystąpieniem ministra Szyszki), że "pan profesor wypowiadał się jako polityk i naukowiec, ale chyba zapomniał o ekonomii. Nie wypowiadał się jako ekonomista, a przecież to my, suweren, ten element społeczny, który jest tak bardzo lekceważony od co najmniej 10 lat i który podkreśla od wielu wielu lat i kolejnym rządom, poprzednia koalicja (PO-PSL) też miała z nami do czynienie - też nie wiele udało nam się wskórać. Natomiast ten rząd, który kiedyś wychodził do nas i obiecywali nam zgodnym chórem, że jak tylko dorwą się do władzy będą zakazy.

Osobiście bywałam u pana profesora Szyszko, którego witamy ponownie, widzę, że wchodzi, na konsultacjach i zapewniał mnie, że GMO to jest zagrożenie, że absolutnie nie będzie. A nawet kiedyś na konsultacjach postawił mi herbatę i powiedział, że szlachectwo zobowiązuje i nie pozwolił mi zapłacić. To ja się pytam, kto finansuje pana profesora dzisiaj i cały rząd? Czy to nie przypadkiem ten czynnik społeczny to robi? I tu ekonomia już nie gra roli? i tu szlachectwo już nie zobowiązuje?

A co z tymi miliardami, które wydajemy na pasze wpychając je w kieszenie obcych koncernów zamiast produkować je w Polsce?

Plus badania, które finansowane są także z naszych kieszeni?

Czy można przypadkiem polskie dodatki do paszowe wykorzystać do polskich pasz? Bo jak wiemy, proszę państwa, mają tajemnicze,jak to się nazywa, antyżywieniowe substancje. Oczywiście są tak grozne, że w porównaniu z GMO to pestka. Pan profesor, jako naukowiec, na pewno dobrze to wie.

I te śmieszne 3 km, które nam się wciska myśląc, że jesteśmy idiotami. Proszę państwa, duże gospodarstwa nikogo nie będę musiały pytać o zgodę, bo są tak duże, że mają wewnątrz swoich gospodarstw 3 km.

A więc nabijacie kolejny raz, kolejny rok, kolejny rząd w kułak, w butelkę czynnik społeczny i całe społeczeństwo, prawdopodobnie ulegając, bardzo elegancko, naciskom lobbystów i koncernów i twierdzicie, że coś za coś, a sojusznik się śmieje. Śmieje się z nas bo już praktycznie przejął całą Polskę. Apeluję więc, żeby ten rząd, który już kolejny rok udaje, że nie jest w stanie nic zrobić, podał się do dymisji. To jest najkrótsza piłka.

A wśród naszego czynnika społecznego jest dostateczna ilość ekspertów prawdziwych, którzy bez obawy wprowadzą ten prosty zakaz i nie będą nam na siłę wciskali stref, których sobie po prostu zwyczajnie nie życzymy, stref które są po prostu niepotrzebne."

 
 
 
22 maja 2017 roku zmarł Zbigniew Wodecki. Prawda jest oczywiście taka, że jego dusza wcieli się w kolejne ciało. Będzie on mężczyzną, gdyż taką drogę sobie wybrał i taka jest zasada reinkarnacji - analogicznie kobiety rodzą się ponownie jako kobiety.
Zbigniew narodzi się ponownie i będzie miał szansę osiągnąć Nieśmiertelność (co jest sensem życia) i modlę się, by to się udało i, gdy "wróci ponownie" na pewno pomogę mu to zrobić. 
Chciałem jeszcze napisać, że nawet jeśli ktoś w ogóle nie wierzy w reinkarnację, to jego/jej dusza I TAK WCIELI SIĘ W KOLEJNE CIAŁO. To naturalne prawo, którego nie można w żaden sposób zmienić.
O sobie mogę powiedzieć, że ja tak naprawdę "WIEM, ŻE REINKARNACJA ISTNIEJE".
Jakiś czas temu na stronie Fundacji Nautilus (8-my link na tej stronie) była mowa, że "wracają" ludzie, którzy zginęli w atakach 11 września 2001 roku. Podają fakty, których nie można wytłumaczyć inaczej niż poprzez reinkarnację.
Wędrówka dusz istnieje i dusza Zbigniewa Wodeckiego jest nieśmiertelna i wcieli się na 100% w kolejne ciało. ŚMIERĆ NAPRAWDĘ W OGÓLE NIE ISTNIEJE. 
To bardzo pozytywne. Ponadto sensem życia jest osiągnięcie Fizycznej Nieśmiertelności. Mało kto o tym słyszał, gdyż cała cywilizacja jest oparta na kłamstwie.

  

 

Chciałem napisać, że ja już od iluś lat CAŁKOWICIE unikam niezdrowych rzeczy takich jak narkotyki, papierosy, rafinowany cukier (i wszystkie produkty, które go zawierają), fast-foody, kurczak z rożna (skóra zawiera dużo niezdrowego cholesterolu), ciasta, torty, słodycze, cukierki, chipsy, zapychacze (paluszki, krakersy), alkohol, lody, kawa czy niesportowe napoje gazowane i będę unikał ZAWSZE i ZACHĘCAM KAŻDEGO DO TEGO SAMEGO!

Ponadto od 14 lat i kilku miesięcy piję wodę mineralną z sokiem cytrynowym - od około 4 lat 0,75l wody z sokiem cytrynowym z jednej cytryny (pn, śr, piąt, sob). To naturalny sposób na zdrowie i odporność. NA NIC SIĘ NIE SZCZEPIĘ - nawet w ogóle nie jeżdżę do krajów, gdzie są wymagane szczepienia, gdyż uważam, że są niebezpieczne.

Wiedza na temat witaminy C jest bardzo mało popularna, gdyż ogromne koncerny farmaceutyczne z uwagi, że jest bardzo konkurencyjna wobec leków syntetycznych (i nie można jej opatentować i sprzedawać jako lekarstwa) i licząc na własne gigantyczne zyski, ukrywają jej skuteczność przed opinią publiczną!

 

Dlaczego śmierć żywej istoty (np. człowieka) ma być naturalną rzeczą we Wszechświecie stworzonym przez Boga, który jest Miłością? Ze śmiercią często związana jest starość. Starzenie, pogarszanie się pamięci oraz zdrowia ma być RZEKOMO naturalną rzeczą. Niestety wiele setek milionów ludzi na Ziemi uwierzyło w obie powyższe BZDURY.

Naturalnym stanem wszystkiego, co żyje jest NIEŚMIERTELNOŚĆ. Ludzie sądzą inaczej, gdyż cała cywilizacja jest oparta na kłamstwie.

Dla mnie starzenie i śmierć są nienaturalne, gdyż "włączyłem myślenie" i doszedłem do prawdziwego wniosku, że w ogóle nie mogą być naturalne, gdyż Nieskończona Boska Miłość na pewno w ogóle nie wymyśliła Wszechświata, w którym te dwie rzeczy (związane z cierpieniem) są naturalne.

Starzenie i śmierć wynikają z fałszu, który w ogóle nie pochodzi od Stwórcy Wszechmogącego. Czas, żeby ludzie przestali wierzyć w wierutne bzdury, że starzenia i śmierci w żaden sposób nie da się uniknąć. 

 

 

 

WALKA Z CETA TO NIE JEST ŻADNA POLITYKA - TO WALKA DOBRA ZE ZŁEM, GDZIE CETA JEST ZŁEM - SAMYM ZŁEM.

 

 

CETA wejdzie niebawem „tymczasowo” w życie. W każdej chwili PiS może uruchomić sejmową maszynkę do głosowania i dać zgodę, by na zawsze została z nami, a korporacje zyskały jeszcze więcej władzy. Mamy pomysł, co zrobić, by do tego nie dopuścić. Kliknij link, by wspólnie podjąć najlepsze decyzje dotyczące tej kampanii i daj znać, w co chcesz się włączyć.

Nie wpuść CETA do swojej miejscowości

CETA wejdzie w życie już 1 lipca, wystarczy, że wszystkie kanadyjskie prowincje przyjmą wymagane przepisy [1]. Skutki nie będą, oczywiście, od razu widoczne – ale o tym w dalszej części e-maila. Przed nami zatem nowy rozdział w batalii przeciw rządom korporacji. Zaczynamy kampanię, w której wykorzystamy naszą współpracę, by walczyć o świat, jakiego chcemy. 

Dzięki naszej presji [2] rządy UE zgodziły się, że CETA wejdzie w życie tylko „tymczasowo”, a później Sejm musi zagłosować, czy tej umowy chce, czy nie. Nie wiemy, kiedy PiS to zrobi. Zapowiadał, że najpierw przez kilka miesięcy przyjrzy się skutkom działania tej umowy. Ale „kilka miesięcy” to zdecydowanie za mało, by ocenić, jak CETA wpłynie na rolnictwo, żywność, czy szanse lokalnych firm w konkurencji z ponadnarodowymi molochami!

Te efekty najszybciej zobaczymy na poziomie lokalnym. Dlatego jesienią ruszymy z kampania skierowaną do samorządowców - obecnych i przyszłych (bo wybory samorządowe za pasem). Chcemy by zadeklarowali, że rządzone przez nich miasta, miasteczka, gminy i powiaty, to „strefy wolne od CETA” [3]. Niech pokażą, że ratyfikacji sobie nie życzą. Niech ślą listy do „partyjnej góry” z żądaniem odrzucenia CETA i poważnego zbadania skutków CETA (a nie tylko „przyglądania się” im). W ten sposób mogą opóźnić  głosowanie w Sejmie. A to już będzie sukces. Zdobędziemy czas na przekonanie posłanek i posłów, wesprzemy też opór w innych krajach.

Aby ta kampania przyniosła skutek, potrzebujemy zaangażowania Twojego i dziesiątek innych osób. Dlatego podejmijmy kluczowe decyzje razem. Zapraszam Cię zatem do wypełnienia ankiety z kilkoma pytaniami dotyczącymi szczegółów tej kampanii. We wtorek chcemy przedstawić nasz plan działań na spotkaniu z innymi organizacjami. Wypełnienie zajmie Ci 10 minut.

Akcja Demokracja to ruch ludzi zaangażowanych. Często zwracamy się do osób takich jak Ty o pomoc w podjęciu decyzji. Czasem prosimy Cię o wsparcie konkretnych działań, czasem o dorzucenie się do nich. Chcemy odzyskać wpływ na decyzje polityczne – te wielkie, jak umowy międzynarodowe, te mniejsze, jak wolność demonstrowania i te lokalne.

Władze samorządowe mają w swoich rękach ważne narzędzie, którym mogą wspierać swoich mieszkańców. Są to zamówienia publiczne. Czy chodzi o dostarczanie im prądu, zakup żywności do szkolnych stołówek, czy wyposażenia powiatowego szpitala - powinny wspierać uczciwych lokalnych dostawców, którzy troszczą się o pracowników i o środowisko. CETA im de facto taką możliwość odbierze, bo jak zapisano w tej umowie „nie wolno dyskryminować zagranicznych firm”.

Jeśli nic nie zrobimy, PiS może w dowolnym momencie uruchomić maszynkę do głosowania i wspólnie z PO przegłosować CETA. Dobrze wymyśloną i przeprowadzoną kampanią sprawimy, że PiS-owi nie będzie się opłacało iść na wojnę w tej sprawie - zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów. Czy możesz wesprzeć te przygotowania, dzieląc się swoją opinią? Kliknij link, by pomóc nam podjąć najlepsze decyzje i dać znać, w co chcesz się włączyć.

Z pozdrowieniami,

Maria Świetlik z Akcji Demokracji 

PS Podobna kampania będzie się toczyła w innych krajach, bo wystarczy niezgoda jednego parlamentu dowolnego państwa, by CETA definitywnie odrzucić. Chcemy wspierać te kraje i budować europejską solidarność – im też będzie łatwiej przekonywać własnych posłów, jeśli będą wiedzieć, że cała Europa na nich liczy. Kliknij, by wypełnić ankietę i wziąć udział we wspólnym podjęciu decyzji o kształcie tej kampanii.

[1] CETA wejdzie w życie pierwszego dnia nowego miesiąca po tym, jak ostatnia kanadyjska prowincja przyjmie stosowną decyzję. W tej chwili wygląda na to, że zdążą to zrobić w czerwcu. Stąd 1 lipca jako dzień, od którego CETA zacznie działać.

[2] Rada UE podpisze umowę CETA. Zielone światło dla wdrożenia tymczasowego, gazetaprawna.pl, 23.09.2016

Podobnego głosowania (czyli ratyfikacji krajowej) będą wymagały wszystkie nowe umowy handlowo-inwestycyjne, więcej: TSUE: Umowa handlowa pomiędzy UE a Singapurem wymaga zgody państw członkowskich, gazetaprawna.pl, 16.05.2017

[3] Takich samorządów w Europie jest już blisko 2,5 tys.

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.

 

CETA DO ŚMIETNIKA!

W środę 15.02.2017 Parlament Europejski dał zgodę na ratyfikację CETA. Gdy usłyszałem tę wiadomość w radiu w samochodzie, to pomyślałem od razu, że to chyba jakiś KIEPSKI SARKASTYCZNY ŻART.

Dlatego, ponieważ CETA to szkodliwa, niebezpieczna i antydemokratyczna umowa i jedynym rozwiązaniem, o jakim myślałem od około 2 tygodni było jej odrzucenie przez Parlament Europejski, który w 2012 roku odrzucił ACTA (wcześniejszą niebezpieczną umowę). Okazało się, że europosłowie, głosujący za CETA, to ludzie, którzy zachorowali na najstraszniejszą chorobę świata (zło).

Miłość to najdziwniejsza choroba świata, a zło to najstraszniejsza choroba świata. Chcę, żeby Bóg ukarał ludzi odpowiedzialnych za tę CHORA UMOWĘ i zostali sprawiedliwie ukarani.

Można zapytać europosłów, głosujących za CETA: "Ile pieniędzy wzięliście za głosowaniem za tą CHORĄ UMOWĄ?". Bo wielu z nich najprawdopodobniej dostała łapówki od lobbystów ponadnarodowych korporacji za głosowanie za CETA.

Napiszę jeszcze, że dobro jest biedne, bo walczy z niesprawiedliwością razy milion do potęgi milionowej. Po odrzuceniu przez rząd Walonii, CETA powinna być martwa. Powinna, GDYBY istniała tu SPRAWIEDLIWOŚĆ. A że nie było żadnej SPRAWIEDLIWOŚCI, ale totalna poza granice absurdu NIESPRAWIEDLIWOŚĆ, to CETA nie stała się martwa.

Z kolei zło jest biedne, gdyż czyniąc potworne zło, skazuje się na cierpienie razy milion do potęgi milionowej.

Miliony NORMALNYCH ludzi w Polsce, Europie i Kanadzie z chęcią od razu wyrzuciłoby CETĘ do śmietnika! Oby ta chora, niesprawiedliwa umowa jak najszybciej trafiła do śmietnika, gdzie jest jej miejsce. 

Jedyne, do czego nadaje się CETA, to podarcie jej na strzępy i wyrzucenie na samo dno śmietnika na Wieczność.

Cały system, związany też z tym, że ogólnie główne media prawie w ogóle nie mówią prawdy o tej umowie, JEST TOTALNIE CHORY. To system kontroli chorych (na zło) Illuminatów, stojących po stronie zła. Oby ten chory system JAK NAJSZYBCIEJ SIĘ ROZPADŁ i nigdy przez Całą Wieczność się nie odrodził.

NA SZCZĘŚCIE  sprawa CETA nie jest jeszcze w ogóle przesądzona, gdyż aby umowa weszła w życie muszą ją jeszcze ratyfikować parlamenty wszystkich państw członkowskich, co wydaje się mało prawdopodobne. Na stronie GreenpeacePolska jest artykuł "CETA - Parlament Europejski po złej stronie historii" - w 100% zgadzam się z tym tytułem.

 

Polskie władze strasznie chciały podpisania chorej umowy CETA. W jej myśl Polska może być zalana żywnością GMO z Kanady. Tylko jaki miały w tym interes skoro 75-80% obywateli Polski W OGÓLE NIE CHCE GMO?? To ewidentne działanie PRZECIWKO SWOIM OBYWATELOM.

Do tego, żeby podpisywać chorą umowę władzom bardzo się śpieszyło, ale gdy jest dobra Ustawa o Sprzedaży Żywności przez Rolników w myśl której zdrowa, smaczna żywność byłaby dostępna w sklepach i restauracjach to jakoś nie. Wiele, wiele tygodni walki głównie Fundacji ICPPC nie doprowadziło NIESTETY do wprowadzenia tej dobrej ustawy!

Dochodzę do jasnego wniosku, że WSZYSTKO JEST NA ODWRÓT. To, co jest w 100% złe i chore jest jak najszybciej wprowadzane (chora CETA), a to, co jest w 100% dobre na razie w ogóle nie jest wprowadzane. 

Oby wszyscy (trochę ponad 40 milionów) obywateli Polski miało JASNY OBRAZ, że WSZYSTKO JEST NA ODWRÓT. Niestety wcale tak nie jest. Bardzo wielu Polaków i bardzo wiele Polek doskonale widzi, co się wyrabia. I bardzo dobrze. Najlepiej, żeby WSZYSCY zdawali sobie sprawę z chorej sytuacji opisanej powyżej.

Sytuację tę doskonale ilustrują też cztery słowa: "SPRAWIEDLIWOŚĆ KRZYCZY! TELEWIZJA MILCZY.".

Na przykładzie sytuacji z CETA od razu wyszło, kto jest po stronie polskiego społeczeństwa, a kto po stronie korporacji. Chyba 34 z 35-ciu posłów Kukiz'15 głosowało przeciwko tymczasowemu stosowaniu CETA, a Piotr Apel z Kukiz'15 powiedział, że: "Zgoda na tymczasowe stosowanie CETA to zdrada stanu". W 100% zgadzam się z tą wypowiedzią i w 100% ją popieram.

PO i PiS w większości z tego co pamiętam głosowały za tymczasowym stosowaniem CETA, a np. Kukiz'15 przeciwko tymczasowemu stosowaniu tej CHOREJ umowy. BARDZO CHCIAŁBYM, ŻEBY KUKIZ'15 BYLI PARTIĄ RZĄDZĄCĄ, bo chora CETA zostałaby NA PEWNO ODRZUCONA...

WIELKA SZKODA, ŻE RZĄDZI PARTIA, BĘDĄCA (W KWESTII CETA) PO STRONIE KORPORACJI ZAMIAST PO STRONIE OBYWATELI... MÓWI SIĘ, ŻE DOBRZY LUDZIE MAJĄ PECHA I W TEJ KWESTII POLACY MAJĄ OGROMNEGO PECHA... 

CETA prawdopodobnie od lata tego roku ma wejść w życie, bo choroba psychiczna (zło) tak sobie wymyśliła. Oby wszystkie parlamenty krajów UE odrzuciły tę CHORĄ UMOWĘ i żeby jak najszybciej znalazła się na samym dnie śmietnika, gdzie jest jej miejsce.

Zresztą cała sprawa z CETA to JEDNO WIELKIE OSZUSTWO, ponieważ miliony ludzi w Europie i w Kanadzie W OGÓLE NIE CHCIAŁO TEJ CHOREJ UMOWY i setkami tysiący osób protestowało przeciwko niej. Rządy krajów UE zawiodły swoje społeczeństwa - pomimo wielotysięcznych protestów, jednoznacznych raportów wolały słuchać lobbystów ponadnarodowych korporacji (chorych psychicznie na zło ludzi).

Po odrzuceniu przez rząd Walonii CETA powinna być martwa. GDYBY istniała tu SPRAWIEDLIWOŚĆ. A że była jedynie chora poza granice absurdu NIESPRAWIEDLIWOŚĆ, nie stała się NIESTETY MARTWA.

Dziwne tylko, że zło (choroba psychiczna - bardzo bardzo ciężka i zaawansowana) w ogóle nie zdaje sobie sprawy, że czyniąc to potworne zło w związku z tą chorą umową, skazuje się na cierpienie razy milion do potęgi milionowej. 

Wasz wybór jest bardzo bardzo dziwny - mam na myśli wybór zła. Jeśli myślicie, że jakimś niesamowicie szczęśliwym trafem unikniecie kary za swoje zło, to wierzycie w "bujdę na resorach". 

 

Dlatego właśnie chcę, żeby najbardziej zli ludzie odpowiedzialni za chore umowy zawierane obecnie na całym świecie i inne chore rzeczy, przeszli na właściwą stronę, gdyż są oni NAPRAWDĘ DOBRZY. Zło to fałszywa natura i najstraszniejsza choroba świata i najbardziej chore dusze na świecie chcą NAPRAWDĘ WYZDROWIEĆ Z TEJ CHOROBY I BYĆ NIEŚMIERTELNYMI LUDZMI.

Jeszcze nie jest za pózno, żeby uniknąć przeogromnej kary i zmienić się na lepsze. Zło powoduje, że jest nam zle, a dobro powoduje, że jest nam dobrze. Wy sami decydujecie o tym, co wybieracie, gdyż każdy ma WOLNĄ WOLĘ. Dlatego zachęcam najbardziej złych ludzi na Ziemi, aby zaczęli wybierać dobro, gdyż wybierając przeogromne zło, skazujecie się na straszne cierpienie, a ja chcę, żebyście go uniknęli i wy też naprawdę tego chcecie, gdyż Wasze dusze są naprawdę DOBRE.

Wybór zła to zły wybór, a Wy zrobicie jak będziecie chcieli, ale zachęcam do wycofania się ze zła, gdyż JESZCZE NIE JEST ZA PÓZNO, a ja chcę pomóc Wam wyzdrowieć z najstraszniejszej choroby świata - zła.

 

Za to, co obecnie (20.03.2017) dzieje się w Syrii (np. torturowanie lekarzy, mających udzielać pomocy cywilom czy naloty bombowe na szpitale) odpowiedzialna jest choroba psychiczna (zło), która jest KOSZMAREM tego świata i trzeba dążyć do tego, by świat uwolnił się całkowicie od tego koszmaru.

Neo

************************* 

Polecam poniższy link ze strony Greenpeace pt. "Unia Europejska i Kanada podpisują CETA - umowę bez przyszłości":

http://www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/swiat/Unia-Europejska-i-Kanada-podpisuj-CETA--umow-bez-przyszoci/

"Symboliczny uścisk dłoni i wspólne zdjęcie nie narzucą CETA Europejczykom. Dla nikogo nie jest już tajemnicą, że CETA przedkłada interes korporacji nad zasady demokracji i dobro publiczne. W najbliższych miesiącach umowa ta prawdopodobnie nie zdoła przejść ratyfikacji w parlamentach państw członkowskich. Do tej pory rząd PiS wbrew protestom tysięcy obywateli, rolników, przedsiębiorców i wielu innych grup społecznych dawał CETA zielone światło. Nadszedł czas, żeby premier Szydło faktycznie stanęła po stronie interesu Polaków i nie dopuściła do przyjęcia przez nasz kraj umowy, co do której sama niejednokrotnie wyrażała wątpliwości – powiedziała Joanna Miś-Skrzypczak, koordynatorka ds. polityki ekologicznej w Greenpeace Polska."

 

Na końcu powyższego artykułu jest link do bardzo ciekawego artykułu p.t. "Mity na temat CETA". Poniżej 2 fragmenty z niego:

"Przekonują: „Wiarygodność UE zależy od podpisania tej umowy”

Wiarygodność UE zależy od wypełniania wobec narodów Europy zobowiązań, zapisanych w Traktacie o Unii Europejskiej, według którego “decyzje [...] są podejmowane tak otwarcie, jak to możliwe i możliwie najbliżej obywateli”. Zasady demokracji, rządy prawa, promocja postępu ekonomicznego i społecznego, zrównoważony rozwój i ochrona środowiska – to wszystko są klucze do wiarygodności UE, stanowiące najlepsze antidotum na eurosceptycyzm, populizm i ekstremizm.

Z traktatu wynika, że postęp ekonomiczny powinien iść ręka w rękę ze społecznym i nie może być oddzielany od ochrony środowiska. W związku z rosnącymi obawami społecznymi wobec polityki handlowej, odbieramy jasny sygnał, że w rzeczywistości wiarygodność UE zależy od odrzucenia CETA.

CETA daje priorytet handlowi, spychając na plan dalszy kwestie natury społecznej, zdrowotnej i środowisko naturalne, a także zagraża rządom prawa w UE. Na jej podstawie firmy międzynarodowe mogą zaskarżyć rządy krajów, jeśli jakieś rozporządzenia prawne są przez nie postrzegane jako zagrożenie dla inwestycji, nawet gdy te rozporządzenia są wprowadzane w interesie publicznym."

 

Słyszymy: "Kanadyjczyków i Europejczyków łączą te same wartości"

"To prawda. To akurat nie jest mit" (...) "Jednakże nie ma to żadnego związku z CETA. CETA przyznaje priorytet interesom korporacyjnym ponad interesem publicznym. Prawdziwy konflikt nie przebiega na linii Europejczycy kontra Kanadyjczycy, tylko na linii chciwość korporacji kontra ludzie".

"Odrzucenie CETA nie oznacza odrzucenia Kanadyjczyków. To odrzucenie zamachu korporacji na naszą demokrację. W rzeczywistości, europejskie i kanadyjskie organizacje pozarządowe i związki zawodowe występują ramię w ramię przeciwko CETA, przywołując te same wartości, które wspierają demokrację, rządy prawa oraz postęp w obszarze ochrony środowiska."

************************* 

 

Prezentuję link ze strony Greenpeace (http://www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/polska/Sejm-przyjal-pierwszy-projekt-ze-szkodliwego-trojpaku-ministra-Szyszki/) z artykułu pod tytułem "Sejm przyjął pierwszy projekt ze szkodliwego trójpaku ministra Szyszki". Poniżej ciekawy fragment z tego artykułu:

"Ustawa otwiera też nowy rozdział w historii rzezi polskich drzew. Znosi ograniczenia właściciela nieruchomości prywatnej w usuwaniu drzew i krzewów rosnących na jego działce. Daje też samorządom prawo zmniejszania poziomu ochrony zieleni. Nasze wspólne dziedzictwo przyrodnicze będzie niszczone w sposób jeszcze bardziej pozbawiony kontroli niż dotychczas.

Mimo że minister Jan Szyszko twierdził, że jego resort nie przygotowywał tych przepisów, to dokumenty ujawnione przez Greenpeace i Greenmind 8 i 9 grudnia przeczą słowom ministra [1] [2]. Oficjalnie projekt trafił jednak do Sejmu jako projekt poselski a nie rządowy, co jest naruszeniem przejrzystości procesu legislacji, ale pozwoliło uniknąć konsultacji społecznych. W trakcie prac nad ustawą posłowie odrzucili wniosek o wysłuchanie publiczne, które pozwoliłoby uwzględnić stanowisko obrońców przyrody. Ustawa trafiła więc błyskawicznie pod głosowanie. Została przyjęta przez Sejm wieczorem 16 grudnia, podczas kontrowersyjnego posiedzenia Sejmu, do którego utrudniony dostęp miała opozycja parlamentarna. 20 grudnia uchwalona ustawa trafi do Senatu." 

 

W programie "Studio Polska" w sobotę 14 stycznia 2017 Pani z "Zielonych" mówiła, że podczas kontrowersyjnego posiedzenia Sejmu, do którego utrudniony dostęp miała opozycja parlamentarna przepchniętą wyżej opisaną ustawę, KTÓRA UŁATWIA NISZCZENIE PRZYRODY, a MEDIA NIE PISNĘŁY O TYM NAWET SŁOWA. Jest to jeden z kilku przejawów tego, że sytuacja w Polsce jest TOTALNIE CHORA.

Pani z "Zielonych" mówiła, że zaprasza na marsz w obronie polskiej przyrody, który jest chyba próbą odpowiedzi na NIESPRAWIEDLIWOŚĆ opisaną powyżej.

************************* 

W piątek 23.06.2017 od około godz. 17:30 w Audycji "Express Jedynki" w radiowej Jedynce tzw. "eksperci" mieli wypowiadać się na temat Puszczy Białowieskiej w związku z gorącymi dyskusjami w Internecie na ten temat. Od razu pomyślałem sobie, że najprawdopodobniej ci rzekomi "eksperci" będą mówić totalnie chore głupoty, a słuchać będą tego miliony Polaków, którzy wyrobią sobie obraz, mający mniej więcej nic wspólnego z rzeczywistością.

Okazało się, że miałem rację. Największym kłamstwem było to, że "kornik drukarz zagraża Puszczy Białowieskiej i uzasadniona jest wycinka drzew, która się w niej odbywa". Według badań ekologów Greenpeace Puszcza Białowieska bardzo dobrze sobie radzi, a to, co robi kornik w ogóle jej nie zagraża. 

Drugie kłamstwo było takie, że leśnicy nie mają zysków z wycinania drzew w puszczy - są bardziej stratni niż zyskują. Prowadzący audycję pytał, "więc dlaczego wycinają drzewa jeśli na tym nie zarabiają?". Oczywiście to pytanie było bez sensu, gdyż kłamstwem jest, że rzekomo zarabiają.

A więc "można" sobie mówić np. w radiu czy telewizji totalne głupoty i ludzie nie dowiedzą się w ogóle jak jest naprawdę. Klasycznym przykładem jest chora umowa CETA. Według sondażu Akcji Demokracji 38% ją popiera. Te 38% to ludzie, którzy zostali OSZUKANI przez media głównego nurtu. Po prostu OSZUKANI. GDYBY wiedzieli, na czym NAPRAWDĘ POLEGA TA UMOWA, to ANI JEDNA OSOBA Z TYCH 38% Polaków by w ogóle nie popierała CETA.

Ci "eksperci" z audycji radiowej Jedynki to dla mnie żadni eksperci. Ja i miliony Polaków doskonale wiedzą, że RZEKOMA "walka z kornikiem" to kłamstwo, mające usprawiedliwiać niszczenie puszczy, będącej skarbem przyrody nawet na skalę europejską.

Poniżej ciekawe fragmenty z http://wyborcza.pl/1,75398,19826473,wajrak-przylapuje-lasy-panstwowe-na-10-manipulacjach-i-obala.html

 

7. Leśnikom nie chodzi o pieniądze 

"MANIPULACJA: Lasy Państwowe od lat prowadzą wielofunkcyjną gospodarkę leśną, zgodnie z którą ochrona przyrody jest ważniejsza od pozyskania drewna. Trzy puszczańskie nadleśnictwa są deficytowe - na utrzymanie takich jednostek zrzucają się nadleśnictwa z całej Polski.

FAKTY: LP mają z wycinki naszych lasów przychody rzędu 8 mld zł rocznie, z czego 2 mld jest wydawane na pensje około 26 tys. zarabiających świetnie leśników (nadleśniczowie - to od 16 do 20 tys. zł brutto). Wydatki na ochronę przyrody są wielokrotnie mniejsze. Leśnicy boją się precedensu. Boją się, że jeżeli Polacy zobaczą, że Puszcza radzi sobie bez pomocy, będą chcieli też pozostawienia innych cennych lasów w spokoju, a to już może zaszkodzić leśnikom, którzy przecież czerpią poważne zyski z lasów należących do skarbu państwa, czyli wszystkich obywateli. To sprawia, że tak bardzo sprzeciwiają się pozostawieniu Puszczy w spokoju.

(...)

 

10. Leśnicy mają obowiązek walczyć z kornikiem 

MANIPULACJA: Zobowiązuje ich do tego prawo. Zgodnie z ustawą o lasach zadaniem leśników jest ochrona lasów, w tym wykrywanie i zwalczanie zagrażających im owadów. Jedyną znaną nauce metodą walki z kornikiem jest usuwanie zaatakowanych przez szkodnika drzew, zanim zdąży się on przenieść na sąsiednie.

FAKTY: Kornik i jego gradacje, podobnie jak inne owady, nie zagrażają lasom, są ich elementem i ważnym czynnikiem kształtującym lasy naturalne. Jedyne, czemu zagraża kornik, to produkcja drewna i o to chodzi w jego zwalczaniu. Leśnicy nie chcą się zgodzić, aby ktoś poza nimi zabijał drzewa w lesie. Dlatego jak najszybciej Puszcza powinna zostać zabrana z "troskliwych" rąk leśników i cała zostać objęta ochroną."

 

*************************

The arms industry rules 

1,5 billion € per year in subsidies to the arms industry to develop military technology. Is that how we want to spend our taxpayers money? Tell your government not to agree to this new European Commission plan before they meet in a few days in a major summit.

Last week, the European Commission proposed to give arms companies 1,5 billion € per year to help develop new military technology. [1] This money will be diverted from other import_ant areas of the EU budget, like sustainable development and protection of the environment! [2] What is more, this proposal mirrors another from the most import_ant lobby group of the European arms industry. [3] War is usually bad for business - except for the arms industry.

In just 5 days European governments will be meeting in a major summit to discuss this plan. The final decision on these proposals rests with those ministers. The good news for us is the proposal is at an early stage and this means we stand a chance to stop it in its tracks!

We are planning to address the president of European Council as well as the High Representative of the EU for Security Policy, both very key voices in this upcoming meeting, and we need to make sure they can be in no doubt that ordinary Europeans want them to reject the Commission's proposals. Can you help us become a 100,000 strong movement that they can’t ignore?

Sign to tell your government not to subsidise conflict

The arms industry is an industry unlike any other because it profits from conflict and war. At least five EU countries have been selling weapons and ammunition to four countries supporting Syria’s armed opposition since 2012. [4] The Commission’s proposal means increasing their capacity to export sophisticated weaponry, funded with public, taxpayers’ money. Such an industry should not receive preferential treatment from the EU.

But that’s precisely the Commission’s proposal. Part of the funds to support the arms industry would come from unspent parts of the EU budget - instead of being used to support existing under resourced programmes like the EU human rights one. [5] Prioritising militarisation over human rights and conflict resolution is not the kind of Union for peace we all want to build.

Many peace activists and tens of European organisations have denounced last week just that. But they need us, they need the voices of thousands of others, to make sure their demands are heard. And that’s where our community of action plays a crucial role: together we can build the European movement peace activists need to make their calls heard. We only have 5 days before our heads of government and state come together in a key meeting in Brussels - let’s not miss this opportunity! Appeal to your government now.

Sign to tell your government not to subsidise conflict

The best way to multiply your impact once you’ve taken action is forwarding this email to people you know. Your friends trust you and that’s the best guarantee they will take action too! We need to be thousands, and that takes a little effort: can you please forward this email to your friends?

Hopeful for peace,

Martin (Berlin), Virginia (Madrid) and all the WeMove.EU's team

[1] The new proposal of the European Commission is to also give 500 million euros in 2019 and 2020 for the development phase of new products. This figure would go up to 1,5 billion € per year from 2021 for both research and development of new military technology and products.

https://ec.europa.eu/commission/sites/beta-political/files/defending-europe-factsheet_en_1.pdf

https://euobserver.com/institutional/138174

[2] https://euobserver.com/institutional/138174

[3] The Aerospace and Defence Industries Association of Europe http://www.euractiv.com/section/global-europe/opinion/how-the-arms-industry-is-staging-a-european-coup/

[4] http://www.balkaninsight.com/en/article/eu-we-re-tracking-balkan-arms-flow-to-syria-08-04-2016

[5] http://new.enaat.org/wp-content/uploads/2017/06/PR.07.06.17_ECDefenceResearch-ENG.pdf

 

Z artykułu "Starożytni kosmici" (10-ty pod Polecane V): 

W jednym z odcinków była mowa o teorii "pustej ziemi". Co wiemy o Ziemi? W rzeczywistości to, czego dzieci uczą się w szkole to teoria tak samo prawdopodobna jak wspomniana teoria, że Ziemia jest w środku pusta (http://www.koniecswiata.org/2103/teoria-o-pustej-ziemi-kpina-czy-pilnie-strzezona-tajemnica/; znajdują się tu fragmenty  z artykułu, z którego aktywny link został podany). 

Richard Byrd - pilot amerykańskiej marynarki wojennej - miał wlecieć do środka Ziemi samolotem. Wszystko spisał w pamiętniach i dziennikach lotu, ale niestety zapisy pokładowe lotów nad Arktyką i Antarktydą oraz spisane przez niego dzienniki zostały po jego śmierci skonfiskowane przez US Navy Intelligence Bureau i utajnione.

Byrd był pierwszym człowiekiem, który przeleciał samolotem nad biegunem południowym. W trakcie odbytego w 1947 roku lotu, miał znaleźć się nad niezwykle bujną, zieloną doliną, gdzie w dole pasły się zwierzęta podobne do mamutów, a o obok znajdowało się iskrzące niczym diament miasto. Samolot Byrda został unieruchomiony i w jakiś tajemniczy sposób sprowadzony na ziemię. 

Po wylądowaniu załogę Byrda przywitali wysocy ludzie o blond włosach. Zaprowadzili go do człowieka nazywanego przez wysokich blondynów Mistrzem. Oznajmił Richardowi, że znalazł się w wewnętrznym świecie Arian i przeprowadził z nim bardzo poważną rozmowę. 

Byrd miał przekazać reszcie świata ostrzeżenie od Arian dotyczące używania broni jądrowej (w serialu była mowa, że nie podobały im się bomby atomowe zrzucone na Hiroszimę i Nagasaki) i poinformować o groźbie zagłady, jaką z sobą niesie. Admirał został też zabrany na pokład latającego dysku, oznakowanego symbolem podobnym do swastyki. Następnie wraz z załogą wrócił do swojej bazy znajdującej się na powierzchni Ziemi.

Teoria o pustej Ziemi może wydawać się absurdalna, ale nie zapominajmy, że ludziom kiedyś absurdalna wydawała się kulistość Ziemi czy fakt, że Ziemia krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie.

 

 

 

 

3 tysiące osób napisało nam, że chce bronic niezależności sądów. Zbieramy środki na kolejną akcję - tym razem internetową - przeciwko zapędom Ziobry. Dorzucisz się do wspólnych działań w obronie naszych praw? Do piątku musimy wiedzieć, ile mamy środków.

Wiemy jak dalej będziemy bronić sądów przed Ziobrą

Wczoraj, przejęty przez PiS, Trybunał Konstytucyjny [1] dał rządzącym zielone światło do dalszego demontażu państwa prawa. Orzekł, że obecna ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS) jest niezgodna z Konstytucją. Wzmocnione tym samym zostały argumenty Ziobry za szybką jej zmianą. W kierunku zniszczenia niezależności sądów i przejęcia pełnej kontroli nad wymiarem sprawiedliwości.

Jednocześnie pojawiła się nowa szansa. PiS znów wykonał woltę i zdjął z porządku obrad Sejmu ustawy podporządkowujące sędziów [2]. Ziarno zasianych, także przez nas, wątpliwości przynosi plon. Kolejna odsłona batalii nastąpi za 2 tygodnie. Każde opóźnienie czy złagodzenie wyroku na państwo prawa, jest na wagę złota. I Twoje zaangażowanie ma tu znaczenie!

W zeszłym tygodniu wspólnie zastanawialiśmy się, jak działać w obecnej sytuacji. Ponad 3 tys. osób z Akcji odpowiedziało na pytania w ankiecie, jak skutecznie bronić sądów i naszych praw. Przeważająca większość z nas – bo 98% - chce naciskać na Sejm, mniej głosów otrzymały Senat i Prezydent. Najwięcej osób wskazało, że presję na każdy z tych celów powinniśmy wywierać poprzez media społecznościowe [3]. PiS dał nam czas, byśmy mogli wprowadzić ten plan w życie.

Po wspólnie podjętej decyzji chcemy jak najszybciej przejść do działania. Sprawmy, by politycy PiS otwierając komputer, czy włączając smartfona widzieli naszą niezgodę na dewastowanie państwa. Wszystko, aby w obozie władzy potęgować wątpliwości co do planów Ziobry. W tym celu przygotujemy serię infografik i wykupimy reklamę w Internecie. Tak skuteczniej dotrzemy do polityków, niż reklamą w przestrzeni publicznej. To zadanie wymaga zarówno czasu, jak i pieniędzy. Im więcej osób takich jak Ty dorzuci się nawet niewielką kwotą, tym większy będzie zasięg naszego przekazu. Potrzebujemy do piątku wiedzieć, ile mamy środków, aby ruszyć z przygotowaniami.

Media społecznościowe to narzędzia, z którego korzystają politycy, dziennikarze oraz my – aktywiści i aktywistki Akcji Demokracji. Pisząc setki komentarzy na Twitterze do posłów i posłanek Nowoczesnej osiągnęliśmy deklarację partii przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej. A stanowisko partii nie było wtedy oczywiste. Masowe udostępnianie grafik o antyspołecznych zapisach międzynarodowych umów handlowych TTIP i CETA przyniosło zaangażowanie 100 tysięcy osób. W ten sposób zmusiliśmy polityków do zajęcia stanowiska w tej sprawie.

Broniąc niezależności sądów mamy przeciwko sobie m.in. rządowe media i aparat władzy. Mierzymy się także z tym, że sytuacja w sądach naprawdę wymaga reformy. Choć nie rewolucji i podporządkowania politykom. W ostatnim czasie pokazaliśmy naszą determinację. Wspólnie wykupiliśmy billboardy, które obnażyły hipokryzję PiS i wywołały spore zamieszanie. Sfinansowaliśmy sondaż, który pokazał co większość wyborców myśli o planach Ziobry. Organizowaliśmy akcje uliczne, by różnymi kanałami dotrzeć do polityków. Walka o niezależne sądy trwa. Teraz zadziałajmy, wykorzystując potęgę internetu.

Z pozdrowieniami,
Piotr Cykowski z Akcji Demokracji

PS PiS nie kryje się ze swoimi intencjami, że za pomocą zwykłych ustaw, omijając Konstytucję, chce zmieniać ustrój Polski. „Skoro zmienia się ustrój, zmienia się również zasada powoływania sędziów w skład KRS” - to słowa Stanisława Piotrowicza, szefa Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, które obnażają intencję władzy [4]. Znamy przykłady, w których władza ulegała sile internautów. Jeśli chcesz stanąć za tą siłą, dorzuć się do realizacji wspólnie podjętych decyzji!

 

[1] W Trybunale Konstytucyjnym zasiadają osoby wybrane bezprawnie na miejsca już obsadzone. Rodzi to poważne wątpliwości co do tego, czy wyroki wydane z udziałem tych osób będą wiążące. Ponadto prezeska została wybrana na stanowisko niezgodnie z procedurą.

[2] Sejm nie zajmie się dziś projektem zmian w ustawie o KRS, PAP, 20.06.2017

[3] Wyniki ankiety możesz zobaczyć klikając w link: https://dzialaj.akcjademokracja.pl/surveys/82/results/public

[4] TK przedstawi dziś wyrok ws. przepisów ustawy o KRS, RadioMaryja,pl, 20.06.2017

Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa.