(opracowano na podstawie artykułu "Gazowane napoje - trucizna w przebraniu" Charu Bahri z 53-go numeru

Nexusa; strona internetowa jego wydawcy to http://www.nexus.media.pl/; ich e-mail to Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.; Telefon do Agencji Nolpress to 85 653 55 11)

GAZOWANE NAPOJE - TRUCIZNA W PRZEBRANIU

Często reklamowane jako zdrowe i orzeźwiające musujące napoje bezalkoholowe, różnego rodzaju cole oraz napoje energetyzujące są niebezpieczne dla zdrowia, ponieważ zawierają wiele składników, które wywołują szkodliwe efekty uboczne.

Przeszliśmy długą drogę  od roku 1798, kiedy po raz pierwszy pojawiło się określenie "woda sodowa". Jednak dopiero prawie sto lat później, w roku 1885, Charles Aderton z Waco w Teksasie wynalazł napój, który nazwał Dr Pepper. Obecnie jesteśmy bombardowani szeroką gamą gazowanych napojów wprowadzanych stopniowo na rynki całego świata. W pewnych przypadkach zaczynają one zastępować artykuły spożywcze, przyczyniając się w ten sposób do poważnego kryzysu w zakresie zdrowia.

Zacznijmy od najważniejszych spraw. Przegląd efektów ubocznych wywoływanych przez napoje gazowane należy rozpocząć od wyjaśnienia, czym one są. Napoje gazowane, popularnie zwane wodami sodowymi, to napoje zawierające rozpuszczony w wodzie dwutlenek węgla. Proces rozpuszczania dwutlenku węgla w wodzie zwany nasycaniem dwutlenkiem węgla przysparza napojowi "bąbelków".

Amatorzy napojów gazowanych uważają, że bąbelki znajdują się w napoju i uciekają z niego lub pojawiają się w postaci emulsji u góry butelki lub puszki, kiedy się je otworzy, ponieważ obecny w napoju dwutlenek węgla ulega dekompresji. Tymczasem, wbrew powszechnemu przekonaniu, kwaskowaty smak większości napojów gazowanych to efekt działania rozcieńczonego kwasu węglowego wywołującego uczucie lekkiego pieczenia, a nie następstwo obecności bąbelków. Można to wykazać pijąc gazowany napój w hiperbarycznej komorze (z podwyższonym ciśnieniem), w której panuje takie same ciśnienie jak w napoju. Okaże się wówczas, że jego smak jest taki sam, mimo braku bąbelków.

To tyle jeśli chodzi o smak. A co z ich zawartością, nie licząc rozpuszczonego dwutlenku węgla? Dr Joseph Mercola i Rachel Droege podają w swoim artykule "The Real Dangers of Soda to You and Your Children" ("Prawdziwe zagrożenie ze strony napojów gazowanych dla was i waszych dzieci"), że jedna puszka napoju gazowanego zawiera około dziesięciu łyżeczek  od herbaty cukru, 150 kalorii, 30-55 miligramów kofeiny oraz sztuczne barwniki i siarczyny.

 

 

WCALE NIE TAKI SŁODKI NAWYK

Zastanówmy się najpierw nad cukrem. Otóż producenci napojów gazowanych są w Stanach Zjednoczonych największymi "konsumentami" rafinowanego cukru. W rzeczywistości większość napojów gazowanych zawiera 100 procent RDA (recommended daily allowance - zalecana dzienna dawka) cukru. Nic więc dziwnego, że bezalkoholowe napoje gazowane stanowią największe pojedyncze źródło kalorii w amerykańskiej diecie dostarczające około 7 procent kalorii, przy czym ich liczba rośnie do 9, kiedy dołączymy napoje niegazowane. (...)

(...)

Konsumpcja napojów gazowanych w Stanach Zjednoczonych od roku 1978 w odniesieniu do chłopców potroiła się a w przypadku dziewcząt podwoiła. Młodzi mężczyźni w wieku od 12 do 29 lat są wiodącymi konsumentami - każdy z nich wypija ich średnio 606 litrów rocznie, czyli około 1,9 litra dziennie.

(...)

Jeśli chodzi o rafinowany cukier, producenci napojów bezalkoholowych od lat 1970. optują za stosowaniem syropu kukurydzianego o dużej zawartości fruktozy (high fructose corn syrup; w skrócie HFCS), kombinacji fruktozy i dekstrozy, w przeciwieństwie do cukru z trzciny cukrowej. Syrop kukurydziany o dużej zawartości fruktozy jest wiązany ze słabym wytwarzaniem kolagenu u rosnących zwierząt, ponieważ zakłóca absorbowanie miedzi. Co więcej, z powodu tego, że fruktoza musi być metabolizowana przez wątrobę, u zwierząt będących na wysokofruktozowej diecie występują problemy z wątrobą pokrewne do tych, na jakie cierpią alkoholicy. HFCS może mieć również związek z cukrzycą i otyłością. Diabetycy i inni ludzie zmuszeni do monitorowania poziomu cukru we krwi mogą nie uzyskiwać po spożyciu fruktozy właściwych odczytów glikemicznych. Syrop kukurydziany jest bogaty we fruktozę, która jest mocno przetworzona, przez co trudno nazwać ją naturalną.

Przy tak wysokim poziomie spożywania słodzonych napojów należy liczyć się za znacznie poważniejszymi skutkami.

KOMU ŻÓŁTE ZĘBY

Kolejną konsekwencją picia dużych ilości napojów bezalkoholowych jest utrata szkliwa na zębach, co prowadzi do żółknięcia zębów i próchnicy. Winowajcą jest zawarty w tych napojach kwas fosforowy, o którym mówi się również, że ma niekorzystny wpływ na trawienie.

Dlaczego kwas fosforowy daje takie efekty? Organizm stara się utrzymać normalny poziom pH w ślinie, czyli z lekka zasadowy, a dokładniej na poziomie 7,4. Tymczasem bezalkoholowe napoje gazowane są skrajnie kwaśne aż do 2 w skali pH, czyli 100 000 razy kwaśniejsze od czystej wody - kiedy są często spożywane pozostawiają kwaśny osad w ustach, który obniża naturalną zasadowość śliny.

Ten brak równowagi aktywizuje normalny układ naprawczy organizmu. W celu odwrócenia kwaśnego pH organizm pobiera z zębów jony wapnia osłabiając w ten sposób szkliwo. Nawet napoje oznaczane jako "bezcukrowe", "o zmniejszonej zawartości cukru" lub "niskocukrowe" mogą zawierać dostateczną ilość cukru, aby niszczyć zęby, nie licząc tych samych kwasów, jakie znajdują się w tych samych napojach gazowanych. Kwasy te mogą wywoływać stany zapalne żołądka i nabłonka dwunastnicy, a przy długotrwałym spożywaniu tych napojów mogą prowadzić do erozji nabłonka żołądka. Co jeszcze gorsze, buforowanie kwasowości w całym organizmie, które staje się kluczową sprawą, kiedy dochodzi do ciągłej dominacji środowiska kwaśnego, uważa się za przyczynę utraty tkanki kostnej (rzeszotowania kości, osteoporozy).

 

 

ZWIĄZEK COLI Z ŁAMLIWOŚCIĄ KOŚCI I OSTEOPOROZĄ

Artykuł Grace Eyshak, profesor Wydziałów Biostatyki i Populacji oraz Międzynarodowego Zdrowia w Harvardzkiej Szkole Zdrowia Publicznego (Harvard School of Public Health) opublikowany w czerwcowym numerze magazynu Archives of Pediatric and Adolescent Medicine z 2000 roku podkreśla, że aktywne fizycznie dziewczęta pijące napoje typu cola są pięć razy bardziej podatne na pęknięcia kości od tych, które nie piją napojów gazowanych. Badania profesor Wyshak oparte są na analizie danych uzyskanych od ponad 460 dziewcząt z dziewiątej i dziesiątej klasy, które opisały poziom swojej aktywności, zwyczaj picia napojów gazowanych i historię pęknięć kości.

(...)

W ramach studium ustalono, że ponad 70 procent napojów gazowanych wypijanych przez badanych stanowiły cole zawierające kwas fosforowy, który raczej nie występuje w napojach niegazowanych. Typowa puszka coli zawiera od 44 do 62 miligramów kwasu fosforowego, który może zakłócać absorpcję wapnia przez kości i powodować wypłukiwanie go z kości, aby zneutralizować kwas.

Dr Tucker, autorka wspomnianego studium, tłumaczy to następująco: 'Fizjologicznie dieta uboga w wapń i bogata w fosfor może sprzyjać ubytkom kości, przemodelowując równowagę w odtwarzaniu kości na rzecz utraty z nich wapnia. Mimo iż pewne badania ustaliły, że  ilość kwasu fosforowego w coli jest znikoma w porównaniu z innymi jego źródłami obecnymi w diecie, takimi jak kurczak lub ser, należy przeprowadzić kontrolowane badanie, aby określić, czy zwyczajowi amatorzy coli mogą niekorzystnie oddziaływać na zdrowotność swoich kości poprzez regularne konsumowanie dawek kwasu fosforowego, którym nie towarzyszy wapń lub inny czynnik neutralizujący".

(...)

PUSTE KALORIE, ZMNIEJSZONE APETYTY

Nie należy nastolatków ani dorosłych obwiniać o to, że nie jedzą właściwie w porach posiłków. Firmy produkujące napoje orzeźwiające, a nawet pewne medyczne opracowania, zawsze starają się zrzucać odpowiedzialność za mniejszą masę kości na konsumentów bezalkoholowych napojów orzeźwiających twierdząc, że nie należy winić tych napojów, jeśli ludzie nie odżywiają się właściwie. Starannie przemilczają przy tym fakt, że przyswojone z napojów gazowanych w ciągu całego dnia puste kalorie często powodują spadek apetytu prowadzący do niewłaściwego jedzenia w czasie posiłków.

(...)

W roku 1998 Michael F. Jacobson, dyrektor generalny CSPI, ostrzegł: "Wielu nastolatków pije nadmierne ilości napojów gazowanych, które stały się ich głównymi napojami, dostarczając wielu z nich od 15 do 20 procent wszystkich kalorii i usuwając z ich diety bardziej odżywcze pokarmy i napoje".

Niestety większość tej konsumpcji ma miejsce w szkole. W swojej książce Food Politics (Polityka żywnościowa) Marion Nestle podkreśla, że napoje gazowane zastąpiły mleko w diecie wielu amerykańskich dzieci i dorosłych i zakupy szkół stanowią odbicie takich właśnie trendów. W latach 1985-1997 okręgi szkolne zmniejszyły ilość zakupywanego mleka o blisko 30 procent, zwiększając jednocześnie zakup napojów gazowanych.

UKIERUNKOWANIE NA DZIECI SZKOLNE I CZERPANIE Z NICH KORZYŚCI

Jeszcze jeden czynnik warunkuje kupowanie przez szkoły dużych ilości napojów bezalkoholowych. W sytuacji, gdy budżety szkół często bywają bardzo szczupłe i nie są w stanie pokryć wszystkich potrzeb, szczególnie związanych z rekreacją, zajęciami ponadprogramowymi i sportem, szkoły podpisują umowy z producentami napojów bezalkoholowych. Na przykład w roku 1993 jedenasty okręg szkolny w Colorado Springs stał się pierwszym w Stanach Zjednoczonych okręgiem szkół publicznych, który umieścił reklamy Burger Kinga na szkolnych korytarzach i autobusach. Kilka lat później ten sam okręg szkolny podpisał dziesięcioletni kontrakt z Coca-Colą, który przyniósł mu w okresie jego trwania 11 milionów dolarów. Kontrakty określają roczne limity sprzedaży, w rezultacie czego administracja szkolna zachęca uczniów do picia napojów gazowanych nawet w klasach. Kontrakty te są coraz częściej wywlekane na światło dzienne i zarządy szkół karane za wysługiwanie się producentom napojów gazowanych.

Marianne Manilov, dyrektorka wykonawcza Ośrodka Wolnego od Komercjalizmu Szkolnictwa Publicznego z siedzibą w Oakland w Kalifornii, poddała szkoły surowej krytyce za "...poświęcanie zdrowia uczniów poprzez sprzedawanie Coca-Coli. Marketingowe umowy wręcz wymuszają, aby coraz więcej dzieci piło coraz więcej napojów gazowanych, podczas gdy na lekcjach mówiących o zachowaniu zdrowia są do tego zniechęcane. Podatnicy muszą zaopatrzyć szkoły w odpowiednie fundusze, tak by nie wpadały one w zależność od firm produkujących tanią, niezdrową żywność".

Firmy wytwarzające colę nastawiają się nie tylko na szkoły. Mówi się, że Coca-Cola zapłaciła Klubom Chłopców i Dziewcząt Ameryki (Boys & Girls Clubs of America) 60 milionów dolarów za to, że produkty tej firmy będą jedynymi sprzedawanymi w ponad 2000 klubów. Wydatki związane z tym kontraktem mogą wydawać się ogromne, ale tak naprawdę to właśnie firmy produkujące colę śmieją się ostatnie. Kiedy firma, taka jak Coca-Cola, planuje na przykład tempo wzrostu sprzedaży w wysokości co najmniej 25 procent rocznie, musi z góry określić potencjalnych klientów, do których zapuka. W sytuacji gdy rynek dorosłych jest stosunkowo stały, celem zabiegów stają się dzieci. Jak podaje artykuł zamieszczony w styczniowym numerze Beverage (Napój) z roku 1999, "wpływ na uczniów szkół podstawowych jest bardzo ważny dla sprzedawców napojów bezalkoholowych".

(...)

Niektórzy społeczni obserwatorzy wskazują na zasadę wprowadzoną na Filipinach, gdzie każdy litr sprzedanej gazowanej wody jest opodatkowany. Mówią, że pieniądze z takiego podatku powinny wzbogacać skromne budżety szkolne.

PESTYCYDY W NASZYCH NAPOJACH BEZALKOHOLOWCYH

Pomijając żywieniowe niedostatki napojów bezalkoholowych, należy dodać, że wykorzystywana do ich produkcji może zawierać nadmierne ilości fluoru i inne zanieczyszczenia. W Stanach Zjednoczonych woda z kranu, główny składnik butelkowanych napojów bezalkoholowych, może zawierać butelkowanych napojów bezalkoholowych, może zawierać takie chemikalia, jak trihalogenometan, ołów, kadm i różne zanieczyszczenia organiczne.

Ten problem jest jeszcze większy jedynie w krajach rozwijających się. W Indiach na przykład Ośrodek na rzecz Nauki i Środowiska (Centre for Science and Environment; w skrócie CSE), niezależna organizacja działająca na rzecz interesu publicznego, wykryła wysoki poziom pestycydów w niektórych napojach bezalkoholowych, jednak po trzech latach deliberowania i odbyciu 20 zebrań Biuro Standardów Indii (Bureau of Indian Standards; w skrócie BIS) nie ustaliło norm dla napojów bezalkoholowych. (...)

(...)

PO CO KONSUMOWAĆ DZIADOSTWO, KTÓRE NIE MA ŻADNYCH WARTOŚCI ODŻYWCZYCH

To kwestia do dyskusji. Po co mamy pić coś, co nie daje nam niczego wartościowego, natomiast prowadzi do szeregu problemów ze zdrowiem? Czy nasza rosnąca sympatia do napojów gazowanych wynika z braku świadomości? A może doradcy przekonujący konsumentów, by unikali napojów bezalkoholowych, nie mogą przebić się do głównych mediów?

(...)

Wniosek końcowy sprowadza się do tego, że napoje bezalkoholowe, łącznie z napojami energetyzującymi, nie mają i nie dają praktycznie nic z punktu widzenia odżywiania. Wchłonięte kalorie są nazywane ze względu na zawartość cukru "pustymi kaloriami", które przyczyniają się jedynie do wzrostu wagi i w ostatecznej konsekwencji otyłości. Biorąc pod uwagę wysoki poziom konsumpcji coli w przeliczeniu na osobę w USA, nie jest niespodzianką to, że połowa dorosłych Amerykanów i co trzecie amerykańskie dziecko cierpią na nadwagę. Co gorsze, współczesny styl życia, pociągający ze sobą konsumpcję napojów gazowanych, prowadzi w dalszej konsekwencji do wczesnego wystąpienia zestawu dolegliwości wynikających ze stylu życiu, takich jak cukrzyca, niedomogi serca, zawały, wylewy i rak.

 

 

ASPARTAM - ZABÓJCZA TOKSYNA

Konsumenci powinni również wiedzieć, że niskocukrowe napoje, takie jak słodzone sztucznymi słodzikami dietetyczne napoje gazowane rzeczywiście oferują mniej kalorii, ale są za to napakowane aspartamem uważanym za silną neurotoksynę i czynnik zakłócający działanie układu dokrewnego. Poza związkiem z szeregiem niekorzystnych efektów ubocznych, takich jak guzy mózgu, wady wrodzone, cukrzyca, dolegliwości o charakterze emocjonalnym, epilepsje i padaczka, przechowywany przez dłuższy czas lub w ciepłych pomieszczeniach aspartam przekształca się w metanol, czyli alkohol, który przechodzi w alkohol i kwas mrówkowy, o którym wiadomo, że jest rakotwórczy.

W swojej książce The Crazy Makers (Szaleni producenci) Carol Simontacchi podaje: "Jeden litr słodzonego aspartamem napoju może wytworzyć około 56 miligramów metanolu. Po spożyciu kilku takich napojów w krótkim okresie czasu (powiedzmy jednego dnia), do krwioobiegu zostaje wprowadzonych aż 250 miligramów metanolu, czyli 32 razy więcej, niż wynosi górna granica ustalona przez EPA [Environmental Protection Agency - Agencja Ochrony Środowiska]".

Oprócz aspartamu jest jeszcze sztuczny słodzik o nazwie sacharyna, który jest obecnie stosowany tylko przez kilka firm. W wyniku badań na ludziach jest łączony z rakiem dróg moczowych/pęcherza, a za sprawą badań na zwierzętach z rakiem pęcherza i innych organów. Słodzik acesulfam-K, który jest stosowany w nowej Pepsi One, jest obecnie uważany za bezpieczny, ale kto wie, co wykażą przyszłe badania?

PRZEDAWKOWANIE WYSOKOENERGETYCZNYCH NAPOJÓW

Najnowsze badania, których wynik zaprezentowano na dorocznym naukowym zgromadzeniu Amerykańskiego Kolegium Lekarzy Pogotowia Medycznego w Nowym Orleanie, poddają również w wątpliwość wartość energii oferowanej przez tak zwane napoje energetyzujące. Dr Danielle McCarthy i jej zespół z Uniwersytetu Northwestern analizowali przez ponad trzy lata dane dotyczące zgłoszeń kierowanych do stanowego Ośrodka Trucizn Illinois w Chicago. Zespół badawczy najbardziej interesowały zgłoszenia związane z zawierającymi kofeinę lekarstwami i dodatkami dietetycznymi, z wyłączeniem produktów opartych na kawie i herbacie.

Ich ustalenia są, oględnie mówiąc ,wręcz zaskakujące. Do ośrodka trucizn trafiło ponad 250 przypadków medycznych komplikacji powstałych w następstwie spożycia dodatków kofeinowych. Dwanaście procent z nich, czyli 32 przypadki, wymagało hospitalizacji, przy czym 20 wymagało leczenia na oddziale intensywnej terapii. Średni wiek osób, które nadużyły kofeiny wynosił 21 lat. Zaskakująca liczba przedawkowań kofeiny powstała w rezultacie zażywania przez młodych ludzi pigułek orzeźwiających, takich jak NoDoz, oraz napojów energetyzujących, czasami zmieszanymi z alkoholem lub innymi środkami. (...)

(...)

NIEBEZPIECZEŃSTWA WYNIKAJĄCE Z MIESZANIA ALKOHOLU Z NAPOJAMI POBUDZAJĄCYMI

W grudniu 200 roku prestiżowy magazyn medyczny Lancet opublikował artykuł Karen Birchard, w którym jego autorka podaje, iż rząd Irlandii zarządził "pilne zbadanie wpływu tak zwanej ,,funkcjonalnej energii.. lub inaczej bezalkoholowych napojów pobudzających, po tym jak sąd nakazał przeprowadzenia pilnego badania w tej sprawie". Badanie, którego zażądał sąd, było następstwem zgonu osiemnastoletniego mężczyzny, który zmarł grając w koszykówkę. Wcześniej wypił trzy puszki napoju pobudzającego Red Bull.

W artykule opublikowanym w Lancecie mówi się również, że napoje pobudzające stanowią popularny rozcieńczalnik wódki stosowany przez jej młodych konsumentów. Ci więcej, kiedy senna osoba przestawi się po wypiciu zbyt dużej ilości alkoholu na napoje pobudzające bardzo często dochodzi do zachowań agresywnych prowadzących wręcz do awantur. (...)

(...)

PIĘTNOWANIE Z NIEWŁAŚCIWYCH POWODÓW

Niestety, młodzi konsumenci napojów pobudzających. Dlaczego mamy obwiniać naszą młodzież, kiedy firmy, takie jak Anheuser-Busch i Miller Brewing, produkują firmy rodzajów "energetyzującego piwa", które zawiera kofeinę. Jak donosi irlandzki raport, Red Bulla, który zagarnął 26,5 procent amerukańskiego rynku napojów pobudzających mierzonego objętościowo, nadal miesza się z wódką, sporządzając koktajle noszące nazwy "Friday Flattener" i "Dirty Pompadour". Niektórym napojom nadaje się nazwy, których zadaniem jest przyciąganie nastolatków. Weźmy na przykład ostatnio wypuszczony na rynek napój Cocaine Energy Drink (Kokainowy Napój Energetyczny), którego nazwa działa na wyobraźnię i ma na celu przyciągnięcie młodej klienteli.

Nic więc dziwnego, że sprzedaż napojów energetyzujących urosła w Stanach Zjednoczonych do 3,4 miliardów dolarów i wciąż pnie się w górę. Simons Research donosi, że 31 procent amerykańskich nastolatków deklaruje picie napojów pobudzających, co w liczbach bezwzględnych wynosi 6,6 milionów nastolatków. Oznacza to, że tylko w ostatnich trzech latach ich liczba wzrosła o 3 miliony.

Poza sugerowaniem, że napoje te przyspieszają utratę wagi i oferują natychmiastowy zastrzyk energii, wspomniane wcześniej badania dr McCarthy dowodzą, że młodzi dorośli są przyciągani do napojów energetyzujących z powodu haju (euforii), w jaki wprowadzają się legalnie po wypiciu jednego napoju po drugim.

 

 

OSTRZEŻENIA PRZED UZALEŻNIENIEM SIĘ OD KOFEINY

Młodzież wcale nie odnosi wrażenia, że robi coś złego. Prawda wygląda jednak tak, że wszyscy konsumenci napojów energetyzujących, czy to młodzi, czy starzy, przyjmują ogromne ilości kofeiny. W artykule opublikowanym w Lancecie Karen Birchard stwierdza wyraźnie, że napoje te mają trzy stałe składniki: kofeinę, taurynę i glukuronolakton. W 200 ml napoju pobudzającego jest około 76 mg kofeiny w porównaniu z około 21 mg w tej samej ilości coli i 80 mg w filiżance kawy. Teraz, kiedy producenci napojów pobudzających oferują większe puszki z wyższą zawartością kofeiny - przypuszczalnie w charakterze czynnika napędzającego sprzedaż - spożycie kofeiny przypuszczalnie wzrośnie.

(...)

Konsumenci zwyczajnych napojów gazowanych i energetyzujących powinni jednak wiedzieć, że badania smaku przeprowadzone w roku 2000 przez Szkołę Medyczną Uniwersytetu Johna Hopkinsa sugerują, iż kofeina jest dodawana do napojów gazowanych, aby uzależnić pijących. Niebezpieczeństwo polega na tym, że jest się nieświadomym, iż jest się powoli uzależnianym od kofeiny. (...)

(...)

Wybór należy do nas. Jest faktem, że specjaliści medyczni często publikują wyniki badań, które wywołują krótkotrwałe poruszenie w mediach. Badań wpływu napojów gazowanych na zdrowie nie brak. Byłoby jednak znacznie lepiej, gdyby zamiast chwilowego zainteresowania ich wynikami jako "nowościami" podawanymi przez ciągle poszukujące sensacji media, ogół społeczeństwa przystąpił do działania i przedefiniował swój styl życia, tak by uwzględniał on wynikające z tych badań wnioski, zwłaszcza gdy wyniki przemawiają na rzecz zmiany stylu życia.

Wybór należy do nas. Cole, napoje energetyzujące etc. są dla każdego. Kiedy już jednak dokonają nieodwracalnych zniszczeń w naszym organizmie, nie będziemy mogli żądać od produkujących je firm zwrotu zdrowia. Proszę się nad tym dobrze zastanowić.

Charu Bahri

O autorce:

Charu Bahri jest autorką i niezależną dziennikarką mieszkającą w Indiach. Udziela się również w zakresie dobroczynności i zdrowia. Zaleca prosty, zdrowy styl życia. W poprzednim numerze ukazał się jej artykuł "Przykra prawda o kosmetykach i środkach higieny osobistej". Skontaktować się z nią można, pisząc na adres poczty elektronicznej Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Przełożył Jerzy Florczykowski

 

Liczba odsłon na "starych" stronach Cudu Miłości: 20 455

*****

Gorąco zachęcamy do skorzystania z aplikacji do wysyłania apeli do największych sieci handlowych w Polsce, która jest już dostępna na naszej stronie. Dzięki niej przekażecie placówkom, w których dokonujecie zakupów, że domagacie się wprowadzenia do oferty żywności wyprodukowanej bez udziału genetycznie modyfikowanych organizmów w całym procesie produkcji. Działając wspólnymi siłami, wzmocnimy nasz głos w słusznej sprawie!

 

 

Aplikacja dostępna jest tu. 

Obecnie trwają prace w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi nad ustawą regulującą zmiany w przepisach dotyczących znakowania produktów wolnych od GMO. Aby jednak doszło do rzeczywistej zmiany, ważna jest oddolna inicjatywa. To dobrowolne działanie producentów i sprzedawców sprawi, że klienci będą mogli w pełni świadomie decydować co trafia na ich stół. Dzięki temu przyspieszymy również odgórny proces decyzyjny.

O tym, jak ważna jest świadomość dla konsumentów świadczy już ponad 40 000 tysięcy podpisów pod naszą petycją do decydentów w sprawie wprowadzenia znakowania żywności wolnej od GMO. Podobne zdanie wyrazili respondenci w sondażu przygotowanym przez Millward Brown dla Instytutu Spraw Obywatelskich (INSPRO), gdzie 73,1% opowiedziało się za takimi rozwiązaniami.

Nasza aplikacja pozwoli Wam na szybkie dotarcie ze swoja prośbą do najpopularniejszych sieci sklepowych, w których codziennie dokonujemy zakupów. Tym samym zaoszczędzicie cenny czas, a jednocześnie wyrazicie swoje zdanie. Idąc za głosem konsumentów, coraz więcej firm wprowadzi do swoich sklepów produkty „wolne od GMO”

Teraz czas by przekazać również swoje oczekiwania, tym którzy codziennie ją produkują i dostarczają. Pamiętajmy o popularnym powiedzeniu „klient nasz Pan” i korzystajmy z naszych praw. Przekazując nasze apele pokażemy sieciom handlowym czego oczekujemy od dostawców oraz po jakie produkty na półkach chcemy sięgać. Wspólnymi siłami dokonamy zmiany!

 

 

Uwaga! odwołane posiedzenia w Sejmie 

Razem walczymy o Polskę Wolną od GMO i o dostęp do dobrej żywności od rolników!
 
Witajcie,
dostaliśmy wiadomość od Przewodniczącego Komisji Rolnictwa - Jarosława Sachajko - że posiedzenia nadzwyczajnej PODKOMISJI/KOMISJI w sprawie GMO i w sprawie sprzedaży żywności przez rolników, które miały być 9 i 10 października ZOSTAŁY ODWOŁANE.
 
UWAGA!
Teraz te posiedzenia są planowane podczas sesji  Sejmu,  która  jest  w  dniach 25-26-27 października...PROSIMY  WYKAŻCIE ZROZUMIENIE  dla zestresowanych polityków (zestresowanych naszą obecnością), którzy robią wszystko (!) abyśmy nie dojechali na te posiedzenia.
NIE PODDAJCIE SIĘ I REZERWUJCIE CZAS 25-26-27 października bo tylko razem możemy wywalczyć Polskę Wolną od GMO i dostęp do dobrej żywności od rolników!
 
Szczegóły posiedzeń podamy jak tylko będziemy coś wiedzieć.
 
Polecamy:
1. artykuł Juliana "Jak pozostać przy zdrowych zmysłach w czasach coraz większego szaleństwa":
2. film "OBRONA POLSKIEJ WSI"
 
 
Z pozdrowieniami,
Jadwiga Łopata i Julian Rose
==========================
Jeżeli ktoś może wspomóc finansowo nasze działania prosimy wpłacać darowizny http://icppc.pl/index.php/pl/wesprzyj-nas.html
 
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi - ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl
 
WEŹ UDZIAŁ W WARSZTATACH W EKOCENTRUM ICPPC www.eko-cel.pl
 
 
Poniżej cytat z artykułu Pierwsze w Polsce lokalne referendum w sprawie GMO (ze strony ICPPC - 5-ty link pod "LINKI")
 

"Wiadomo, że referendum w gminie Świdwin jest nieważne ze względu na niską frekwencję (wyniosła 10,62 %).  Nie wygraliśmy ale to i tak WIELKI sukces…

Wygraną jest ta symboliczna cyfra 10 % ludzi świadomych,  którzy są jeszcze zdolni podjąć działania. Gdyby to udało się  przenieść na całą Polskę to wygrywamy wszystko…jak to zrobić?"

 

Małe zwycięstwo, walczymy dalej 

Prezydent Andrzej Duda 17 października podczas Dożynek w Spale zaapelował do ustawodawców o umożliwienie rolnikom sprzedaży produktów przetworzonych w gospodarstwie do hoteli, restauracji i do sklepów. Cytuję: „Ale proszę, aby pan minister i państwo posłowie przeanalizowali, czy nie można poszerzyć zakresu tej ustawy po to, aby polski rolnik mógł sprzedawać to, co wytworzy w swoim gospodarstwie, na swoich polach do hoteli, do restauracji, do sklepów tak, żeby również w te miejsca mogły trafiać towary bezpośrednio z ręki rolnika przynosząc temu rolnikowi dochód.” (8 min. 57 sek. https://youtu.be/Pc_fjARC4Zw?t=8m57s  )
 
UWAGA! Nasze wysiłki przynoszą dobre rezultaty i mamy kolejny argument na komisję! TYLKO MUSIMY BYĆ TŁUMNIE W SEJMIE NA KOLEJNYM POSIEDZENIU W TEJ SPRAWIE.
 
UWAGA! Przypominamy Wam, że w czerwcu współorganizowaliśmy konferencję  "PRAWDZIWE ROLNICTWO. PRAWDZIWA ŻYWNOŚĆ OD PRAWDZIWYCH ROLNIKÓW" w Belwederze pod patronatem Prezydenta Andrzeja Dudy. PROSIMY o dalsze podpisywanie i nagłaśnianie DEKLARACJI BELWEDERSKIEJ Karty Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności.
Deklaracja z listą dotychczasowych sygnatariuszy:
 
Jeżeli ktoś może wspomóc finansowo nasze działania prosimy wpłacać darowizny http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/
 
Zapraszamy Państwa do obejrzenia relacji filmowych z konferencji w Belwederze:
 
Z pozdrowieniami
Jadwiga Łopata i Julian Rose

 

Wyjątkowa konferencja - ważne przesłanie dla Polaków (zródło: link) - ze strony ICPPC (5-ty link pod "Linki" na tej stronie)

Konferencja „PRAWDZIWE ROLNICTWO. PRAWDZIWA ŻYWNOŚĆ OD PRAWDZIWYCH ROLNIKÓW” wniosła szczególnie ważne przesłanie dla Polaków i całego świata.

Kiedy rolnicy, naukowcy, prawnicy, lekarze, ekolodzy, przedstawiciele konsumentów oraz niezależnych mediów zbierają się razem, by bronić wolności, prawdy i zdrowia ludzi, zwierząt i natury, mamy bardzo mocną podstawę, która doprowadzi do pozytywnej zmiany.

FILMY
Zapraszamy Państwa do obejrzenia relacji filmowych z konferencji tu:
http://bezposrednioodrolnika.pl/category/konferencja-w-belwederze/filmy-konferencja-w-belwederze/ i też na You Tube.

UWAGA! 
PROSIMY O DALSZE ROZSYŁANIE tych informacji oraz NAGŁAŚNIANIE DEKLARACJI. Niech ten dokument będzie mocnym przesłaniem dla polityków, którzy powinni służyć Narodowi.

DEKLARACJA BELWEDERSKA Karta Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności z listą sygnatariuszy: http://bezposrednioodrolnika.pl/deklaracja-belwederska-bardzo-zachecamy-do-podpisywania/

Z poważaniem 
Jadwiga Łopata i Julian Rose w imieniu Komitetu Organizacyjnego:
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi ICPPC,
Stowarzyszenie Ekoland o/Zachodniopomorski,
Stowarzyszenie Best Proeko-CIS,
Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT,
Stowarzyszenie Rolników i Konsumentów Kukiz15,
Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO

 

 

Skuteczny opór, bo Polska jest nasza

Prosimy przeczytaj UWAŻNIE, bo od Ciebie zależy przyszłość Polski.
Prosimy włącz się aktywnie w działania dla Polski wolnej od GMO i dla żywności od dobrych rolników!

1. PiS wprowadza uprawy GMO!
W  dniu  11  września 2017 odbyło się w Sejmie kolejne posiedzenie
podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1424).  W posiedzeniu wzięli udział członkowie podkomisji, strona rządowa i około 60 osób reprezentujących organizacje rolnicze i konsumenckie. JUŻ NA POCZĄTKU Przewodniczący, poseł JAN DUDA (PiS) zapowiedział, że STORNA SPOŁECZNA NIE BĘDZIE DZISIAJ DOPUSZCZONA DO GŁOSU. Zawrzało... bowiem większość osób przyjechało z odległych zakątków Polski aby wyrazić swój zdecydowany sprzeciw dla ustawy autorstwa PiS, która dopuszcza tworzenie stref do upraw GMO (!) na terenie całej Polski. 
Sytuację uratował Poseł Jarosław Sachajko (KUKUZ'15) przedstawiając propozycję nowelizacji tejże ustawy, która jest zgodna z oczekiwaniami zdecydowanej większości Polaków i wprowadza bezwarunkowy zakaz upraw GMO. Po BARDZO burzliwej dyskusji "wygraliśmy" tyle, że NIE PRZEGŁOSOWANO ustawy PiS, która dopuszcza uprawy GMO, natomiast propozycja ustawy zakazującej upraw GMO została przekazana do Biura Analiz Sejmowych. 
UWAGA! Oznacza to, że musimy jeszcze bardziej zjednoczyć wysiłki dla Polski wolnej od GMO i zgodnie przybyć na kolejne posiedzenie w Sejmie. Już teraz zapraszamy! 
OBEJRZYJ! FILMOWA RELACJA NTV: https://www.youtube.com/watch?v=GMmo-OVKGxQ 
lub sejmowa relacja archiwalna: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje_arch.xsp#219C4317186B1D41C1258191003E1B83

2. PiS NIE POZWALA rolnikom sprzedawać ich dobrej żywności w lokalnych sklepach!
W dniu 12 września odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (druk nr 1716). Projekt zawiera zapisy umożliwiające rolnikom sprzedaż żywności przetworzonej do sklepów, szkół i innych lokalnych instytucji. Jest to od lat oczekiwane przez rolników i konsumentów. 
Niestety i tutaj PiS "idzie w zaparte" (mimo przedwyborczych obietnic!) używając nieprawdziwych argumentów. Wniosek: PiS wspiera korporacje. 
Stanowisko strony społecznej było JEDNOZNACZNE - chcemy łatwego dostępu do dobrej żywności. Dyskusja była dynamiczna ale obrady przerwano...
UWAGA! A więc jednoczymy siły na kolejne posiedzenie Sejmu (27, 28, 29 września 2017 r.) aby obronić Polskę przed GMO i abyśmy mieli żywność od dobrych rolników w lokalnych sklepach. Szczegóły prześlemy jak tylko będą nam znane.
Sejmowa relacja archiwalna:
http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=C3C839E8F47E4834C12581920046AB5D#

Jeżeli ktoś może wspomóc finansowo nasze działania prosimy wpłacać darowizny http://icppc.pl/index.php/pl/wesprzyj-nas.html
 
Z pozdrowieniami,
Jadwiga Łopata i Julian Rose, 
==========================
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi - ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

WEŹ UDZIAŁ W WARSZTATACH W EKOCENTRUM ICPPC www.eko-cel.pl

 

Świetny film "OBRONA POLSKIEJ WSI" Julian Rose, Jadwiga Łopata 

Jadwiga Łopata powiedziała, że nie skorzystali z żadnych propozycji od mediów głównego nurtu, które chciały zrobić materiał z Konferencji Belwederskiej, gdyż DOSKONALE WIEDZIELI, ŻE W GŁÓWNYCH MEDIACH PRZEDSTAWIONO BY BARDZO WYPACZONY JEJ OBRAZ, w tym chyba trzech z TVP, pomimo tego że ich kusiło. Zaproszono za to same ALTERNATYWNE MEDIA, do których należy np."Niezależna Telewizja".

 

Polecam bardzo video - Konferencja w Belwederze - Prawdziwa żywność- Jadwiga Łopata 

Jest tu mowa o różnych "E", "E", "E", związków chemicznych obecnych w jakimkolwiek produkcie kupionym w supermarkecie, i że może być to przyczyną chorowania Polaków. Jeśli chodzi o płyny to ja piję TYLKO niegazowaną wodę mineralną (zero szkodliwej chemii), od prawie 15 lat niegazowaną wodę mineralną zmieszaną z sokiem cytrynowym - od około 5 lat 0,75l niegazowanej wody mineralnej z sokiem cytrynowym z połówki cytryny w pn., śr., piąt., sob. (zero chemii), wodę alkaliczną (zero chemii, bo to zjonizowana woda kranowa), sok pomarańczowy wyciśnięty z pomarańczy oczywiście BEZ ŻADNYCH DODATKÓW (zero chemii) oraz w pewnym okresie roku sok pomidorowy z papryczką chilli (bez konserwantów i, z tego co chyba czytałem na opakowaniu, bez szkodliwych związków chemicznych).

Poza tym jem zupy, starając się by były jak najbardziej bez chemii. Oczywiście całkowicie unikam niesportowych napojów gazowanych (myślę, że zawierają masę chemii) poza jednym wyjątkiem od ponad 11 lat i dwóch miesięcy i to się nigdy nie zmieni. 

Zachęcam każdego człowieka do unikania wymienionych produktów: narkotyki, papierosy, rafinowany cukier (i wszystkie produkty, które go zawierają), fast-foody, niesportowe napoje gazowane, kurczak z rożna (skóra zawiera dużo niezdrowego cholesterolu), ciasta, torty, słodycze, cukierki, pączki (od co najmniej 9 lat w "tłusty czwartek" w ogóle nie jem ani jednego pączka) chipsy, zapychacze (paluszki, krakersy), alkohol (nie nam w ogóle w ustach nawet kropli alkoholu przez Wieczność :) ), lody, kawa (udowodniono, że kofeina wypłukuje wapń z kości oraz kawa jest jednym z produktów, jakich należy UNIKAĆ, jeśli chce się mieć zęby wolne od próchnicy - jednej z naszych najczęściej występujących chorób), lizaków (moim zdaniem jest tam niezdrowa chemia) i gumy do żucia.

W supermarketach i sklepach jest masa bardzo niezdrowych rzeczy, ale NIKT NIE ZMUSZA DO JEDZENIA I PICIA ICH. Są reklamowane w mediach mainstreamowych, by ludzie je spożywali i chorowali od nich, by zrobić biznes, a potem zrobić dodatkowy biznes na ludzkich chorobach. 

Korporacje dyktują, co jest w supermarketach, i korporacje chcą poprzez kontrolę nad żywnością, przejąć kontrolę nad światem. Zachęcam każdego do zastanowienia się, nad tym, co je oraz wyeliminowania z jadłospisu pokarmów i napojów, które są, PO PROSTU, TRUCIZNAMI. Przez unikanie wymienionych dwa akapity wyżej produktów (całkowicie i zawsze będę ich unikał) od około 3 lat jestem całkowicie wolny od próchnicy zębów i na pewno ZAWSZE TAK BĘDZIE (głównie rafinowany cukier wywołuję tę chorobę, a stan zdrowia zębów i dziąseł jest odbiciem stanu zdrowia całego organizmu) oraz jestem ogólnie bardzo zdrowy i wolny od wielu innych chorób.

Każda osoba może zrobić więcej np. podpisując "Deklarację Belwederską Kartę Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności". Unikanie wymienionych trucizn (chyba około 85% produktów w wielu sklepach to produkty, których unikam od wielu lat czy nawet całe życie - jak kawa i których nigdy nie kupię nie mówiąc w ogóle o spożywaniu ich m.in, słodycze, chipsy, napoje gazowane, pączki czy jakikolwiek alkohol) to BARDZO DUŻY krok w kierunku lepszego świata, który każdy bez wyjątku może zrobić poza podpisaniem "Deklaracji Belwederskiej" oraz spożywaniem zdrowych produktów - owoce, warzywa, ziemniaki, ryż ZAMIAST np. frytek, chipsów i fast-foodów oraz woda alkaliczna (m.in. wyjątkowo skutecznie pomaga w pozbywaniu się zanieczyszczeń - bardzo wielu, myślę, tego potrzebuje - zatrucie ciała chemią), woda mineralna, sok wyciśnięty ze świeżych pomarańczy czy jakiś zdrowy sok bez chemii i konserwantów ZAMIAST napojów gazowanych, napojów zawierających sporo chemii oraz alkoholu.

 

 

 

"Ponieważ w sklepach powszechnie jest żywność, która jest pełna chemii, widzicie tu Państwo cyferkę, około 3300 różnych związków chemicznych, które są dopuszczone. Które są legalnie, tak? I ja się pytam, jak to jest możliwe, że najwyższej jakości żywność, wytwarzana przez rolnika z wielkim sercem, jest żywnością wciąż niedopuszczoną, prawda? Nie ma jej w sklepach, nie ma jej w szkołach, a taka żywność, która jest pełna chemii, jest dla nas trucizną, jest dopuszczona legalnie?"

 

"Kolejne, prawda? Dodatki do żywności. 300 różnych substancji chemicznych, które są uważane, że są bezpieczne. Tylko, że nikt nie bada tego, jaki wpływ jest, kompleksu tych substancji. Wezcie Państwo jakikolwiek produkt kupiony w supermarkecie, ile tam jest różnych "E", "E", "E", związków chemicznych, i jaki to ma wpływ na nasze zdrowie? Oczywiście, chorujemy, dramatycznie chorujemy. Od czasu, gdy otwarliśmy nasze drzwi na żywność z Zachodu, od czasu, gdy nasi rolnicy zaczęli tak intensywnie stosować chemię, no to Polacy chorują, dramatycznie chorują. Dzieci chorują.

Kolejny aspekt - napromieniowywanie żywności. No a po co? No po to, żeby mogła leżeć na pólkach dłużej, żeby był lepszy biznes. Bo tutaj o nic innego nie chodzi, nie chodzi w ogóle o nasze zdrowie, tylko chodzi o to, żeby zrobić większy biznes.

I teraz tak, jeśli się okazuje, że napromieniowanie jest za niskie, podwyższa się normę."

 

"Będziemy wracać do tego tematu. GMO jest zupełnym wynaturzeniem. Nigdzie w przyrodzie nie powstają takie organizmy. Ja tutaj mam kilka takich znamiennych przykładów: pomidor z genami ryby, ziemniak z genem meduzy, karp i ryż z genami człowieka. I o co tutaj chodzi? Czy my nie mamy swojej dobrej żywności? A no mamy, ale chodzi o to, żeby nam nałożyć jeszcze większy kaganiec, żeby nas jeszcze bardziej uzależnić. Żeby jeszcze bardziej zrujnować nasze zdrowie.

 

"Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej nastąpił dramatyczny, a właściwie to już przed przystąpieniem, spadek jakości żywności. Półki sklepowe są pełne żywności, tak. Tylko, że ta żywność to jest żywność, która nas powoli zabija. Żywność pełna chemii. Rzeczywiście tak jak mówiłam, chorujemy, robimy się coraz więksi, puchniemy, tyjemy, bo to jest żywność bardzo niezdrowa.

W Polsce "zagościło" 14 największych korporacji handlu spożywczego. I Miliardy [złotych] wyjeżdżają z Polski. Te pieniądze mają zarobić polscy rolnicy. To wszystko ma zostać w Polsce, ma służyć Polsce, i tak ma być i tak może być.

Korporacje decydują, jakie produkty będą na polskim rynku. Tak? Korporacje w tej chwili dyktują, bo mały rolnik, mniejsze przedsiębiorstwo nie ma w ogóle szans w rozmowach z supermarketami. Natomiast wielkie korporacje tak, i owszem, i oni dyktują, co jest w naszych sklepach, w supermarketach."

 

"No i rozwiązanie. Rozwiązanie zawarliśmy właśnie w Deklaracji Belwederskiej. Nie po raz pierwszy powtarzamy to. Tym razem nazywamy to bardzo donośnie, pięknie. Belwederska, Deklaracja Belwederska. Karta Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności. Rozwiązanie, natychmiastowa realizacja świadomej polityki, której celem będzie obrona i promocja prawdziwych wartości polskiej wsi, służących jednocześnie Polskiemu Narodowi, a obecnie szybko niszczonych przez postępujące procesy globalizacji i rozwoju przemysłowego rolnictwa. 

Rozwiązanie, ograniczenie i wycofanie przemysłowych metod produkcji. Czy to jest rolnik, który, widzicie na tym, prawda, zdjęciu, no jak można mieć zaufanie do żywności, która jest w ten sposób produkowana? Bo, zwróćcie Państwo uwagę, bo ja tu wymiennie używam słowa produkowana i wytwarzana. Bo ja uważam, że dobry rolnik to wytwarza żywność, nie produkuje. Bo jego ziemia, jego gospodarstwo jest jego warsztatem pracy i on wytwarza żywność z pełnym sercem i używając bardzo prostych narzędzi.

Natomiast produkują żywność wielkie korporacje. I oni właśnie produkują żywność bardzo niezdrową. Oczywiście STOP GMO. Nasze dzieci nie są królikami doświadczalnymi. (...) O i tutaj akurat slajd z pobytu w Ekocentrum u nas w Stryszowie grupy najpiękniejszych kobiet świata, to jest Miss Universum, każda z innego kraju, wszystkie jednogłośnie opowiedziały się oczywiście za tym, żeby nie wprowadzać GMO, ale w Europie wszyscy konsumenci podobnie jak Polacy 70-80% konsumentów systematycznie we wszystkich badaniach podkreślają: "Nie chcemy GMO"."

 

"Europie potrzeba kraju, który przeciwstawi się negatywnym skutkom globalizacji i pokaże, że tradycyjne i ekologiczne rolnictwo, oparte na małych i średnich gospodarstwach rodzinnych to najlepszy i najbardziej zrównoważony sposób zarządzania naszymi niezastąpionymi zasobami". 

 

Bardzo ciekawy link - NIELEGALNA ZDROWA ŻYWNOŚĆ - Edyta Jaroszewska - 22.06.2017

 

Na spotkaniu 21 kwietnia (piątek) od godz. 10:00, kiedy była procedowana ustawa, mogąca otworzyć Polskę na GMO, Lena Huppert ze "Stowarzyszenia Polska wolna od GMO" powiedziała coś, co prezentuję poniżej:

Mówiła (bardzo bardzo zniesmaczona wystąpieniem ministra Szyszki), że "pan profesor wypowiadał się jako polityk i naukowiec, ale chyba zapomniał o ekonomii. Nie wypowiadał się jako ekonomista, a przecież to my, suweren, ten element społeczny, który jest tak bardzo lekceważony od co najmniej 10 lat i który podkreśla od wielu wielu lat i kolejnym rządom, poprzednia koalicja (PO-PSL) też miała z nami do czynienie - też nie wiele udało nam się wskórać. Natomiast ten rząd, który kiedyś wychodził do nas i obiecywali nam zgodnym chórem, że jak tylko dorwą się do władzy będą zakazy.

Osobiście bywałam u pana profesora Szyszko, którego witamy ponownie, widzę, że wchodzi, na konsultacjach i zapewniał mnie, że GMO to jest zagrożenie, że absolutnie nie będzie. A nawet kiedyś na konsultacjach postawił mi herbatę i powiedział, że szlachectwo zobowiązuje i nie pozwolił mi zapłacić. To ja się pytam, kto finansuje pana profesora dzisiaj i cały rząd? Czy to nie przypadkiem ten czynnik społeczny to robi? I tu ekonomia już nie gra roli? i tu szlachectwo już nie zobowiązuje?

A co z tymi miliardami, które wydajemy na pasze wpychając je w kieszenie obcych koncernów zamiast produkować je w Polsce?

Plus badania, które finansowane są także z naszych kieszeni?

Czy można przypadkiem polskie dodatki do paszowe wykorzystać do polskich pasz? Bo jak wiemy, proszę państwa, mają tajemnicze,jak to się nazywa, antyżywieniowe substancje. Oczywiście są tak grozne, że w porównaniu z GMO to pestka. Pan profesor, jako naukowiec, na pewno dobrze to wie.

I te śmieszne 3 km, które nam się wciska myśląc, że jesteśmy idiotami. Proszę państwa, duże gospodarstwa nikogo nie będę musiały pytać o zgodę, bo są tak duże, że mają wewnątrz swoich gospodarstw 3 km.

A więc nabijacie kolejny raz, kolejny rok, kolejny rząd w kułak, w butelkę czynnik społeczny i całe społeczeństwo, prawdopodobnie ulegając, bardzo elegancko, naciskom lobbystów i koncernów i twierdzicie, że coś za coś, a sojusznik się śmieje. Śmieje się z nas bo już praktycznie przejął całą Polskę. Apeluję więc, żeby ten rząd, który już kolejny rok udaje, że nie jest w stanie nic zrobić, podał się do dymisji. To jest najkrótsza piłka.

A wśród naszego czynnika społecznego jest dostateczna ilość ekspertów prawdziwych, którzy bez obawy wprowadzą ten prosty zakaz i nie będą nam na siłę wciskali stref, których sobie po prostu zwyczajnie nie życzymy, stref które są po prostu niepotrzebne."

 

Lena udostępniła wypowiedz prof. Wiąckowskiego, który od lat zajmuje się GMO:

Mówił, że "genetycznie zmodyfikowane organizmy nie są nam do niczego potrzebne, nie są w niczym lepsze od zwykłych i są bardzo niebezpieczne", "Jeżeli bylibyśmy suwerennym krajem, to nie moglibyśmy popierać ani szczepionek (bo bardzo razi te 500 złotych na dziecko przy obowiązującym ludobójstwie naszych niemowląt), a po drugie to samo dotyczy GMO. Na temat GMO napisałem 2 książki i ponad 40 artykułów. Pomysł, że można uprawiać rośliny GMO w kilku różnych miejscach w Polsce jest niepoważny, gdyż rośliny, także te modyfikowane GMO rozprzestrzeniają się z wiatrem, ostatnio w Polsce bardzo silnym"... "po kilku latach cała Polska będzie miała GMO i o to przecież chodzi".

Tutaj link do filmu "GMO - dosyć tych kłamstw! Jolanta Dal w Sejmie (21.04.2017):

https://www.youtube.com/watch?v=eXtLC-2aT48

 

Jolanta Dal bardzo dobrze powiedziała, że bardzo mętne i pokrętne wyjaśnienia ministra Szyszko przypominały sytuację dziecka, które jak nie chce powiedzieć prawdy, to tak kręci. Jadwiga Łopata dodała o tej sytuacji, że według niej "dzieci są bardziej PRAWDOMÓWNE".

Poniżej link do filmu "Stop GMO - Jadwiga Łopata krytycznie o efektach posiedzenia komisji sejmowych w sprawie GMO":

https://www.youtube.com/watch?v=mgLNip-Tipo

 

Tu link Mega Mocne wystąpienie Jerzego Zięby w Sejmie (21.04.2017)

 

Ludzie odpowiedzialni ze chore, złe rzeczy, o których mowa powyżej - "a sojusznik się śmieje. Śmieje się z nas, bo już praktycznie przejął całą Polskę", związane głównie z GMO, skazują się na cierpienie razy milion do potęgi milionowej. Zarówno ludzie z koncernów, wprowadzających GMO, jak i ludzie, którzy stworzyli ustawę, mogącą otworzyć Polskę na GMO oraz ludzie z rządu polskiego, który, też moim zdaniem, powinien podać się do dymisji.

I jeżeli myślą, że jakimś nieziemskim trafem unikną przeogromnej kary za to przeogromne zło, to wierzą w "bujdę na resorach".

NA SZCZĘŚCIE KAŻDE ZŁO MUSI ZOSTAĆ UKARANE. A KAŻDE DOBRO WYNAGRODZONE.

EKSTREMALNA NIESPRAWIEDLIWOŚĆ (ZŁO) ZOSTANIE POKONANA - NA 100% :) TAKIE JEST PRAWO BOGA I NIKT PRZED TYM NIE UCIEKNIE :)

 

Dlatego właśnie chcę, żeby najbardziej zli ludzie odpowiedzialni za wszystkie chore rzeczy (w tym chorą ustawę, mogąca otworzyć Polskę na GMO), przeszli na właściwą stronę, gdyż są oni NAPRAWDĘ DOBRZY. Zło to fałszywa natura i najstraszniejsza choroba świata i najbardziej chore dusze na świecie chcą NAPRAWDĘ WYZDROWIEĆ Z TEJ CHOROBY I BYĆ NIEŚMIERTELNYMI LUDZMI.

Jeszcze nie jest za pózno, żeby uniknąć przeogromnej kary i zmienić się na lepsze. Zło powoduje, że jest nam zle, a dobro powoduje, że jest nam dobrze. Wy sami decydujecie o tym, co wybieracie, gdyż każdy ma WOLNĄ WOLĘ. Dlatego zachęcam najbardziej złych ludzi na Ziemi, aby zaczęli wybierać dobro, gdyż wybierając przeogromne zło, skazujecie się na straszne cierpienie, a ja chcę, żebyście go uniknęli i wy też naprawdę tego chcecie, gdyż Wasze dusze są naprawdę DOBRE.

Wybór zła to zły wybór, a Wy zrobicie jak będziecie chcieli, ale zachęcam do wycofania się ze zła, gdyż JESZCZE NIE JEST ZA PÓZNO, a ja chcę pomóc Wam wyzdrowieć z najstraszniejszej choroby świata - zła. 

 

Prezentuję link do artykułu ze strony Greenpeace pt. "Ministerstwo Środowiska mówi nieprawdę - znamy korespondencję nt. likwidacji systemu ochrony przyrody [AKTUALIZACJA]" (http://www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/polska/PILNE-Min-Szyszko-do-premier-Szydo-Zlikwidujmy-system-ochrony-przyrody-wykluczmy-NGOsy-organizacje-ujawniaj-dokumenty/). Poniżej jeden z ciekawszych cytatów z artykułu:

"Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska: „Po raz kolejny Jan Szyszko pokazuje, że to, na czym mu rzeczywiście zależy, to wprowadzania ułatwień w niszczeniu polskiej przyrody. Jednym podpisem chce zlikwidować działający system ochrony przyrody i zastąpić go „zarządzaniem zasobami”, w którym priorytetem jest dobro inwestorów, a nie nasze wspólne dziedzictwo przyrodnicze. Tym razem jednak minister Szyszko nie tylko dokonuje ostatecznej dewastacji systemu ochrony przyrody, ale również otwiera drogę do utraty przez Polskę miliardów euro z funduszy unijnych”."

 

Prezentuję link ze strony Greenpeace (http://www.greenpeace.org/poland/pl/wydarzenia/polska/Sejm-przyjal-pierwszy-projekt-ze-szkodliwego-trojpaku-ministra-Szyszki/) z artykułu pod tytułem "Sejm przyjął pierwszy projekt ze szkodliwego trójpaku ministra Szyszki". Poniżej ciekawy fragment z tego artykułu:

"Ustawa otwiera też nowy rozdział w historii rzezi polskich drzew. Znosi ograniczenia właściciela nieruchomości prywatnej w usuwaniu drzew i krzewów rosnących na jego działce. Daje też samorządom prawo zmniejszania poziomu ochrony zieleni. Nasze wspólne dziedzictwo przyrodnicze będzie niszczone w sposób jeszcze bardziej pozbawiony kontroli niż dotychczas.

Mimo że minister Jan Szyszko twierdził, że jego resort nie przygotowywał tych przepisów, to dokumenty ujawnione przez Greenpeace i Greenmind 8 i 9 grudnia przeczą słowom ministra [1] [2]. Oficjalnie projekt trafił jednak do Sejmu jako projekt poselski a nie rządowy, co jest naruszeniem przejrzystości procesu legislacji, ale pozwoliło uniknąć konsultacji społecznych. W trakcie prac nad ustawą posłowie odrzucili wniosek o wysłuchanie publiczne, które pozwoliłoby uwzględnić stanowisko obrońców przyrody. Ustawa trafiła więc błyskawicznie pod głosowanie. Została przyjęta przez Sejm wieczorem 16 grudnia, podczas kontrowersyjnego posiedzenia Sejmu, do którego utrudniony dostęp miała opozycja parlamentarna. 20 grudnia uchwalona ustawa trafi do Senatu." 

 

W programie "Studio Polska" w sobotę 14 stycznia 2017 Pani z "Zielonych" mówiła, że podczas kontrowersyjnego posiedzenia Sejmu, do którego utrudniony dostęp miała opozycja parlamentarna przepchniętą wyżej opisaną ustawę, KTÓRA UŁATWIA NISZCZENIE PRZYRODY, a MEDIA NIE PISNĘŁY O TYM NAWET SŁOWA. 

Pani z "Zielonych" mówiła, że zaprasza na marsz w obronie polskiej przyrody, który jest chyba próbą odpowiedzi na ustawę, ułatwiającą niszczenie jej.

 

Moje najskuteczniejsze sposoby, żeby uniknąć zachorowania na grypę - CAŁKOWITE unikanie szczepionki na grypę (i oczywiście unikanie jakiejkolwiek szczepionki) - po zaszczepieniu na grypę, można ZACHOROWAĆ na tę chorobę z BARDZO POWAŻNYMI POWIKŁANIAMI, picie 4 razy w tygodniu 0,75 litra niegazowanej wody mineralnej zmieszanej z sokiem cytrynowym z połówki cytryny (ja piję ten "napój" około 15 lat) - np. w pn, śr, piąt i sob, jedzenie miodu, CAŁKOWITE unikanie rafinowanego cukru (m.in. blokuje układ immunologiczny), zapewnienie dobrego snu (brak snu osłabia układ odpornościowy) oraz sport na świeżym powietrzu.
Justyna [Justyna Socha ze stowarzyszenia STOP NOP], mówiąc o rzekomym zagrożeniu epidemiologicznym w Polsce, zaśmiała się, wypowiadając te słowa. NIC DZIWNEGO. Kształtowanie przez główne media lęku przed grypą to JEDNO WIELKIE WKRĘCANIE LUDZI. 
Pamiętacie historię ze świńską grypą? Nakręcono spiralę lęku, a NAPRAWDĘ NIE BYŁO ŻADNEGO ZAGROŻENIA. Iluś biednych ludzi NABRAŁO SIĘ na to i było przekonanych, że będą masowo umierać na grypę. To jeden z wielu przykładów na to, że główne media przedstawiają najważniejsze sprawy w sposób TOTALNIE NIEPRAWDZIWY.
Klasycznym przykładem (nabierania Ludzi) jest umowa CETA. Według sondażu Akcji Demokracji (sprzed chyba około roku) 38% ją popiera (przeciwnych umowie było 42% badanych). Te 38% to ludzie, którzy zostali OKŁAMANI przez media głównego nurtu. Po prostu OKŁAMANI. GDYBY wiedzieli, na czym NAPRAWDĘ POLEGA TA UMOWA, to ANI JEDNA OSOBA Z TYCH 38% Polaków (to ileś milionów) by w ogóle nie popierała CETA.
Ja od ponad 14 lat praktycznie W OGÓLE NIE OGLĄDAM TELEWIZJI, od około 8 lat w ogóle nie słucham radia głównego nurtu i całe życie w ogóle nie czytam prasy głównego nurtu. Nie jest to dla mnie ŻADNA STRATA, ale przeogromna korzyść i w ogóle tego nie żałuję:))
 
Zachęcam do obejrzenia (ok. 6 min) - Justyna Socha: za walkę z ludobójstwem szczepionkowym do sądu
"Zauważmy, że sam przymus szczepienia szczepionkami firm prywatnych jest skandalem. To tak jakby wprowadzono przymus karmienia hamburgerami z MacDonalda. Niezgodny z Konstytucją. Niezgodny z prawem".
"Przypomnijmy, pomijany w mediach fakt, ujawniony w 2009 roku przez światowej sławy dziennikarkę - Jane Burgermeister, że jedna z czołowych firm, produkujących szczepionki - Baxter, celowo skaziła wirusem ptasiej grypy materiał szczepionkowy na świńską grypę, który miano zaaplikować milionom ludzi na świecie. Dzięki przytomności czeskiego laboranta, który sprawdził tę szczepionkę na fretkach udało się uniknąć śmierci milionów ludzi. 
Z Baxtera ani polityków realizujących program przymusowych szczepień nikt nie został skazany, co nie znaczy, że to się wkrótce nie zmieni. 
Jak na razie mimo olbrzymiej bazy danych, dotyczącej ludobójczego wręcz skutku szczepień szczepionkami firm prywatnych, przed Trybunałem Stanu nie stają wykonawcy tego planu, lecz przed sądem stają ci, którzy jawnie z nim walczą."
Justyna Socha - "I przede wszystkim sam zarzut jest absurdalny. Absurdalne jest atakowanie mnie prywatnie za petycję, którą podpisało 10 tysięcy osób. (...) Bo ta kampania to jest kampania marketingowa, a nie rzetelna informacja dla pacjenta, jakie ryzyko dla dziecka wiąże się z podaniem szczepionki. Czyli brak informacji i terror - zmuszanie do kolejnych szczepień, gdy już rodzice doświadczą powikłań". (koniec cytatu)
(...) "Opór wobec ludobójstwa szczepionkowego przybiera na sile na całym świecie. Winni temu holocaustowi zostaną w końcu ukarani, podobnie jak zbrodniarze nazistowscy za eksperymenty w obozach koncentracyjnych.
                                                 Art. 43 [Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej]
Zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości nie podlegają przedawnieniu" 
 
Polecam bardzo link O rozprawie przeciwko Justynie i planach zmasowych szczepień - Justyna Socha - 10.10.2017 
Janusz Zagórski rozmawia z Justyną Sochą ze Stowarzyszenia STOP NOP o sądowej rozprawie przeciwko Justynie oraz rządowych planach wprowadzenia masowych, obowiązkowych szczepień dotyczących wszystkich obywateli (również dorosłych). Te rządowe działania jasno wpisują się w plan depopulacji ludności tym bardziej, że obejmują szczepionki, które w innych krajach są wycofane lub dobrowolne.
 
Justyna trafiła do sądu za petycję, która postuluje zmiany, które spowodowałyby, że takie problemy [masowych, obowiązkowych szczepień] by nas, po prostu, nie dotyczyły. Oczywiste, że to, że trafiła do sądu, jest, po prostu, NIESPRAWIEDLIWOŚCIĄ.
Janusz Zagórski - "To jest taki, można powiedzieć, przykład w jaki sposób oni mogą chcieć karać aktywnych ludzi za mówienie PRAWDY, ale im więcej osób będzie wyrażało solidarność z Justyną i z całą organizacją STOP NOP i przede wszystkim z rodzicami dzieci, które są poddawane tej przymusowej po prostu procedurze [szczepień], wywołującej tyle skutków ubocznych, do końca tak naprawdę nie wiemy, tym większa szansa, że po prostu obronimy Justynę. 
(...) ale no jak oni mogą walczyć, no próbując ukarać tych, którzy są najbardziej aktywni, najbardziej odważni, przygotowani merytorycznie, a Justyna taką osobą przecież jest"  
 
Justyna, mówiąc o rzekomym zagrożeniu epidemiologicznym w Polsce, zaśmiała się, wypowiadając te słowa. NIC DZIWNEGO. Kształtowanie przez główne media lęku przed grypą to JEDNO WIELKIE WKRĘCANIE LUDZI. 
Pamiętacie historię ze świńską grypą? Nakręcono spiralę lęku, a NAPRAWDĘ NIE BYŁO ŻADNEGO ZAGROŻENIA. Iluś biednych ludzi NABRAŁO SIĘ na to i było przekonanych, że będą masowo umierać na grypę. To jeden z wielu przykładów na to, że główne media przedstawiają najważniejsze sprawy w sposób TOTALNIE NIEPRAWDZIWY.
Ja od ponad 14 lat praktycznie W OGÓLE NIE OGLĄDAM TELEWIZJI, od około 8 lat w ogóle nie słucham radia głównego nurtu i całe życie w ogóle nie czytam prasy głównego nurtu. Nie jest to dla mnie ŻADNA STRATA, ale przeogromna korzyść i w ogóle tego nie żałuję:))
  
 
 
"pamiętamy doświadczenia ze świńską grypą, kiedy to rządom wielu państw wciśnięto pewne szczepionki, kiedy to media nakręciły to, do takiej skali spiralę strachu, że że ludzie byli przekonani, że będą masowo umierać na grypę i że konieczne jest przyjęcie szczepionki, szczepionki, która była nieprzebadana, która wiązała się z ryzykiem, co okazało się po czasie, kiedy to rządy np. szwedzki musiały wypłacać odszkodowania za narkoleksję, która wystąpiła u szczepionych osób i również rządy były zmuszone utylizować nie wykorzystane szczepionki, bo ludzie po prostu nie chcieli się im poddawać.
I tu mamy kolejną próbę stworzenia narzędzi prawnych, by takie szczepienia wymuszać. Gazeta Prawna donosi, że takiej osobie, która nie będzie chciała się poddać tym szczepieniom będą groziły kary grzywny tak jak to teraz jest nakładane na rodziców, że odmawiając zgody na szczepienia dzieci." 
"(...) jak wiadomo bardzo łatwo za pomocą mediów wykreować potrzebę ich [szczepionek] przyjęcia tak, i dzięki budowaniu lęku, strachu wykreować jakby chęć przyjęcia danych produktów u niektórych osób. Także to wszystko bardzo niepokoi. Też jako dziennikarka "Warszawskiej gazety" próbowałam dotrzeć do treści tego projektu., ale w chwili obecnej, no  odpowiedziało mi tylko Biuro Prasowe Rządu, żeby zadać z tym właśnie do Głównej Inspekcji Sanitarnej. Nie mam odpowiedzi od Głównej Inspekcji Sanitarnej"
(...) no rozumiem że rząd tego projektu jeszcze nie przyjął i mam nadzieję, że w takiej formie go nie przyjmie, bo o czyje interesy tu chodzi, jeżeli Stowarzyszenie STOP NOP od wielu lat apeluje, że ten system jest zły, że szkodzi dzieciom, szkodzi pacjentom, że konieczne jest zadbanie o to, żeby lekarze rzetelnie informowali pacjentów nie tylko o korzyściach, ale też przede wszystkim o ryzyku szczepień, żeby rzetelnie zgłaszano powikłania do statystyk. Żeby, żeby była też należyta opieka nad ofiarami powikłań poszczepiennych oraz Fundusz Odszkodowań. Ponadto konieczna też jest kontrola państwowa, społeczna nad zjawiskiem konfliktu interesów. To nie może być tak, żeby eksperci doradzający i właściwie prawie że podejmujący te decyzje dotyczące obowiązku szczepień nie byli zmuszeni do składania oświadczeń o braku konfliktu interesów. O to właśnie apeluje petycja, za którą wynosiłam do sądu".
"(...) i na tym etapie [konsultacji społecznych w spr. ustawy o obowiązkowych szczepionkach] takie organizacje jak STOP NOP czy inne organizacje mogą zgłaszać swoje uwagi, z tym że one zwykle nie są kompletnie uwzględniane. Więc tu mamy obawy. (...) Nawet duża presja społeczna jak np. pisanie listów, podpisywanie petycji daje nikłą szansę wpłynięcia na kształt takiego projektu... ale oczywiście warto próbować."
"No ja mam wielką nadzieję, że polski rząd widząc, jak duży protest, że z jak dużym protestem spotykały się dotychczasowe próby zmiany właśnie tej ustawy, dotykającej tematu szczepień, będzie rozumiał to, że trzeba jakby te uwagi uwzględnić i to przede wszystkim musi być zabezpieczony interes obywateli, a nie wielkiego przemysłu" (Janusz Zagórski) - "Tak, dokładnie. Bo wiesz Justyno to jest wielka sprawa, wielkie wyzwanie i, niestety, wielki przeciwnik, który świadomie i z takim, można powiedzieć, z wielką determinacją dąży do tego, by te szczepienia po prostu były przymusowe, żeby w zasadzie nie brać żadnej odpowiedzialności." 
"Widzę jak teraz stałaś się na celowniku tych lobbystów. To jest taki, można powiedzieć, przykład w jaki sposób oni mogą chcieć karać aktywnych ludzi za mówienie PRAWDY, ale im więcej osób będzie wyrażało solidarność z Justyną i z całą organizacją STOP NOP i przede wszystkim z rodzicami dzieci, które są poddawane tej przymusowej po prostu procedurze, wywołującej tyle skutków ubocznych, do końca tak naprawdę nie wiemy, tym większa szansa, że po prostu obronimy Justynę, obronimy całą sprawę, bo w tym wypadku Justyna po prostu reprezentuje temat, ale no jak oni mogą walczyć, no próbując ukarać tych, którzy są najbardziej aktywni, najbardziej odważni, przygotowani merytorycznie, a Justyna taką osobą przecież jest"
Justyna - "(...) ja dowiaduję się, że nawet, nawet i dziennikarze są karani za to, że poruszają ten temat, że uczciwie poruszają ten temat." 


Komentarze   

0 #2 FirstBrittny 2017-11-21 09:28
I see you don't monetize your site, don't waste your traffic, you can earn extra
bucks every month because you've got high quality content.
If you want to know how to make extra bucks, search for:
Boorfe's tips best adsense alternative
Cytować
+1 #1 Neo 2017-04-02 17:43
Od około 11 lat z małym wyjątkiem w 2011 roku CAŁKOWICIE UNIKAM NIESPORTOWYCH NAPOJÓW GAZOWANYCH i będę unikał zawsze, gdyż są bardzo niezdrowe i szkodliwe. :-)
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież