Wieści z globalnej wioski pochodzą z Nexusa.

Strona internetowa jego wydawcy to http://www.nexus.media.pl/

Ich e-mail to Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Telefon do nich to 85 653 55 11

 

 

SPOTKANIE GRUPY BILDERBERG

Jaki świat planują stworzyć nam zachodnie elity? Przy wsparciu mediów głównego nurtu grupa Bilderberg spotyka się od roku 1954 w tajemnicy za zamkniętymi drzwiami, aby podejmować decyzje dotyczące praktycznie każdego mieszkańca Ziemi. W tym roku zebranie grupy Bilderberg odbyło się w maleńkiej uzdrowiskowej miejscowości położonej w odległości 64 km od Monachium. Grupa ta składa się z około 120 uczestników, w tym międzynarodowych finansistów, głów państw oraz innych wysoko postawionych osobistości z Europy i Ameryki Północnej. Wśród przedstawicieli Stanów Zjednoczonych znajdowali się David Rockefeller, Henry Kissinger oraz grupa waszyngtońskich neokonserwatystów z Richardem Perle na czele.

Grupa Bilderbrg jest określana jako rządzący światem "gabinet cieni" oraz "sala posiedzeń Nowego Porządku Świata". Oficjalnie członkowie grupy spotykają się w celu wymiany "prywatnych poglądów" i są zaprzysiężeni w sprawie zachowania tajemnicy.

Jej nazwa wywodzi się od nazwy hotelu, w którym odbyło się pierwsze spotkanie. Powstała w początkowym okresie zimnej wojny.

Uczestnicy spotkań stosują się do tak zwanej zasady Chatham House'u, która zabrania im ujawnienia tego, co tam mówiono.

Nie można starać się o przyjęcie do tej grupy. Każdego roku tajemniczy "komitet organizacyjny" przygotowuje listę zaproszonych osób.

"Członkowie i goście rzadko przyznają się do swojego uczestnictwa w spotkaniach grupy" - napisał dziennikarz dochodzeniowy Pepe Escobar w artykule dotyczącym ubiegłorocznego zebrania grupy Bilderberg. - "O ich bezpieczeństwo dbają wojskowe służby specjalne. O co w tym naprawdę chodzi? Otóż rozmawiają i lobbują. Starają się zwiększyć swoje i tak już ogromne wpływy polityczne po obu stronach Atlantyku i wszyscy zobowiązują się do zachowania w tajemnicy tego, o czym była mowa".

Niektórzy z wcześniejszych gości tej grupy stali się czołowymi graczami na światowej scenie. W roku 1991 zaproszono Billa Clintona a w roku 1993 Tony'ego Blaira, gdzie zostali zatwierdzeni jeszcze przed objęciem swoich urzędów.

Brytyjski ekonomista Will Hutton był bardzo bliski prawdy, kiedy oświadczył, że konsensus osiągnięty na każdym ze spotkań grupy "jest horyzontem do którego zmierza cała światowa polityka". Można oczekiwać, że to co postanowi grupa, zostanie wprowadzone na spotkaniu G-8 oraz przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy.

 

"Grupa Bilderberg to elita, czyli amerykańsko-europejska" - twierdzi Escobar. - Bilderberg zdecydowanie wyklucza ze swojego grona Azję, Amerykę Łacińską, Środkowy Wschód i Afrykę. Bilderberg działa w stylu szefa całego terytorium: ma być tak, jak my postanowimy. Dopiero kiedy dochodzi do jakichś wydarzeń, korporacyjne media podają ich przebieg, mimo iż wybrani ludzie mediów wiedzą, co zadecydowano, tygodnie a nawet miesiące wcześniej. New York Times, trzy największe amerykańskie sieci medialne, Financial Times - wszystkie te środki przekazu są reprezentowane na spotkaniach grupy Bilderberg".

Ostatnie "nie" narodu francuskiego w sprawie Europejskiej Konstytucji mocno pokrzyżowało plany grupy. Ojcem tej konstytucji jest bardzo blisko związany z Kissingerem Valery Giscard d'Estaing.

 

Jak utrzymuje Pepe Escobar, kluczową sprawą jest to, że Europa nie może posiadać poza NATO innych sił obronnych, czyli będących poza kontrolą USA. Grupa Bildrberg zmierza w jednym kierunku - do ciągłego powiększania kontrolowanego przez USA NATO, ciągłego poszerzania na wschód Unii Europejskiej, masowych przesiedleń, masowych zysków korporacji i nie zagrożonej przez nikogo dominacji wojskowej Stanów Zjednoczonych.

"Nic dziwnego, że jest to temat gorzkich rozmów kuluarach Unii Europejskiej w Brukseli podczas których wielu dyplomatów i członków komisji otwarcie skarży się na na waszyngtońską taktykę zastraszania i oskarża swoje rządy o sprzedawanie własnych krajów".

(Źródło: James P. Tucker jr, "Bilderberg obnażony", American Free Press, 23 maja 2005; Daniel Estulin, "Infiltracja Grupy Bilderberg w roku 2005", www.counterpounch.com/estulin05272005.html; Pepe Escobar, "Bilderberg atakuje ponownie", Asia Times, 12 maja 2005, www.atimes.com)

KONTROLA UMYSŁÓW POPRZEZ TELEFONY KOMÓRKOWE

Czy elektryczne sygnały wydobywające się z telefonu mogą wpływać na określone fale mózgowe rezonujące z częstotliwościami transmisji telefonu komórkowego? Przeprowadzone niedawno badania dostarczyły zaskakujących wyników w tej sprawie.

W pierwszym z nich, przeprowadzonym pod kierownictwem Rodneya Crofta z Instytutu Nauk o Mózgu Uniwersytetu technicznego Swinburne w Melbourne w Australii, sprawdzano czy transmisje telefonu komórkowego mogą zmienić czyjeś fale mózgów. Uzyskane wyniki dowodzą, że kiedy telefon komórkowy nadaje, wzmocnieniu ulegają potężne fale mózgowe alfa.

Jeśli sygnały telefonu komórkowego wzmacniają czyjeś fale mózgowe alfa, to czy ukierunkowuje to tę osobę podprogowo w stronę zmienionego stanu świadomości lub ma w ogóle jakiś wpływ na działanie mózgu, który można by zaobserwować?

W drugim badaniu James Home i jego koledzy z Ośrodka Badań Snu Uniwersytetu Loughborough w Anglii odkryli, że sygnały telefonu komórkowego nie tylko zmieniają zachowanie człowieka w czasie rozmowy, ale, co więcej, efekt zakłócenia fal mózgowych trwa jeszcze jakiś czas po wyłączeniu telefonu. - To całkowicie niespodziewane odkrycie - oświadczył Horne.

Te badania dowodzą, że transmisje telefonu komórkowego mogą wpływać na wzorzec fal mózgowych człowieka i powodować zmiany behawioralne.

(Źródło: Scientific American, 7 maja 2008)

STANY ZJEDNOCZONE CHCĄ CHRONIĆ FIRMY FARMACEUTYCZNE PRZED ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ

Projekt przedłożonej ostatnio w senacie Stanów Zjednoczonych ustawy o nazwie "Ustawa o biologicznej obronie, szczepionkach przeciwko pandemiom i procesie przygotowywania leków" zmierza do skrócenia procedur testowania nowych szczepionek i leków w przypadkach pandemii oraz do ochrony producentów szczepionek przed odpowiedzialnością przed sądem w przypadku wystąpienia niekorzystnych reakcji ubocznych.

Krajowy Ośrodek Informacji o szczepionkach Stanów Zjednoczonych (US National Vaccine Information Center; w skrócie NVIC) ogłosił projekt ustawy, która przeszła w senackim Podkomitecie ds. Bioterroryzmu i Gotowości Zdrowotnej Społeczeństwa w dzień po jej zgłoszeniu i stanowi "marzenie udziałowców firm farmaceutycznych i najgorszy koszmar konsumentów".

Proponowana ustawa pozbawi obywateli USA prawa do zaskarżania przed sądem producentów szczepionek lub leków, w przypadku gdy doznają uszczerbku na zdrowiu z powodu zastosowania eksperymentalnych bądź licencjonowanych leków lub szczepionek, które zostaną użyte na polecenie rządu, gdy federalni urzędnicy ogłoszą stan zagrożenia zdrowia społeczeństwa. Ustawa dopuszcza ustanowienie Agencji Zaawansowanych Badań Biomedycznych i Rozwoju (Biomedical Advanced Research and Development Agency; w skrócie BARDA) jako jedynego organu rządowego nadzorującego badania i wdrażanie leków i szczepionek w odpowiedzi na bioterroryzm i wybuchy naturalnych epidemii chorób, takich jak grypa. BARDA będzie działać w tajemnicy i będzie wyłączona spod zasad określonych przez Ustawę o Wolności Informacji oraz zasad ujętych w Ustawie o federalnym Komitecie Doradczym. Zagwarantuje ponadto, ze żadne informacje o uszkodzeniach organizmu lub zgonach spowodowanych przez leki lub szczepionki, uznane jako "środki zaradcze", nie przedostaną się do wiadomości publicznej.

Ustawa, której nadano przydomek "Tarcza Biologiczna Dwa" jest przepychana przez Kongres w pośpiechu, aby nie dać wyborcom czasu na głośne wyrażanie swoich opinii i wywarcie presji na swoich reprezentantów w kongresie i senacie.

Ustawa wyeliminuje nadzorcze oraz prawne zabezpieczenia stosowane w odniesieniu do szczepionek, a także pozbawi prawa do roszczeń przed publicznymi sądami osoby, które ucierpiały w wyniku stosowania szczepionek lub leków.

(Źródło: komunikat prasowy NVIC, 19 października 2005; www.nvic.org)

SELEN - RADOSNA NOWINA W LECZENIU RAKA

Te niezwykłą historię o farmerze z zachodniej Australii opowiedział mi jeden z jego przyjaciół, który mieszka w Melbeurne. ta historia jest pełna szczęśliwych zakończeń, i to do tego stopnia, że to wszystko wydaje się aż nieprawdziwe.

U farmera rozpoznano raka jelit i jego lekarz chirurg ustalił datę badań sprawdzających oraz operacyjnego usunięcia raka. Po zakończeniu badań kontrolnych chirurg odwiedził go w sali, w której leżał, i powiedział mu, ze po analizie testów i zdjęć wszyscy konsultanci orzekli, ze jego rak jest nieoperacyjny, a stan jego serca nie daje nadziei na przeżycie tak poważnej operacji.

Farmer zapytał wówczas:

- Doktorze, czy stara się pan powiedzieć mi, że nie jesteście w stanie mi pomóc?

- Tak! - odrzekł lekarz i przeprosił za tak spóźnioną decyzję.

Wówczas farmer zawołał żonę i zażądał, aby wypisała go ze szpitala, a synowi polecił, żeby spakował jego rzeczy i zaniósł je do samochodu. Oświadczył, że będzie leczył się sam w domu.

Farmer od wielu lat podawał swojemu bydłu i owcom środki zapobiegające i leczące różne choroby. Szczególnie efektywny był jeden środek, który służył do płukania przewodu pokarmowego. Był to Selenowy koncentrat Drenażowy (Selenium Drench Concentrate). Na podstawie wagi swojego ciała obliczył właściwą dawkę i postanowił aplikować sobie codziennie płukankę, identyczną do tej, jaką aplikował zwierzętom na farmie.

Przez kilka następnych miesięcy przyjmował tę dawkę z rana na pusty żołądek. Po kilku miesiącach żona powiedziała:

- Wydaje mi się, że zdrowiejesz! Wcale nie wyglądasz na chorego. Sądzę, ze byłoby dobrze, gdybyś poszedł do lekarza i pozwolił mu się ponownie zbadać!

Tak też zrobił. Lekarz stwierdził, że jeśli chodzi o badanie zewnętrzne, to jego zdaniem jest on zupełnie zdrowy, że rak ustąpił, i że może wrócić na farmę i cieszyć się życiem.

Wkrótce potem na jego farmę przyjechała elegancko ubrana dama prowadząca drogi samochód i powiedziała:

- Pana lekarz jest moim lekarzem i powiedział mi, że wyleczył się pan sam z raka jelit. Ja też cierpię na raka jelit i przyjechałam prosić, aby podzielił się pan ze mną swoją metodą leczenia.

Farmer odrzekł:

- Szanowna pani, konsekwencje moich porad lekarskich kosztowałyby mnie więcej niż połowa mojej farmy, ale wiem, jak jest pani zdesperowana. Wystawię składniki na podwórze i pokażę pani, co i jak mieszam, ale nie mogę pani ich dać. Za chwilę pójdę razem z żoną zrobić wieczorny obrządek - nakarmić drób, wydoić krowy i tak dalej. Kiedy mnie tu nie będzie, może pani skraść składniki, jeśli będzie pani chciała, ale nie mogę pani ich dać!

Kobieta zrobiła, jak jej poradził, i leczyła się zgodnie z jego instrukcją. Kilka miesięcy później wróciła na farmę z bukietami kwiatów i prezentami. Powiedziała swoim przyjaciołom z farmy, że ich wspólny lekarz orzekł, iż jest wolna od raka.

Wkrótce potem na farmę przyjechała samochodem kolejna elegancka dama. przysłała ją pierwsza. Oświadczyła, że ma raka jelit i poprosiła farmera, by zdradził jej sekret swojej metody leczenia. farmer powiedział, ze potraktuje ją identycznie jak jej przyjaciółkę. I tym razem rezultaty kuracji okazały się doskonałe.

Kilka miesięcy później we wręcz zabawnych okolicznościach do farmera przyjechał jego lekarz, oświadczając, że przybywa nie tylko ze względów towarzyskich, ale i dlatego, że sam cierpi na raka jelit i chce, aby farmer pomógł mu jego metodą i środkami, którymi sam się leczył. Farmer postąpił podobnie, jak w przypadku dwóch poprzednich pani i rezultat był taki sam.

Mój przyjaciel, który opowiedział mi tę historię, z racji bardzo wysokiego PSA (specyficznego dla prostaty antygenu) miał podejrzenie raka prostaty. Szybciutko zaaplikował sobie to samo leczenie i poziom PSA bardzo szybko obniżył się do normalnego. Jeszcze jeden z moich przyjaciół miał zdiagnozowanego raka prostaty i wyznaczony termin operacji. Poddał się terapii selenowej i ostatnio lekarz uznał go za zupełnie zdrowego. Przyjaciele, którzy poddali się tej terapii zapobiegawczo - uważając podobnie jak ja, że jeżeli coś leczy, to również zapobiega - zauważyli, że niewielkie ogniska nowotworowe na rękach zniknęły.

Leczenie jest realizowane przy pomocy Selenowego Koncentratu Drenażowego, który każdy może kupić w sklepie ze specyfikami weterynaryjnymi. Jest to ciekły selen. Od lat sprzedaż selenu do konsumpcji przez ludzi jest zakazana. Aktywny składnik to 10 mg selenu na ml w postaci selenianu sodu. Należy rozpuścić jedną łyżeczkę do herbaty koncentratu w dwóch litrach wody, a następnie wypijać każdego ranka na pusty żołądek około 225 ml lub 2/3 filiżanki.

Osobiście przyjmuję to od kilku lat i jak dotąd nie zaobserwowałem żadnych niekorzystnych efektów.

(Źródło: Email do Keitha z 26 lutego 2004 roku przesłany do magazynu Nexus w połowie 2005 roku)

SZEŚĆ ISTOTNYCH POWODÓW UNIKANIA SZCZEPIONKI PRZECIW GRYPIE

Co roku zaleca się ludziom przyjmowanie szczepionki przeciw grypie, co ma oszczędzić im powtarzających się zimą okresów złego samopoczucia. Starszych ludzi straszy się, że bez tej szczepionki ich zdrowie może być poważnie zagrożone. Ostatnimi laty to ostrzeżenie rozciągnięto również na dzieci a obecnie nawet na nastolatków.

Istnieje jednak ogrom danych dowodzących, że szczepionki przeciw grypie wcale nie gwarantują zdrowia w zimie i, prawdę mówiąc, powodują znacznie więcej szkód niż dają korzyści.

Oto 6 powodów, dla których należy unikać szczepionki przeciw grypie.

1. Brak jakichkolwiek danych potwierdzających jej działanie. ta szczepionka jest zdolna do ochrony tylko przed określonymi szczepami grypy. Jeśli ktoś zetknie się ze szczepem, przed którym nie jest chroniony, i tak zachoruje na grypę, co zdarza się dość często. W roku 2004 Krajowy Ośrodek Informacji o Szczepionkach (National Vaccine Information Center) podał, że aplikowana wówczas szczepionka nie chroniła przed szczepem, który był przyczyną większości epidemii, jakie wtedy wystąpiły. Badania, których wyniki opublikował w sierpniu magazyn Lancet, mówią wyraźnie o braku korelacji pomiędzy szczepionkami przeciw grypie a spadkiem zachorowań na zapalenie płuc. Co więcej, badania przedstawione w Bazie Danych Systematycznych Przeglądów organizacji Cochrane, którymi objęto 260 000 dzieci w wieku od 23 miesięcy do 6 lat, ujawniły, że szczepionka przeciw grypie nie jest skuteczniejsza od placebo.

2. Szczepionki przeciw grypie, tak jak i pozostałe, zawierają rtęć, która jest metalem ciężkim i stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia. Rtęć zawarta jest w produkowanym na jej bazie konserwancie o nazwie thimerosal. Ilość rtęci zawarta w wielokrotnej dawce szczepionki przeciw grypie jest 250 razy większa od ilości, która jest oficjalnie uznawana za niebezpieczną. Niekorzystne efekty uboczne rtęci są rozległe i powodują, między innymi, depresję, utratę pamięci, ADD, napady gniewu, niedomogi jamy ustnej, zaburzenia trawienia, niepokój, problemy z układem sercowo-naczyniowym, zaburzenia oddechowe, zakłócenia pracy tarczycy i innych gruczołów oraz osłabienie układu immunologicznego.

3. Szczepionki przeciw grypie zawierają antybiotyki, takie jak neomycyna, polimyksyna B i gentamycyna, które są dodawane w celu eliminacji bakterii mogących dostać się do szczepionek. Dane dowodzą, że te antybiotyki zabijają korzystne bakterie, które są konieczne do utrzymania optymalnego stanu zdrowia. Jak na ironię, te antybiotyki osłabiają także układ odpornościowy i powodują nadmierny rozrost drożdżaków.

4. Szczepionki zawierają jako emulgator Polysorbate 80 (monooleinian polioksyetylenosorbitolu). Jest to toksyczna substancja zdolna do znacznego osłabienia układu odpornościowego i wywołania szoku anafilaktycznego, który może zabić. Jak podaje sekcja 11 karty MSDS (Material Safety Data Sheet - Karta Charakterystyki Niebezpiecznej Substancji) zamieszczonej pod adresem Science lab.com (www.sciencelab.com/xMSDS-POLYSORBATE_80-9926645), Polysorbate 80 może wywoływać zaburzenia układu rozrodczego, raka i genetyczne mutacje. Według PubMed.Gov noworodki szczurów, którym wstrzyknięto niewielkie dawki Polysorbate 80, doznały poważnych uszkodzeń organów rozrodczych, które często kończyły się bezpłodnością. Proszę wyobrazić sobie konsekwencje przyjmowania tej substancji przez młode dziewczyny! Nic zatem dziwnego, że poziom bezpłodności rośnie w zastraszającym tempie.

5. Rośnie liczba danych dowodzących, ze szczepionki przeciw grypie wywołują chorobę Alzheimera z powodu zawartych w niej aluminium i formaldehydu, które w połączeniu z rtęcią są bardziej toksyczne, niż gdy występują osobno. Wyniki niektórych badań sugerują, że ludzie, którzy przyjmowali szczepionki przeciw grypie przez kolejne 3 do 5 lat, są pięć razy bardziej zagrożeni chorobą Alzheimera niż ci, którzy nigdy ich nie brali.

6. Przy tak wielkiej liczbie niekorzystnych efektów ubocznych wydaje się oczywiste, że szczepionki przeciw grypie są potencjalnie niebezpieczne, zwłaszcza, że ich przyjmowanie nie daje żadnej ochrony. Co więcej, są one absolutnie niepotrzebne. Wszystko, czego potrzebujemy, aby cieszyć się dobrym zdrowiem, znajduje się w naturalnej postaci na naszej planecie, zaś wytwory człowieka wcale nam w tym nie pomagają.

Oto kilka skutecznych sposobów zapewnienia sobie ochrony przed grypą bez potrzeby wstrzykiwania sobie bardzo toksycznej szczepionki przeciw tej chorobie:

- Należy zapewnić sobie jak najwięcej słońca - badania dowodzą, że zimowa grypa bywa często rezultatem niedoboru witaminy D wynikającego z braku wystawienia ciała na działanie promieni słonecznych. Ktoś, kto mieszka w miejscu, gdzie jest mało słońca, powinien przyjmować tran z wątroby dorsza, a kiedy pojawia się słońce, iść na spacer na spacer bez względu na to, jak jest zimno. Surowe, nie pasteryzowane mleko jest również niezłym źródłem witaminy D.

- Należy dużo ćwiczyć. Kiedy ktoś wychodzi na zewnątrz i zmusza ciało do ruchu, staje się mniej podatny na infekcje. Doskonałym sposobem na łagodzenie stresu i pobudzanie układu immunologicznego jest na przykład joga.

- Należy spożywać dużo pobudzających odporność pokarmów, takich jak czosnek, zawierające witaminę C owoce i świeże soki (z brokułów, kapusty, ogórków i selerów). Dieta bogata w żywe produkty to pewny sposób na zachowanie zdrowia przez cały rok.

- Należy ograniczyć spożycie cukru. Cukier blokuje układ immunologiczny. Joga, medytacje, porady psychologa, naturalne terapie i leki roślinne mogą uwolnić od stresu i pomóc żyć w pełni zdrowia fizycznego i psychicznego.

- Należy długo spać. Brak snu, na który cierpią miliony ludzi, osłabia układ odpornościowy. Należy znaleźć sposób na uspokojenie i wyciszenie swojego życia, aby mieć więcej czasu na wysypianie się.

(Źródło: Sheryl Walters, "Six Good Reasons to Avoid the Flu Shot", 27 października 2008, www.naturalnews.com/024624.html)

UŻYWANIE TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH W DZIECIŃSTWIE PIĘCIOKROTNIE ZWIĘKSZA ZAGROŻENIE GUZAMI MÓZGU

Na konferencji, która odbyła się w Towarzystwie Królewskim, profesor Lennart Hardell z Kliniki Uniwersyteckiej w Orebro w Szwecji przedstawił analizę danych jednego z najszerzej zakrojonych badań, które miały na celu ustalenie ryzyka wywołania raka przez promieniowanie emitowane przez telefony komórkowe.

Badania wykazały, że "u ludzi, którzy zaczęli używać telefonu komórkowego poniżej dwudziestego roku życia, obserwuje się pięciokrotnie większe ryzyko wystąpienia glejaka" - raka komórek glejowych będących ostoją centralnego układu nerwowego.

Dodatkowe ryzyko zapadnięcia młodych ludzi na tę chorobę wskutek używania domowych telefonów bezprzewodowych było prawie takie same - ponad cztery razy większe.

Ci, którzy zaczęli używać telefonu komórkowego w młodości, byli zdaniem profesora pięć razy bardziej podatni na nerwiaki układu słuchowego - łagodne guzy, które powodują często niedowład nerwu słuchowego, co prowadzi zazwyczaj do głuchoty.

Z kolei u ludzi, którzy zaczęli używać telefonu komórkowego, kiedy mieli już powyżej dwudziestu lat, prawdopodobieństwo zapadnięcia na glejaka było wyższe tylko o 50 procent, a wystąpienia nerwiaka nerwu słuchowego o sto procent.

Wyniki tych badań rodzą obawy, że obecne pokolenie młodych ludzi może doświadczyć w późniejszym wieku "epidemii" raka mózgu.

(Źródło: The Independent on Sunday, Wielka Brytania, 21 września 2008, za pośrednictwem EMFacts,www.emfacts.com)

 

 

CZY ILOŚĆ OPADÓW MA ZWIĄZEK Z AKTYWNOŚCIĄ PLAM NA SŁOŃCU?

Mimo iż większość naukowców odrzuca twierdzenie, że aktywność Słońca może być przyczyną globalnego ocieplenia, wielu zastanawia się, czy ma ono wpływ na ilość opadów. Nikomu jednak nie udało się tego sprawdzić, ponieważ zestawienie danych o opadach w długim okresie czasu i na dostatecznie dużych obszarach okazało się bardzo trudne.

Pablo Mauas z Uniwersytetu z Buenos Aires w Argentynie i jego współpracownicy podeszli do tego zagadnienia w inny sposób i zbadali przepływającą przez Amerykę Południową rzekę Parana, która ma długość około 4000 km. Jest to czwarta pod względem wielkości przepływu rzeka na świecie, dzięki czemu może służyć jako pośredni wskaźnik opadów na całym kontynencie.

Badacze ustalili, że na przestrzeni wielu dekad przepływ w Paranie zwiększał się i malał w zależności od liczby plam na Słońcu.

"Prawdopodobieństwo, ze ta korelacja jest dziełem przypadku, nie przekracza 0,01 procenta" - stwierdził Mauas.

(Źródło: New Scientist, 8 listopada 2008)

SŁOŃCE I ZIEMIA SĄ POŁĄCZONE MAGNETYCZNYMI PORTALAMI

W czasie potrzebnym na przeczytanie tej wiadomości wysoko nad naszymi głowami stanie się coś, w co wielu naukowców do niedawna nie wierzyło. Otworzy się magnetyczny portal łączący Ziemię z oddalonym o 149 670 000 km Słońcem. Przez ten otwór we wspomnianym czasie, zanim się on znowu zamknie, mogą przedostać się tony wysokoenergetycznych cząstek.

"To zjawisko nosi nazwę rekoneksji magnetycznej" (flux transfer event; w skrócie FTE) - oświadczył fizyk przestrzeni kosmicznej David Sibeck z Ośrodka Lotów Kosmicznych Goddarda. - "Dziesięć lat temu byłem całkowicie pewny, że nie ma czegoś takiego, ale obecnie zgromadzone dane są niepodważalne".

Po dziennej (zwróconej ku Słońcu) stronie Ziemi ziemskie pole magnetyczne przeciwstawia się słonecznemu. W przybliżeniu co osiem minut oba te pola łączą się na krótko, tworząc portal, przez który mogą przepływać cząstki. Przybiera on formę magnetycznego cylindra o średnicy zbliżonej do średnicy Ziemi.

To zjawisko rodzi wiele pytań, na które brak odpowiedzi. Na przykład dlaczego ten portal powstaje co osiem minut i w jaki sposób pola magnetyczne wewnątrz tego cylindra skręcają się i zwijają?

(Źródło: NASA, 30 października 2008, http://tinyurl.com/67uvh2)

 

 


Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież